Prokurator generalny o sporze w TK
Środa, 10 maja 2023 (17:41)„Nie mam wątpliwości, kto jest prezesem Trybunału Konstytucyjnego; kieruję pisma do prezesa TK
Julii Przyłębskiej” – powiedział szef Ministerstwa Sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Dodał, że insynuacje sugerujące, iż ma cokolwiek wspólnego ze sporem w TK, są pozbawione podstaw.
Minister Zbigniew Ziobro został zapytany o sytuację
w Trybunale Konstytucyjnym podczas środowej konferencji prasowej. W Trybunale od kilku miesięcy trwa spór
o kadencję Julii Przyłębskiej jako prezesa TK, który uniemożliwia w ostatnim czasie zebranie się Trybunału
w pełnym składzie. Obecnie pełen skład TK to co najmniej 11 spośród 15 sędziów.
We wtorek w pełnym składzie TK miał zająć się sprawą sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sądem Najwyższym, w sprawie prawa łaski. Spośród 15 sędziów TK na salę rozpraw wyszło 10, rozprawa się nie odbyła,
a w środę jej nowy termin wyznaczono na 31 maja.
Minister Ziobro podkreślił, że byłby „usatysfakcjonowany, gdyby TK w aktualnym składzie mógł rozstrzygać sprawy, które do niego trafiają”. „Jako prokurator generalny kieruję kolejne pisma i wnioski licząc, że tak się stanie” – dodał.
„Ministrowi sprawiedliwości nie podlega TK. Paradoks polskiej Konstytucji stanowi, że pewne uprawnienia nadzorcze w wymiarze administracyjnym w relacji
do TK posiada polski prezydent” – wyjaśnił Ziobro.
Wskazał, że jako szef Ministerstwa Sprawiedliwości
ma „pewne uprawnienia nadzorcze i administracyjne
w stosunku do sądów powszechnych, tak nie ma
w stosunku do Sądu Najwyższego czy Trybunału Konstytucyjnego”. „To nie ja powołuję, spośród wskazanych kandydatów prezesa SN czy prezesa TK. Trzeba o tym pamiętać. To nie jest moja rola. Ja nie śmiem tu wkraczać w kompetencje organów i osób, które wykraczają poza moje uprawnienia jako ministra sprawiedliwości” – dodał.
„Mogę tylko wyrazić nadzieję, że takie porozumienie będzie możliwe. Spory zdarzają się również w takich gremiach, jak TK, i ufam, że on zostanie szybko rozwiązany”
– powiedział Ziobro.
Jednocześnie minister zapewnił, że jeśli chodzi o jego stanowisko w całej sprawie, to „ono nie pozostawia wątpliwości”. „Kieruję pisma do prezesa Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej” – wskazał.
„W związku z tym wszelkie insynuacje, które sugerują,
że minister sprawiedliwości ma cokolwiek wspólnego
z trwającym sporem w TK, są całkowicie pozbawione podstaw. Wyrazem tego jest moje jasne stanowisko:
kieruję pisma procesowe do TK i nie mam wątpliwości,
kto jest prezesem TK. W mojej ocenie prawnej kieruję
je do prezes Julii Przyłębskiej, dopóki inaczej nie rozstrzygnie cały skład Trybunału bądź też nie zajmie stanowiska w tej sprawie prezydent” – podkreślił.
Zwrócił się w związku z tym do dziennikarzy, aby „nie powielali nieprawdziwych informacji”. „Sędziów w sposób naruszający powagę ich urzędu szufladkuje się do takiej czy innej opcji politycznej albo określa jako ludzi,
na których wpływa Zbigniew Ziobro. Nie mam aż takich wpływów” – zauważył szef MS.