Pamięć musi pozostać żywa
Wtorek, 4 kwietnia 2023 (12:37)3 kwietnia 1940 r. z obozu w Kozielsku wyruszył pierwszy transport jeńców do Katynia. Wśród nich: żołnierze, nauczyciele, lekarze, duchowieństwo – przedstawiciele grup społecznych, które stanowiły fundament naszego społeczeństwa – przypomniał premier Mateusz Morawiecki w mediach społecznościowych.
„Pamięć o tamtych wydarzeniach musi pozostać żywa, abyśmy nigdy nie zapomnieli o wartościach, które ugruntowały naszą wolność i suwerenność.
Właśnie dlatego musimy uczcić te tragiczne chwile
w naszej historii i wspólnie dbać o pamięć ofiar, przekazując to dziedzictwo kolejnym pokoleniom.
Dziś, gdy Polska jest wolna i niepodległa, a za naszą wschodnią granicą trwa straszna wojna wywołana przez kontynuatorów zbrodniczej polityki Związku Radzieckiego, chcemy szczególnie podkreślić naszą wdzięczność dla tych, którzy oddali życie za naszą Ojczyznę i pielęgnować wartości, za które walczyli” – dodał.
„Niech ta rocznica przypomina nam o sile, wytrwałości
i odwadze milionów Polaków, którzy w czasach znacznie trudniejszych niż obecne bezkompromisowo stawali
w obronie swojej Ojczyzny, Polski” – przypomniał wydarzenia sprzed 83 lat.
Do wpisu premiera dołączono skan wniosku ówczesnego ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRS i szefa NKWD Ławrientija Berii z akceptacją członków Politbiura WKP(b). Dokument stanowił podstawę decyzji katyńskiej
z 5 marca 1940 r., która dla tysięcy polskich oficerów oznaczała śmierć z rąk funkcjonariuszy NKWD.
5 marca 1940 r. Biuro Polityczne KC WKP(b) podjęło uchwałę o rozstrzelaniu polskich jeńców wojennych przebywających w sowieckich obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz polskich więźniów przetrzymywanych przez NKWD na obszarze przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej. W wyniku tej decyzji zamordowano około 22 tys. obywateli polskich, głównie oficerów WP i innych polskich formacji mundurowych.
APW, PAP