• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Niemcy przyjmą syryjskich uchodźców

Czwartek, 21 marca 2013 (12:57)

Europa powinna otworzyć się dla syryjskich uchodźców  uważa Hans-Peter Friedrich, szef niemieckiego MSW.

Według wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców António Guterresa, Syrię opuściło już około 3,6 mln Syryjczyków, tylko w krajach sąsiadujących z Syrią jest 1,1 mln uchodźców.

Jeszcze rok temu Syrię opuściło 33 tys. uchodźców, w grudniu ich liczba wzrosła do pół miliona. Na początku marca osiągnęła milion. W sumie problem ten dotyczy blisko jednej czwartej syryjskiego społeczeństwa, mówił Guterres przed senatem USA. Od wybuchu konfliktu w Syrii przed dwoma laty zginęło szacunkowo ponad 70 tys. osób.

 – U wrót Europy rozgrywa się dramat, a my dajemy parę namiotów i kilka euro – powiedział Guenter Burkhardt, szef organizacji pomocy ProAsyl, w rozmowie z Deutsche Welle. Tylko w obozach dla uchodźców zarejestrowanych przez ONZ znajduje się 900 tys. Syryjczyków, większość w Jordanii, Turcji i Libanie. Codziennie ich przybywa.

Według danych rządowych prawie 60 procent syryjskich uchodźców przybyłych do Europy przyjęły Niemcy i Szwecja. Niemieckie MSZ przedłużyło zakaz deportacji syryjskich uchodźców o pół roku. Jest to jednak tylko połowiczna pomoc. Niemcy i inne państwa UE koncentrują się głównie na udzieleniu pomocy rzeczowej i finansowej obozom uchodźców w krajach sąsiadujących z Syrią.

Jak podaje portal Deutsche Welle, do Guido Westerwelle, szefa niemieckiej dyplomacji, codziennie docierają listy zrozpaczonych Syryjczyków, którzy żyją w Niemczech i chcieliby dać schronienie krewnym, ale potykają się na przeszkodzie nie do pokonania, jaką jest obowiązek wizowy.

Według aktualnych danych MSW, w styczniu i lutym br. wniosek o azyl złożyło w Niemczech 1800 uchodźców z Syrii. Są tym samym na drugim miejscu, zaraz za 2000 tys. szukających azylu z Federacji Rosyjskiej.

Organizacje pomocy pochwalają wprawdzie te zamiary, ale uważają, że ciągle chodzi o zbyt małą liczbę uchodźców. Ostro krytykowany jest też zamiar przyjmowania przede wszystkim rodzin wyznania chrześcijańskiego. Cierpią wszyscy Syryjczycy, bez względu na wyznanie – argumentują organizacje.

Krystian Zaborski