Odsunięty kamień
Niedziela, 9 kwietnia 2023 (01:23)Radujmy się! Christus resurrexit, Alleluia!
Poprzez tajemnicę Wielkiego Piątku, pełne treści milczenie Wielkiej Soboty i bogactwo liturgii Wigilii Paschalnej wchodzimy w radość Zmartwychwstania Chrystusa. Dokonuje się to przez znaki liturgiczne, stąd Wielkanoc stanowi nie tylko wspomnienie, powtórkę dobrze znanej, otulonej obyczajem i tradycją konwencji, lecz także jest rzeczywistym włączeniem w historię zbawienia – biblijny bieg kairos sprawia, że dokonuje się ono tu i teraz!
W prawdę o Jezusie Zmartwychwstałym trzeba wejść z intelektem i otwartym sercem. Kiedy analizujemy opisy ewangelistów, odnajdujemy w nich jeden, z pozoru mało istotny szczegół. To „kamień odsunięty od grobu” – znamienne, że ów motyw pojawia się również w historii wskrzeszenia Łazarza (por. J 11,38nn.). Kamień to ciężar, zapora – opieczętowany miał chronić przed rzekomym fałszerstwem, jakiego mieli dokonać uczniowie Chrystusa. W sensie szerszym symbolizuje zamknięcie, niewiarę w moc Boga. Jezus prosił w Betanii: „Usuńcie kamień!”. Gdy tak się stało, jego przyjaciel powrócił do życia.
Aby zmartwychwstały Jezus mógł nas wrócić do życia – otworzyć na nie, przemienić, uzdolnić do przyjęcia Boskich darów – konieczne jest usunięcie z serca i umysłu „kamieni”, które je zamykają, obciążają; wyrzucenie wszelkich skamielin broniących Mu wstępu. Owymi grobowymi głazami mogą być zrośnięcie się w jedno z grzechem, obojętność, rutyna, niewiara, zamknięcie w kręgu swoich „biznesów”. To również lęk, bezwiedne poddanie się formacji różnego rodzaju manipulatorom prawdy i fałszerzom nadziei. Albo wiara w głoszoną od początków istnienia człowieka antyewangelię: „Będziecie jak Bóg!” (por. Rdz 3,1-5). Nic to, że odsunięty kamień odsłoni nędzę, grobowy zaduch, na światło dzienne wyjdzie zniszczenie, jakie pozostawił po sobie grzech. Zmartwychwstałemu to nie przeszkadza.
Niełatwe to zadanie. Ale też warto pamiętać, że Jezusowi wystarczy nasze gorące pragnienie, dobra wola. Skamieliny kruszeją Jego mocą, nie naszą. Czytamy, że kiedy oddał ducha Ojcu, „ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać” (Mt 27,51). Gdy zmartwychwstał, „anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim” (Mt 28,1-2).
Tak się stanie, jeśli gorzko zapłaczesz nad swoim życiem. Bóg Cię uratuje!
Radujmy się! Christus resurrexit, Alleluia!
Ks. Paweł Siedlanowski