Nie ma zgody na politykę przymuszania
Poniedziałek, 12 czerwca 2023 (17:21)Są takie środowiska w Brukseli, które próbują realizować politykę przymuszania. Nie może być na to zgody – powiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, odnosząc się do kwestii tzw. paktu migracyjnego.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podczas briefingu prasowego przed wylotem prezydenta Andrzeja Dudy do Paryża pytany był o to, czy podczas rozmów w Paryżu poruszany będzie temat tzw. paktu migracyjnego, który jest negocjowany w Parlamencie Europejskim.
„Polskie stanowisko w tym zakresie jest bardzo jasne. Jeśli wspierać, to przede wszystkim uchodźców wojennych wtedy, kiedy są oni w rzeczywistej potrzebie” – powiedział.
Szef BPM zaznaczył, że Polska przyjęła miliony ukraińskich uchodźców, gdzie nie mogła liczyć na odpowiednie wsparcie ze strony Komisji Europejskiej, a „ciężar ten w większości Polacy wzięli na własne barki”.
„Dziś widać, że są takie środowiska w Brukseli, które zdają się o tym zapominać, a jednocześnie próbują realizować politykę przymuszania. Nie może być zgody na zmuszanie ludzi do przekraczania granic czy do życia w państwach, w których żyć nie chcą” – ocenił.
Marcin Przydacz był również pytany o słowa kanclerza Niemiec Olafa Scholza, który powiedział w sobotę, że planuje w najbliższym czasie rozmowę telefoniczną z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Ocenił, że „próby przekonywania Putina do dialogu mogą zostać poczytane przez Moskwę jako element słabości”.
„Wszelkie przedwczesne rozmowy, zwłaszcza w przededniu ukraińskiej ofensywy, o której wszyscy na świecie mówią, [...] nie przyniosą, mówiąc dyplomatycznie, pozytywnego skutku. To Rosja musi zrozumieć, że prowadzi niekonstruktywną, agresywną politykę, wycofać się z terytorium Ukrainy i wtedy rzeczywiście można zacząć myśleć o jakichś aktywniejszych działaniach dyplomatycznych” – ocenił szef BPM.
APW, PAP