System podatkowy do zmiany
Sobota, 23 marca 2013 (21:41)Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział w Gostyninie (Mazowieckie), że PiS już w tej kadencji będzie dążyło do zmiany systemu podatkowego, aby był bardziej sprawiedliwy. Za konieczne uznał wyższe opodatkowanie najwyższych dochodów.
Szef PiS podkreślił na otwartym spotkaniu w Gostyninie, że w czasie kryzysu nie jest do zaakceptowania sytuacja, w której osoby mające najwięcej pieniędzy płacą niższe podatki niż ci, którzy mają ich najmniej.
– Będziemy dążyli, i to już w tej kadencji, do tego, żeby to zmienić. Będziemy dążyli do tego, by system podatkowy w Polsce był systemem sprawiedliwym, żeby tak jak jest na świecie, ci, którzy mają więcej, także więcej płacili, a ci, którzy mają mniej, płacili mniej. Jest tak, że mamy przed sobą perspektywę podwyższenia VAT, mamy podwyższenie najróżniejszych opłat. To wszystko trafia przede wszystkim w tych średnio i mniej zarabiających, bo dla nich podwyżki cen towarów codziennego użytku są szczególnie bolesne – powiedział.
Prezes PiS zwrócił uwagę, że podwyżki z punktu widzenia osób bogatych są niemalże niezauważalne. – W naszym kraju przecież zarabiający płacą 19-procentowy podatek, w większości tylko niewielu z nich płaci 32 procent. Ogromna większość, dzięki różnego rodzaju chwytom, dzięki rozwiązaniom, które wprowadził Leszek Miller, kiedy był premierem, płaci 19 procent, czyli najniższą stawkę podatkową. I to jest rozwiązanie, które po prostu nie może dłużej trwać, musi być zmienione, bo musi być przywrócona sprawiedliwość i musi być więcej pieniędzy w naszych kasach, w tej naszej wspólnej kasie, jakim są budżet i inne wielkie fundusze – wskazał.
Według Kaczyńskiego, czas kryzysu wymaga rozwiązań nadzwyczajnych, które po jego ustąpieniu mogą być zniesione. Zaproponował szczególne opodatkowanie najwyższych dochodów, ale nie tak wysokie, jak w innych krajach, gdzie wprowadzono 75-procentowy podatek. Jak stwierdził, mogłoby to być nieracjonalne. Wskazał na konieczność wyższego niż 32 procent opodatkowania dochodów od pewnej granicy, np. od pół miliona złotych rocznie. Wyjątkiem miałyby być sytuacje, gdy wysokie dochody byłby inwestowane w produkcję i usługi, tworzenie nowych miejsc pracy.
W Radziejowie, kolejnym z miast na trasie objazdu szefa PiS, Kaczyński zapowiedział natomiast, że w ciągu najbliższych tygodni PiS przedstawi projekt szerokich zamian w sferze ochrony zdrowia. Zaznaczył, że nie przewiduje podnoszenia składki zdrowotnej, ale chodzi o ułatwienie gospodarowania pieniędzmi z tego źródła. Według Kaczyńskiego, NFZ powinien być zlikwidowany, a „pieniądze ze składek zdrowotnych powinny wrócić do budżetu, bo tam są najmocniej pilnowane”.
Otwarte spotkania w Gostyninie, Radziejowie i w Mogilnie inaugurują objazd prezesa PiS po kraju, w czasie którego zamierza w towarzystwie polityków z kierownictwa partii odwiedzić mniejsze miejscowości, miasta powiatowe we wszystkich województwach.
JD, PAP