Witold Pilecki patronem jednej z sal w PE
Środa, 31 maja 2023 (20:04)W Parlamencie Europejskim w Brukseli jedna z sal uroczyście otrzymała imię Rotmistrza Witolda Pileckiego.
Władze europarlamentu podjęły decyzję o nadaniu sali imienia polskiego bohatera w marcu, a w środę obyła się oficjalna uroczystość. Wnioskowała o to była szefowa
MSZ RP, europoseł Anna Fotyga (PiS), a w sprawę zaangażowana była też europoseł z Litwy Rasa Juknevičienė (EPL).
„Zebraliśmy się dzisiaj, aby oddać cześć bohaterowi
XX wieku, Witoldowi Pileckiemu. Będąc prawdziwym przykładem wytrwałości, odegrał kluczową rolę
w kształtowaniu przyszłości Polski. Postawił się totalitaryzmowi. Jako żołnierz walczył z nazizmem, odznaczył się podczas Powstania Warszawskiego […]. Przeżył okropności Auschwitz, udokumentował to,
co widział i czego się nauczył. Stawił opór sowieckiej okupacji i wytrzymał straszliwe tortury z rąk komunistycznych władz. Myśleli, że zabijając go, mogą zgasić jego światło. Fakt, że stoimy tutaj prawie co do dnia 75 lat od jego śmierci, jest świadectwem trwałego wpływu jego życia i tego, co znaczył dla Polski i podstaw Europy”
– powiedziała na inaguracji przewodnicząca Roberta Metsola.
Zwróciła uwagę, że spuścizna Pileckiego żyje nadal,
i dodała, że ma nadzieję, iż PE zrobi wszystko,
by uhonorować człowieka, który stawił czoło wszelkim przeciwnościom i który oddał swoje życie za sprawę wolności.
Europoseł Fotyga wskazała, że bohaterstwo Witolda Pileckiego jest ponadczasowe i uniwersalne. „Rotmistrz
to bohater Polski, Europy, świata. Cieszę się, iż po wielu latach starań ważna sala posiedzeń w Parlamencie Europejskim będzie nosić jego imię. Znając biografię Pileckiego, jego odwagę, ideały i postawę w obliczu barbarzyńskich totalitaryzmów, o wiele łatwiej można zrozumieć polskie doświadczenia, naszą wrażliwość. Jestem przekonana, iż Europa potrzebuje tak nieskazitelnych patronów jak rotmistrz Pilecki, gdyż tylko będąc zakorzenioną w tradycji takich bohaterów,
ma szansę na pomyślny rozwój” – zaznaczyła Fotyga podczas inauguracji.
„Bardzo trudno jest mówić o Witoldzie Pileckim, przynajmniej mój język mnie zawodzi. To, co zrobił, przekracza nasze wyobrażenia” – stwierdził Ryszard Legutko, przewodniczący grupy EKR [Grupy Europejskich Konserwatorów i Reformatorów], i dodał, że to, co również wykracza poza wyobraźnię, to zło, z którym się spotkał. Jak przypomniał, Pilecki zginął, a raczej został zamordowany w ogniu dwóch najbardziej diabelskich wynalazków XX wieku – niemieckiego narodowego socjalizmu i komunizmu.
AB, PAP