• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

List otwarty prezesa IPN

Piątek, 21 kwietnia 2023 (18:56)

W związku z skandalicznymi wypowiedziami red. Moniki Olejnik (18.04.2023 r.) i prof. Barbary Engelking (19.04.2023 r.) w stacji TVN24, dotyczącymi postaw Polaków wobec Żydów walczących w powstaniu w getcie warszawskim, prezes IPN dr Karol Nawrocki wystosował
list otwarty do prezes i dyrektor zarządzającej Warner Bros. Discovery w Polsce Katarzyny Kieli.

„Twierdzenia Barbary Engelking, że »Polacy zawiedli«,
są haniebne, to policzek wymierzony ofiarom niemieckiej, zbrodniczej polityki eksterminacyjnej: Żydom i Polakom”
– napisał prezes IPN dr Karol Nawrocki w liście otwartym do prezes i dyrektor zarządzającej Warner Bros. Discovery w Polsce Katarzyny Kieli.

„Wraz z agresją armii niemieckiej jesienią 1939 r. rozpoczął się w Polsce terror na niespotykaną dotąd skalę. Podczas okupacji niemiecki przemysł Zagłady przeprowadził masową eksterminację Żydów, a także pomagających im Polaków. Do wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim Polacy ginęli w masowych, zaplanowanych akcjach eksterminacyjnych. Wystarczy przypomnieć Zbrodnię Pomorską, Palmiry, pierwsze transporty do Auschwitz, złożone wyłącznie z Polaków, łapanki na ulicach Warszawy
i publiczne egzekucje niewinnych ludzi. W rok 1943 Polska i Polacy weszli skrwawieni i zdziesiątkowani” – podkreślił prezes IPN.

Jak zaakcentował, tragedia getta i doświadczenia Holokaustu, realizowanego przez państwo niemieckie
na okupowanych ziemiach polskich, skłaniają do stawiania pytań o postawy Polaków wobec tych wydarzeń, w tym struktur Polskiego Państwa Podziemnego i polskich elit. „Stają się one tym bardziej aktualne, ponieważ
w publicznej debacie toczącej się wokół 80. rocznicy wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim pojawiają się manipulacje, przeinaczenia faktów, półprawdy, a także kłamstwa stojące w sprzeczności z ustaleniami naukowymi. Przykładem tego typu skandalicznych i niegodnych naukowca wypowiedzi są twierdzenia zawarte w wywiadzie, jakiego udzieliła prof. Barbara Engelking red. Monice Olejnik w programie »Kropka nad i«” – zaznaczył.

„Rocznica żydowskiego zrywu i zbrodni dokonanych
przez Niemców na Żydach posłużyła Barbarze Engelking
za pretekst do dywagacji o stosunku Polaków do Żydów.
W wywiadzie pominięto istotne elementy kształtujące obraz tych stosunków, tj. pomoc Polskiego Państwa Podziemnego, w tym Armii Krajowej, walczącym
w Powstaniu Żydom. Mowa o udzielanym wsparciu,
w miarę niewielkich możliwości, które posiadały struktury polskiego podziemia, w postaci materiałów wybuchowych, broni i szkoleń. Szczególnie w pierwszych dniach powstania oddziały AK podejmowały działania o charakterze sabotażowo-dywersyjnym. Ich celem było przerwanie niemieckiego kordonu i umożliwienie Żydom wyjście
z płonącego getta. W tym czasie, w ramach struktur Polskiego Państwa Podziemnego, funkcjonowała Rada Pomocy Żydom »Żegota«, w której działali przedstawiciele polskich i żydowskich organizacji konspiracyjnych.
Była to jedyna tego typu organizacja w okupowanej
przez Niemców Europie” – wskazał.

Przytoczył także postać Icchaka Cukiermana, jednego
z przywódców Żydowskiej Organizacji Bojowej w getcie warszawskim, który opisywał postawy mieszkańców stolicy wobec powstania. „Podkreślał chęć niesienia pomocy, wskazywał także, że szmalcownictwo było działaniem marginalnym, zdecydowanie tępionym przez AK
i organizacje żydowskie” – zauważył dr Nawrocki.

„Zamiast rzetelnej, opartej na badaniach naukowych analizie relacji polsko-żydowskich, wiele miejsca
w rozmowie poświęcono niemal wyłącznie kwestii rzekomego braku życzliwej atmosfery ze strony polskiej, niechęci Polaków do Żydów, popieraniu likwidacji getta
i szmalcownictwu. Wystarczy sięgnąć do blisko
100 publikacji wydanych przez Instytut Pamięci Narodowej, które wielowymiarowo, w oparciu o źródła historyczne, przedstawiają te relacje oraz faktyczne postawy. Twierdzenia Barbary Engelking, że »Polacy zawiedli«,
są haniebne, to policzek wymierzony Ofiarom niemieckiej, zbrodniczej polityki eksterminacyjnej: Żydom i Polakom,
a także ich Bliskim, do dzisiaj noszącym w sercach ciężar tamtej barbarzyńskiej rzeczywistości” – ocenił.

W podobnym tonie – jego zdaniem – wypowiedziała się red. Monika Olejnik, „mówiąc o obojętności Warszawy wobec krwawiącego Powstania”. „Powszechnie znane są liczne przykłady pomocy udzielanej walczącym Żydom przez mieszkańców stolicy, którzy nie bacząc na grożącą im karę śmierci i wszechobecny terror, z poświęceniem realizowali dzieło pomocy. Liczba Żydów ocalonych
w Warszawie przez Polaków wyniosła, według badań,
co najmniej 11,5 tys. osób” – przypomniał prezes IPN.

„Sumieniu pani profesor i pani redaktor pozostawiam refleksję, czy dzisiaj, idąc ulicami Warszawy, będą w stanie spojrzeć w oczy skrzywdzonym ich oszczerstwami mieszkańcom. Zadziwia, że w dniach godnych obchodów 80. rocznicy Powstania w warszawskim Getcie, organizowanych przez Polskę – w których uczestniczyli ostatni żyjący świadkowie tego heroicznego zrywu
– nadająca w Polsce stacja telewizyjna TVN24, należąca
do amerykańskiego koncernu medialnego, tak dużo wysiłku wkłada w ukazywanie skrzywionego
i zmanipulowanego obrazu zdarzeń dotyczących postaw Polaków wobec zbrodni niemieckich dokonywanych
w Getcie. Pozbawione adekwatnej miary skupienie się
na środowiskach patologicznego marginesu, kreuje je jako autorytatywną reprezentację całego zniewolonego przez Niemcy społeczeństwa. Przy okazji – również drogą przemilczeń i kierowania uwagi na fałszywe tropy
– konsekwentnie, siłą rzeczy, pomniejsza skalę odpowiedzialności państwa niemieckiego za Holocaust.
To jedna z metod fałszowania historii” – wskazał.

„Wielki Polak, Święty Jan Paweł II powiedział: »Szukajcie tej prawdy tam, gdzie ona rzeczywiście się znajduje!
Jeśli trzeba, bądźcie zdecydowani iść pod prąd obiegowych poglądów i rozpropagowanych haseł! Nie lękajcie się Miłości, która stawia człowiekowi wymagania«.
Mam nadzieję, że znajdziecie Państwo w sobie choć odrobinę odwagi, dając świadectwo szacunku Ofiarom niemieckich zbrodni” – dodał prezes IPN.

W środę prof. Barbara Engelking, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, była gościem w TVN24. W wywiadzie m.in. mówiła, że „Żydzi wiedzieli, czego się od Niemców spodziewać. Niemiec był wrogiem i ta relacja była bardzo klarowna, czarno-biała, a relacja z Polakami była dużo bardziej złożona” i „Polacy mieli potencjał, by stać się sojusznikami Żydów i można było mieć nadzieję, że będą się inaczej zachowywać, że będą neutralni, że będą życzliwi, że nie będą do tego stopnia wykorzystywać sytuacji i nie będzie tak rozpowszechnionego szmalcownictwa”. Dzień wcześniej gościem w programie Moniki Olejnik była reżyser Agnieszka Holland. Monika Olejnik zadała jej pytanie: „Czemu Warszawa była obojętna?”.

APW, PAP