KRRiT nie jest ponad prawem
Czwartek, 21 marca 2013 (14:43)Mec. Janusz Wojciechowski, były prezes NIK, europoseł z ramienia PiS
Wystosowałem na początku lipca do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji w sprawie pierwszego konkursu na miejsce na cyfrowym multipleksie. W tym samym zakresie zawiadomienie złożył również poseł Andrzej Jaworski, który teraz otrzymał informację o wszczęciu postępowania.
Działania Krajowej Rady pozostawiają wiele do życzenia, warto tu przypomnieć chociażby sprawę oceny wnioskodawców przez KRRiT, która najpierw stwierdziła, że są one w pełni wypłacalne i wiarygodne finansowo, a następnie rozkłada opłaty koncesyjne na raty. Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie także podkreśliła, że to działanie mija się z „interesem publicznym”. A raczej było to kierowanie się interesem tych koncesjonariuszy. I te wszystkie kwestie wymagają ponownego zbadania pod kontem niedopełnienia obowiązków lub nadużycia uprawnień przez członków KRRiT.
Bardzo dobrze, że prokuratura wreszcie zaczęła coś robić w tej sprawie i wszczęła śledztwo. Będziemy jednocześnie z niecierpliwością czekać na efekty pracy prokuratury i miejmy nadzieję, że śledztwo to zostanie przeprowadzone wnikliwie. Nie przesądzam winy członków KRRiT, jednakże kwestia rozłożenia koncesjonariuszom opłat koncesyjnych na raty i faktów zawartych w zdaniu odrębnym do wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego sędziego Andrzeja Wieczorka trzeba przyznać, że ta sprawa wymaga sprawdzenia. Mamy tu do czynienia z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez członków KRRiT.
Wszczęcie tego śledztwa może być sygnałem, że żaden organ państwa, w tym także Krajowa Rada, nie stoi ponad prawem, musi to prawo respektować, a ich postępowanie może być także badane przez prokuraturę. Dodatkowo decyzja prokuratury jest ważnym sygnałem dla życia publicznego, że instytucje państwowe, nawet te konstytucyjne, nie stoją ponad prawem.
not. MM