• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Stał po stronie dobra

Czwartek, 25 maja 2023 (16:02)

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk złożył kwiaty przed warszawskim pomnikiem rotmistrza Witolda Pileckiego w 75. rocznicę jego śmierci. „Niezwykła postać, niezwykłe życie będące świadectwem stania zawsze po stronie dobra przeciwko złu” – powiedział.

Podczas czwartkowej uroczystości, która odbyła się przed pomnikiem Witolda Pileckiego na warszawskim Żoliborzu, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska odczytała list marszałek izby Elżbiety Witek. „Nie ma postaci bardziej symbolicznej dla historii XX w. niż Witold Pilecki. W jego biografii odzwierciedlają się losy ojczyzny – zarówno te wzniosłe, jak i te najbardziej bolesne. Wraz z innymi żołnierzami Wojska Polskiego dzielił radość ze zwycięstwa nad bolszewikami. Doświadczył również klęski kampanii wrześniowej, terroru III Rzeszy oraz rządów stalinowskich. Służył wiernie ojczyźnie w wojennych i powojennych organizacjach konspiracyjnych. Wyróżnia go jednak heroiczna postawa, pełna ofiarności, na którą nikt przed nim się nie zdobył. Świadomie został więźniem KL Auschwitz, by wypełnić misję zbierania informacji
o nazistowskich zbrodniach” – podkreśliła Witek.

Marszałek Sejmu przypomniała, że „czasy powojenne
w naszej historii to czasy mroku i ludzkiej rozpaczy, nasilającej się komunistycznej dyktatury i zwalczania jakichkolwiek wolnościowych działań”. „Nie wszyscy godzili się na komunistyczną rzeczywistość. Wielu Polaków nie złożyło broni i kontynuowało walkę w podziemiu z nowym okupantem. Rotmistrz Witold Pilecki nie porzucił patriotycznych ideałów i chrześcijańskich wartości.
Zapłacił za to utratą dobrego imienia, cierpieniem i życiem. Był przetrzymywany, torturowany w więzieniu przy Rakowieckiej – jednym z najstraszniejszych miejsc na mapie komunistycznego terroru. Jego ciało rzucono do zbiorowego dołu na wieczne zapomnienie” – napisała.

Marszałek Witek dodała, że „wbrew tym zamierzeniom pamięć o rotmistrzu Witoldzie Pileckim przetrwała
w ludzkich sercach”. „Stał się legendą, a jego sława sięgnęła daleko poza granice Polski. Dzisiaj rotmistrz Pilecki inspiruje młode pokolenia do twórczych działań. Jego szlachetność, miłość do ojczyzny i współczucie dla bliźnich wyznaczają nowe standardy patriotyzmu. Łącząc się z państwem w historycznej zadumie, nisko chylę czoła przed bohaterem” – podsumowała.

Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk zwrócił uwagę, że rotmistrz Pilecki
to „niezwykła postać, niezwykły bohater, niezwykłe życie będące świadectwem stania zawsze po stronie dobra przeciwko złu, które w XX w. uosabiał narodowy socjalizm niemieckiej III Rzeszy i rosyjski komunizm”. „Stajemy dziś przy pomniku rotmistrza – stawać będziemy jeszcze dziś wielokrotnie pod ścianą śmierci, gdzie go zamordowano na Rakowieckiej – aby dziękować za takich ludzi. Ludzi, którzy wtedy i dziś są dla nas drogowskazem i wzorem, jak stawać po stronie dobra, jak, nawet decydując się na trudniejsze życie, dawać świadectwo prawdzie. I wierzę głęboko – co roku to powtarzamy i każdego dnia staramy się ten ślub składać – że uczynimy wszystko, aby wreszcie rotmistrza odnaleźć, aby ten wielki rycerz niepodległej Polski mógł zostać pochowany w sposób tak godny, na jaki zasłużył” – zaznaczył.

W ceremonii uczestniczyli również m.in. weterani walk
o niepodległość RP, rodzina rotmistrza Pileckiego, w tym jego córka Zofia Pilecka-Optułowicz, były szef MON Antoni Macierewicz oraz wicewojewoda mazowiecki Sylwester Dąbrowski. Złożenie wieńców przed pomnikiem oraz apel pamięci poprzedziła wspólna modlitwa.

APW, PAP