• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

IPN odkrył szczątki kilkunastu osób w Rembertowie

Piątek, 21 kwietnia 2023 (18:51)

Na terenie dawnego obozu NKWD Zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN odkrył szczątki kilkunastu osób.
„Badania są prowadzone od 10 kwietnia i potrwają do maja. Dotychczas pozwoliły ujawnić 8 grobów, w tym kilka zbiorowych” – powiedział ks. Tomasz Trzaska
z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

„Zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji prowadzi obecnie drugi etap prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych na terenie jednostki wojskowej JW 4226 w Rembertowie, gdzie
w latach 1944-1945 znajdował się obóz dla jeńców wojennych NKWD, a podczas II wojny światowej
niemiecki obóz pracy przymusowej dla Polaków. W toku prowadzonych prac ujawniono groby ze szczątkami ofiar. Prace rozpoczęliśmy już jesienią ubiegłego roku po długim przygotowaniu i analizie dokumentów. Kwerenda wskazywała nam, że tam mogły pozostawać szczątki osób – więźniów lub jeńców z działającego tam sowieckiego
lub niemieckiego obozu” – podkreślił w rozmowie z PAP
ks. Tomasz Trzaska z samodzielnej sekcji Informacji
i Sprawozdawczości Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

„Badania w ramach drugiego etapu są prowadzone
od 10 kwietnia. Dotychczas pozwoliły ujawnić 8 grobów,
w tym kilka zbiorowych, w których znajdują się szczątki przynajmniej 15 osób. Trwają prace dokumentacyjne
i ekshumacyjne, równolegle trwają prace poszukiwawcze. Badania będziemy kontynuować do połowy maja” – dodał.

„Przygotowanie do prac poszukiwawczych rozpoczęto jesienią 2020 roku, w związku ze zgłoszeniem dokonanym przez obecnego dysponenta terenu – 2. Regionalną Bazę Logistyczną (JW 4226). Z informacji przekazanych przez wnioskodawcę wynikało, że na wspomnianym terenie
wciąż mogą znajdować się pochówki więźniów obozu. Potwierdzeniem przypuszczeń były zarówno zachowane relacje świadków, jak również fakt odnalezienia w 2015 roku na pobliskim terenie szczątków w ramach prac prowadzonych przez b. Radę Ochrony Pamięci Walk
i Męczeństwa. Działania Instytutu Pamięci Narodowej prowadzone na jesieni ubiegłego roku potwierdziły istnienie tajnych pochówków na terenie jednostki” – poinformował IPN.

Działania Biura Poszukiwań i Identyfikacji prowadzone
są we współpracy z Oddziałową Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie.

W latach II wojny światowej na terenie wytwórni „Pocisk” w Rembertowie działało kilka różnych obozów. Od 1942 roku do lata 1944 roku funkcjonował tam niemiecki obóz (stalag) dla blisko 3 tys. jeńców, żołnierzy i podoficerów armii sowieckiej. Od lipca do 11 września 1944 roku,
tj. momentu wkroczenia sowieckich oddziałów,
w Rembertowie więziono 3-4 tys. polskich więźniów zatrudnionych przy budowie okopów, rowów przeciwczołgowych i fortyfikacji dla Wehrmachtu.

Obóz Specjalny NKWD nr 10 w Rembertowie założono jesienią 1944 roku. W lutym-marcu 1945 roku liczył już
2-2,5 tys. więźniów. Znajdował się na terenie przedwojennej fabryki amunicji „Pocisk”. Pełnił rolę punktu zbornego w rejonie Warszawy przed wysyłką do ZSRS. Więźniów rozmieszczono w głównej hali fabryki i kilku mniejszych barakach. Obóz otoczony był dwoma liniami drutów kolczastych oraz wieżami wartowniczymi.
W tzw. pałacu mieściła się komenda NKWD. Początkowo
do obozu trafiali żołnierze Armii Krajowej oraz innych polskich formacji niepodległościowych. Jednym z więźniów był aresztowany przez NKWD w Milanówku komendant Kedywu AK, gen. August Emil Fieldorf „Nil”.

W Rembertowie osadzano także Niemców, volksdeutschów i własowców. Jeden z czołowych komunistycznych zbrodniarzy, wicedyrektor Departamentu X MBP, ppłk Józef Światło, który w grudniu 1953 rroku zbiegł na Zachód, wspominał: „Pierwszy obóz koncentracyjny dla żołnierzy AK i innych działaczy opozycji zorganizowany został przez NKWD w Rembertowie [...]. Zbudowano specjalną linię kolejową dla pociągów z masowymi transportami żołnierzy AK do Rosji”.

W nocy z 20 na 21 maja 1945 roku kilkudziesięcioosobowy oddział byłych żołnierzy Armii Krajowej i innych formacji niepodległościowych pod dowództwem ppor. Edwarda Wasilewskiego „Wichury” zaatakował i rozbił obóz
w Rembertowie. Uwolniono 400-500 więźniów. W akcji zginęło, według różnych danych, od czterech do kilkunastu sowieckich funkcjonariuszy NKWD. Po stronie polskiej rany odniosło kilka osób. W lipcu 1945 roku Obóz Specjalny
nr 10 zlikwidowano. Jego funkcję przejął obóz NKWD
w Poznaniu przy ul. Słonecznej.

APW, PAP