• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

W Acquafondata uczczono żołnierzy 2. Korpusu Polskiego

Piątek, 19 maja 2023 (14:35)

W Acquafondata – miejscu pierwszych pochówków żołnierzy 2. Korpusu Polskiego, którzy polegli w walkach
o Monte Cassino – odbyły się w piątek uroczystości upamiętniające żołnierzy gen. Andersa.

Uroczystości, które zorganizował Urząd ds. Kombatantów
i Osób Represjonowanych oraz ambasador RP w Republice Włoskiej Anna Maria Anders, to część obchodów
79. rocznicy bitwy o Monte Cassino. Uczestniczyli w nich weterani 2. Korpusu Polskiego, przedstawiciele polskich władz, m.in. pełnomocnik Rządu do Spraw Polonii
i Polaków za Granicą Jan Dziedziczak, oraz polskiego korpusu dyplomatycznego, europoseł PiS Joachim Brudziński, delegacja państwowa, przedstawiciele duchowieństwa, kombatanci innych formacji wojskowych, działacze opozycji oraz „tułacze dzieci”. Uczestniczyli także licznie zgromadzeni mieszkańcy Acquafondata.

Polska delegacja złożyła najpierw kwiaty przed włoskim pomnikiem „Poległych na wszystkich frontach” oraz
przed pomnikiem upamiętniającym żołnierzy 2. Korpusu Polskiego. Następnie odbyła się uroczystość odsłonięcia pamiątkowego cokołu w miejscu pierwotnego pochówku poległych żołnierzy 2. Korpusu Polskiego połączona
ze złożeniem kwiatów.

„Zgromadziliśmy się w 79. rocznicę zwycięskiej bitwy
o Monte Cassino. Zostało one zdobyte przez 2. Korpus Polski dowodzony przez gen. Władysława Andresa,
który stanął na czele niezwykłej, mężnej armii. Dzisiaj wspominamy także tragiczne wydarzenia II wojny światowej oraz tych, którzy stracili życie, stając w obronie podstawowej i najwyższej wartości, jaką jest wolność”
– powiedziała burmistrz Acquafondata Marina Di Meo.

„Bohaterski, wspólny wysiłek całego 2. Korpusu Polskiego, jak i wielka ofiara żołnierskiej krwi nabrały ważnego, symbolicznego znaczenia. Wszystkim polskim żołnierzom, którzy stracili życie na tej ziemi postanowiliśmy oddać należny hołd, ponieważ należna jest im wieczna pamięć”
– zaznaczyła.

Marina Di Meo wskazała, że „polscy żołnierze walczyli
za »naszą i waszą wolność«, oddając ducha Bogu, ciało ziemi włoskiej, a serce Polsce”. „Lata nie zatarły poczucia wdzięczności wobec tych, którzy walczyli w tym miejscu, często poświęcając tutaj swoje życie. Tylko pamięć o nich może nam pozwolić uniknąć horroru wojny i kultywować najwyższą wartość, jaką jest pokój” – podkreśliła burmistrz Acquafondata.

„Jeden z ojców polskiej niepodległości – Józef Piłsudski
– powiedział kiedyś, iż naród, który traci pamięć, przestaje być narodem. Staje się zbiorowiskiem ludzi czasowo zajmujących dane terytorium” – podkreślił szef Urzędu
do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
Jan Kasprzyk. „Ta niezwykła, ważna maksyma była drogowskazem dla pokolenia obecnych tutaj weteranów walk o niepodległość. Ale jest także drogowskazem dla nas, bo nasza obecność w Acquafondata będąca kolejną uroczystością na pielgrzymkowym szlaku, świadczy o tym, że pamiętamy, że nie straciliśmy pamięci, a zatem jesteśmy Narodem, a nie zbiorowiskiem ludzi, którzy zajmują tylko dane terytorium” – zaznaczył.

„Wolność krzyżami się mierzy – śpiewamy w pieśni »Czerwone Maki«. To miejsce uświęcone było krwią polskich żołnierzy i tysiącami krzyży wieńczących mogiły walczących o wolność. Ale dla nich, jak i dla obecnych
tu weteranów, nie było takiej ceny, której nie można i nie należy zapłacić, aby własna Ojczyzna i inne ciemiężone przez Niemców narody mogły być wolne. Bo tak należy właściwie definiować, czym jest polskość” – powiedział
szef UdSKiOR, dodając, że „polskość to umiłowanie wolności ponad wszystko”.

Jan Józef Kasprzyk przypomniał także, że „wczoraj niebo zapłakało nad tymi, którzy polegli i spoczywają na cmentarzu montecassińskim”. „Dziś w tej pięknej, słonecznej aurze, możemy cieszyć się, że ich ofiara dała nam wolność. I możemy dziś ślubować cieniom naszych przodków oraz obecnym tu weteranom walk
o niepodległość, że ten najcenniejszy dar, jakim jest niepodległość, otrzymany od was, przekażemy następnym pokoleniom i że sztandar niepodległości będzie zawsze łopotał nad Rzeczpospolitą. To jest nasze zobowiązanie
i ślubowanie” – podkreślił Jan Józef Kasprzyk.

Z kolei pełnomocnik Rządu do spraw Polonii i Polaków
za Granicą Jan Dziedziczak zaznaczył, że „na pewno wielu z państwa w czasie tych uroczystości wyobrażało sobie polskich żołnierzy – co myśleli w czasie tych dramatycznych dni, co myśleli ci młodzi chłopcy, którzy
w Italii walczyli »za wolność naszą i waszą«”.

„Z pewnością towarzyszył im głęboki patriotyzm, czyli odpowiedzialność za Polskę. Wielu z państwa może się zastanawiać, co to znaczy być patriotą. Nasi bohaterowi żyli w strasznych czasach – czasach, kiedy lała się krew. Ale wtedy było wszystko jasne – tu jest wróg, a tu polski patriota; tam Niemcy, a tu wolność” – akcentował
Jan Dziedziczak.

„Dzisiaj w XX wieku dużo trudniej jest być patriotą.
Życie jest łatwe, nie ma tego dramatycznego poświęcenia, ale równocześnie bycie patriotą jest bardzo skomplikowane” – dodał. „Trzeba czuć to, co czuli nasi bohaterowie i realizować to w XX wieku” – wyjaśnił.
„Bycie patriotą to współodpowiedzialność za Polskę
i za to wszystko, co polskość tworzy” – zaznaczył, wskazując, że są to wspólna historia, kultura, tradycja, wspólny język i w wielu przypadkach przynależność do tradycji chrześcijańskiej. „Tym wartościom byli wierni nasi bohaterowie sprzed 79 lat. Wierność tym pięciu elementom jest także wyznacznikiem patriotyzmu w XX wieku”
– pełnomocnik Rządu do spraw Polonii i Polaków
za Granicą.

Podczas uroczystości głos zabrał również wieloletni burmistrz Acquafondata Antonio Di Meo, który od wielu lat jest zaangażowany w kultywowanie pamięci o żołnierzach 2. Korpusu Polskiego. „Uczestniczymy dziś w wydarzeniu, które wzrusza wszystkich z nas, ponieważ wiemy, że to tutaj spoczęły szczątki ponad siedmiu tysięcy młodych polski żołnierzy, którzy polegli w heroicznej bitwie o Monte Cassino. Ceremonia ma także na celu przekazanie młodemu pokoleniu pamięci o tak wielu młodych ludziach, których życie skróciła furia wojny. Będzie się także przyczyniać do kultywowania pamięci, która najlepiej chroni przed powrotem gehenny światowych konfliktów”
– powiedział Antonio Di Meo.

W miejscu pierwszych pochówków poległych w bitwie
o Monte Cassino polskich żołnierzy znajduje się wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. Jak zaiważył Antonio Di Meo, „w założeniu tych, którzy ten wizerunek tu umieścili,
Matka Boża Częstochowska symbolizuje wszystkie matki, które straciły swoje dzieci”.

APW, PAP