Służby SAPO chcą większych zabezpieczeń
Wtorek, 9 maja 2023 (15:13)Szwedzkie służby specjalne SAPO chcą utrudnić dostęp
do ważnych stanowisk osobom z podwójnym obywatelstwem, zwłaszcza pochodzącym z krajów prowadzących działalność wywiadowczą przeciwko Szwecji. Do takich państw zaliczono Rosję, Chiny oraz Iran.
Wnikliwa ocena Szwedów obcego pochodzenia ma być dokonywana przy poświadczeniu bezpieczeństwa
w przypadku m.in. funkcjonariuszy policji, pracowników służb socjalnych czy personelu lotniskowego.
Służby SAPO w złożonej rządowi propozycji zmian w prawie powołują się na ryzyko, że osoby pochodzące z krajów autorytarnych mogą być zmuszane do nielojalnych działań lub ujawniania poufnych informacji pod groźbą prześladowań rodziny pozostającej w ojczyźnie.
Eksperci SAPO zauważają, że „dziś pracodawcy ignorują zagrożenia związane z pochodzeniem pracowników
w obawie przed oskarżeniem o działania dyskryminujące”.
Na początku stycznia sąd w Sztokholmie skazał na dożywocie pochodzącego z Iranu 42-letniego Peymana Kia, m.in. pracownika SAPO, za trwające 10 lat szpiegostwo na rzecz rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Jego młodszy brat, 35-letni Peyman Kia, trafił do więzienia na 9 lat
i 10 miesięcy za pomoc w tym procederze. Mężczyźni mieli przekazywać Rosji informacje w zamian za pieniądze.
Z dorocznej oceny SAPO wynika, że takie zagrożenie wywiadowcze pochodzi przede wszystkim ze strony Rosji, Chiny oraz Iranu.
Szwecja jest krajem, w którym stosunkowo łatwo jest otrzymać obywatelstwo. Należy m.in. przebywać w kraju minimum 4 lata oraz nie mieć długów. Rząd zapowiedział zaostrzenie przepisów: wymagana ma być znajomość języka oraz posiadanie dochodu pozwalającego
na utrzymanie się.