• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Kielce: Odsłonięto nagrobek dwóch Żołnierzy Wyklętych

Piątek, 14 kwietnia 2023 (14:58)

Nagrobek poświęcony dwóm Żołnierzom Wyklętym – Janowi Wosińskiemu i Piotrowi Pecelowi, zamordowanym w 1949 r. przez UB odsłonięto dziś na kieleckim cmentarzu w Cedzynie.

Jan Wosiński i Piotr Pecel zostali skazani na karę śmierci wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 28 października 1948 r. Ówczesny prezydent Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski wobec skazanych. Obaj Żołnierze Wyklęci 28 stycznia 1949 r. zostali wywiezieni z kieleckiego więzienia do lasu w Zgórsku, gdzie o godzinie 6.30 wykonano egzekucję. Ciała zakopano w dole śmierci.

Po 66 latach, w 2015 roku Fundacja „Niezłomni” rozpoczęła poszukiwania miejsc pochówków ofiar komunistycznego terroru. W grudniu tegoż roku członkowie tej Fundacji odnaleźli szczątki Piotra Pecela oraz Jana Wosińskiego. Ich pogrzeb odbył się w 2019 roku na cmentarzu w Cedzynie.

W tym roku organizacje patriotyczne, w tym Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „Jodła”, podjęły starania w celu ustanowienia godnego nagrobka dla tragicznie zmarłych Żołnierzy Wyklętych.

Te starania zostały uwieńczone przez odsłonięcie nagrobka na cmentarzu w Cedzynie. „Stajemy dzisiaj przy grobie dwóch wielkich patriotów, którzy nie wahali się poświęcić swojego życia i zdrowia, aby Polska była wolna. Oni wiedzieli, że rok 1945 nie oznacza końca walki o wolność. Swoim wysiłkiem podejmowali wszelkie działania, aby Polskę znów przywrócić do grona narodów i państw wolnych i suwerennych. Zapłacili za to cenę najwyższą, zostali przez komunistów zamordowani” – powiedział szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

Dodał, że „komuniści robili wszystko, abyśmy na zawsze o takich ludziach zapomnieli”.

„Wrzucali ich do bezimiennych mogił i dołów śmierci, wierząc, że pamięć o nich na zawsze zaginie. Tymczasem oni stali się ziarnem, które z tych mogił i z tej ziemi zaowocowało kwiatem wolności. Po wielu latach, ale jednak tak się stało. Dzięki temu możemy dzisiaj stawać wolni i dumni pod biało-czerwoną flagą, i tak jak oni wołać do świata, jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy” – podkreślił Jan Józef Kasprzyk. 

APW, EKO, PAP