• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Wielkanoc pod rosyjskimi ostrzałami

Sobota, 8 kwietnia 2023 (14:40)

„To już druga Wielkanoc, którą spędzamy pod rosyjskimi ostrzałami, jednocząc się z naszymi braćmi w wierze
w modlitwach o pokój” – podkreślił polski duchowny, biskup pomocniczy diecezji charkowsko-zaporoskiej
Jan Sobiło, który pełni posługę pasterską w Zaporożu
w południowo-wschodniej Ukrainie, w rozmowie z PAP.

„To drugi rok z rzędu, jak spędzamy Święta Wielkanocne
w atmosferze wojny. Sąsiadujemy z Rosją, więc i działania wojenne są tutaj bardzo intensywne. Na terenie naszej diecezji wojna trwa już od 2014 r. Dlatego wszystko, co się dzieje – i życie duchowe, i praca i nauka – jest w pewnym sensie sparaliżowane” – przekazał.

Według relacji duchownego na obrzeżach Zaporoża cały czas słychać wybuchy pocisków artyleryjskich. Pozycje okupacyjnej armii rosyjskiej znajdują się w odległości około 40 kilometrów od miasta. Zdarza się, że rakiety spadają w samym mieście.

„Przylatują rakiety S-300, które Rosjanie odpalają
z Tokmaku czy innych miejsc, gdzie stoją ich wojska.
Kiedy taka rakieta trafi w dom, potrafi zniszczyć wszystkie piętra. Mamy w Zaporożu kilka takich zrujnowanych domów” – wyjaśnił.

„Ludzie starają się funkcjonować, dlatego oczekujemy,
że nasi żołnierze odepchną rosyjskie wojsko tak, by jego rakiety nie dosięgały naszego miasta, żeby było choć trochę spokojniej. Ludzie żyją nadzieją na zwycięstwo”
– wskazał.

Wojna Rosji przeciwko Ukrainie zmieniła życie diecezji
i parafii rzymskokatolickiej w Zaporożu. Wielu parafian służy w ukraińskim wojsku, na linii frontu, inni znaleźli schronienie w Polsce. Pojawili się też nowi parafianie, którzy przybyli z terenów ostrzeliwanych lub ziem okupowanych.

„Nasza parafia bardzo się zmieniła, ale jednocześnie odczuwamy, jak wielka jest potrzeba w ludzkich sercach, ażeby zjednoczyć się z Bogiem w tym bardzo trudnym doświadczeniu, jakim jest wojna” – wyznał ks. bp Sobiło.

Duchowny jest przekonany, że to zjednoczenie pogłębiają święta Wielkiej Nocy, które gromadzą w Zaporożu przedstawicieli różnych wspólnot.

„Wojna bardzo nas zbliżyła. Na nasze święta przychodzą prawosławni i protestanci, aby podkreślić, że razem walczymy o niezależność Ukrainy od Moskwy
i jednocześnie razem modlimy się, prosząc Boga,
by jak najszybciej nadszedł czas pokoju, żeby ta wojna
się skończyła” – akcentował.

Wspólnoty chrześcijańskie Zaporoża razem niosą pomoc potrzebującym. „Razem tworzymy taki łańcuch pomocy”
– wskazał ksiądz biskup.

Pytany, jakie życzenia chciałby złożyć z okazji Wielkanocy, biskup odpowiedział, że dla ludzi najważniejszą sprawą jest zachowanie pokoju w sercu. „Żeby mieli pokój w sercu.
Bo pokój w świecie i między narodami rodzi się w sercach ludzi. Żeby nienawiść do wrogów, którzy na nas napadli
i nie pozwalają spokojnie żyć, nas nie opanowała. Bo wojna kiedyś się skończy” – zaznaczył ks. bp Jan Sobiło.

JG, PAP