Ważne jest dochodzenie sprawiedliwości
Wtorek, 13 czerwca 2023 (12:20)Potrzebujemy międzynarodowej współpracy w zakresie dochodzenia sprawiedliwości i odszkodowań dla ofiar konfliktów zbrojnych – oświadczył w Atenach
na międzynarodowej konferencji wiceminister spraw zagranicznych RP Arkadiusz Mularczyk.
– Pojednanie ma miejsce przez dyskusję – stwierdził Mularczyk, otwierając konferencję poświęconą prawnym aspektom dochodzenia odszkodowań i reparacji
po zakończeniu konfliktów zbrojnych.
Wiceminister spraw zagranicznych RP przypomniał,
że w czasie II wojny światowej Niemcy popełniały zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości w Polsce, Grecji
i we Włoszech.
Jak dodał, celem tego typu międzynarodowych konferencji, jaka ma miejsce we wtorek w Atenach, jest stymulacja dyskusji, aby rozwiązywać problemy nierozwiązane do tej pory po II wojnie światowej.
– Chodzi jednak nie tylko o dochodzenie sprawiedliwości
dla ofiar przeszłych i teraźniejszych konfliktów, ale również tych, które będą miały miejsce w przyszłości – zwrócił uwagę pełnomocnik rządu RP ds. reparacji.
Arkadiusz Mularczyk przypomniał, że Niemcy podpisały
po II wojnie światowej szereg porozumień w sprawie reparacji, ale Polska, która była największą ofiarą wojny, nie była ich stroną.
Wiceszef MSZ podkreślił wagę współpracy świata polityki, nauki i prawa dla szukania sprawiedliwości na arenie międzynarodowej.
Zaznaczył, że ma nadzieję, iż jest to pierwsza z wielu tego typu konferencji.
– Niemcy dużo przepraszają za to, co zrobiły w czasie
II wojny światowej, ale to nie wystarczy. Berlin musi zapłacić reparacje – zauważył Prokopis Pawlopulos, prezydent Grecji w latach 2015-2020.
Pawlopulos przypomniał, że zarówno Polska, jak i Grecja domagają się reparacji od Niemiec za straty poniesione
w czasie II wojny światowej. W przypadku Grecji chodzi zarówno o pożyczkę udzieloną przez jej bank centralny Niemcom pod przymusem w czasie okupacji,
jak i o wnioski indywidualnych ofiar.
– Niemcy potwierdzili swoje zobowiązania, spłacając pierwsze raty pożyczki jeszcze w czasie wojny – stwierdził Pawlopulos. Jednak po kapitulacji w 1945 roku spłata ogromnej części pożyczki nigdy nie nastąpiła.
Co do żądań ofiar przypomniał m.in. masakrę, jakiej dopuściły się niemieckie wojska w greckiej wiosce
w Distomo 10 czerwca 1944 roku, zabijając ponad
200 cywilów, ale też zbrodnie popełniane przez Niemców
w Polsce i we Włoszech.
Potomkowie ofiar w Distomo do dziś dochodzą swoich praw pomimo pozytywnej decyzji greckich sądów.
Były prezydent wezwał Niemcy do przyjęcia odpowiedzialności za swoje czyny. Podkreślił, że polityka
to sztuka robienia tego, co możliwe, a możliwe w najbliżej przyszłości jest to, aby sprawa reparacji za II wojnę światową trafiła przed sąd międzynarodowy.
Według Pawlopulosa najbardziej odpowiednim do rozstrzygnięcia tej kwestii jest Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze.
– Mamy przed sobą silny kraj [Niemcy – PAP], możemy być nawet zastraszani w naszych dążeniach, ale wierzymy,
że są one sprawiedliwe” – wyjaśnił Pawlopulos.
– Niemcy są bardzo wrażliwe, jeśli chodzi o rządy prawa, ale kiedy przychodzi do przestrzegania prawa przez same Niemcy, wówczas mówią, że to sprawa przeszłości – ocenił były grecki prezydent.
Międzynarodowa konferencja Post-conflict justice:
opening legal paths zorganizowna została przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP, Ambasadę RP
w Atenach oraz Europejską Organizację Prawa Publicznego (EPLO). Uczestniczą w niej politycy, prawnicy i naukowcy
z Polski, Grecji, Włoch i Serbii.