Dziś w „Naszym Dzienniku”
Nie jedzmy cały czas
Sobota, 6 maja 2023 (02:07)Z prof. dr. hab. Grzegorzem Dzidą, diabetologiem i hipertensjologiem z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie rozmawia Aneta Przysiężniuk-Parys.
Międzyuczelniany zespół naukowców z University of Adelaide i South Australian Health and Medical Research Institute porównał dwie różne popularne diety: IF, czyli tzw. post przerywany, oraz dietę o obniżonej kaloryczności. Celem było określenie, która z nich jest korzystniejsza dla osób szczególnie zagrożonych rozwojem cukrzycy typu 2. Okazało się, że post przerywany istotnie pomaga zmniejszyć ryzyko zachorowania na ten rodzaj cukrzycy. To bardzo obiecujące wyniki.
– Tak. Już w ubiegłym wieku w badaniach laboratoryjnych na zwierzętach okazało się, że te, które jeden dzień w tygodniu nie dostawały jedzenia, były zdrowsze, żyły dłużej i miały mniejsze ryzyko nowotworów. To dało asumpt do wniosków, że jemy za dużo, za mało się ruszamy, i to jest złe dla naszego zdrowia. Jednocześnie potwierdzono, że nawet jeden dzień postu jest zdrowy.
Czyli już wtedy te wnioski można było przełożyć na to, jak funkcjonują ludzie?
– Warto podkreślić, że badania dotyczące wpływu diety na stan zdrowia człowieka są bardzo trudne, bo to wymaga długoletnich badań ściśle kontrolowanych. W ostatnich latach pojawiło się coraz więcej doniesień na ten temat, w związku z tym, że próbowano opracować diety na różne choroby. Jednak okazało się, że one są skuteczne przez krótki okres. Gdy później człowiek wróci do dawnego stylu odżywiania, to ten efekt znika. Poszukiwano więc jakiejś idealnej diety.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym