• Niedziela, 10 maja 2026

    imieniny: Antonina, Gardenii, Izydora

Pionierskie projekty w Europie

Piątek, 24 marca 2023 (15:09)

Z prof. dr. hab. Robertem Rejdakiem, prezesem Stowarzyszenia Chirurgów Okulistów Polskich, kierownikiem Kliniki Okulistyki Ogólnej Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie, rozmawia Jacek Sądej

Zainaugurowany został projekt „Okobus” – pilotażowy program badań przesiewowych w kierunku wykrywalności retinopatii cukrzycowej i cukrzycowego obrzęku plamki.

– W spotkaniu uczestniczył minister Przemysław Czarnek, minister Janusz Cieszyński oraz minister Piotr Bromber. Byliśmy w miejscowości Wysokie i było to oficjalne otwarcie „Okobusa”. Ten projekt zakłada przebadanie 5 tys. osób w województwie lubelskim w skali roku i są to pierwsze dni, kiedy „Okobus” odwiedza praktyki lekarzy rodzinnych. Lekarze rodzinni w dzień wyznaczony na wizytę „Okobusa” zapraszają swoich pacjentów chorych na cukrzycę, a pacjenci mogą w sposób zorganizowany zostać przebadani przez mobilny zestaw diagnostyczny.

Jak wygląda ten zestaw?

– Jest to samochód, w którym znajduje się kamera. To najnowsza technologia, która w sposób bezkontaktowy wykonuje zdjęcia dna oka w trzech technologiach (zdjęcie dna oka, OCT oraz angioOCT – są to bardzo zaawansowane technologie diagnostyczne). Natomiast sama kamera to najnowszy system, jaki jest w tej chwili dostępny na rynku. Ta technologia pozwala na szybkie i bardzo precyzyjne badania. Wyniki są przesyłane do Kliniki Okulistyki w Lublinie. Tam lekarze okuliści prowadzą wnikliwą diagnostykę i odsyłają informacje dotyczące tego, który pacjent powinien być skierowany na leczenie, i to lekarz rodzinny kieruje pacjenta do nas. Ten system działa i jest kompatybilny z innymi dostępnymi systemami, a mianowicie z programem lekowym leczenia cukrzycowego obrzęku plamki – program ministerialny, który od roku ma wiele szpitali. Mamy nadzieję, że „Okobus” wypełni tę lukę diagnostyczną i przyspieszy diagnostykę w tej grupie pacjentów.

Ten projekt to szansa na szybsze leczenie pacjentów?

– Leczenie cukrzycowego obrzęku plamki i leczenie chorób plamki to wyścig z czasem. Im szybciej podejmiemy leczenie, tym większą szansę ma pacjent na uratowanie wzroku. Jeśli będzie to zbyt późno, to wówczas możemy nawet zastosować bardzo skuteczne i nowoczesne leczenie, ale nie uzyskamy wymaganych efektów. Dlatego tak ważna jest w tej chwili inicjatywa i projekt „Okobus”, który pozwala na przyspieszenie wczesnej terapii dzięki temu, że przeprowadzamy wczesną diagnostykę. Oceniam, że bez takich rozwiązań jak „Okobus” często pacjenci wciąż są nieświadomi istniejących zagrożeń.

Problemem może być dostęp do lekarza okulisty?

– Kiedy rozmawialiśmy w Wysokiem, okazało się, że tam nie ma dostępnego okulisty i trzeba pojechać do innej miejscowości znajdującej się kilka kilometrów dalej, i zapisać się na kontrolę, a następnie odbyć te kontrolę w miejscowości mniejszej niż Lublin. Dopiero potem pacjenci otrzymują następne skierowanie do Lublina, ale wówczas upływają już nawet miesiące. Część pacjentów twierdziła, że nie pojechałaby z braku czasu, nie chce im się lub jest to zbyt drogie. Dlatego my o kilka miesięcy skracamy ten czas, jeśli chodzi o diagnostykę i rozpoznanie cukrzycowego obrzęku plamki. Z tego względu jest to wielki zysk, który też pozwoli przede wszystkim ludziom chorym uratować wzrok.

Czy poza chorobami wzroku mającymi związek z cukrzycą można – w ramach tego badania – wykryć jeszcze inne problemy ze wzrokiem?

– Cukrzyca to kolosalny problem. W Polsce 3 mln osób choruje na cukrzycę i ten problem wymaga bardzo istotnych i szybkich rozwiązań. Jeśli go nie rozwiążemy, to wówczas duża grupa, bo jest to kilkaset tysięcy osób w Polsce, może nieodwracalnie oślepnąć. Głównym założeniem naszego projektu jest wychwytywanie wczesnych etapów retinopatii cukrzycowej i cukrzycowego obrzęku plamki. Natomiast ta metoda diagnostyczna pozwala również na zbadanie innych chorób, tj. zaćmy czy też różnych przyczyn krwotoku. Inne patologie są również możliwe do zbadania. W przypadku tego projektu badamy wszystkie patologie plamki, tj. błonę przedsiatkówkową, otwór w plamce, obrzęk plamki nie tylko cukrzycowy, bo są też inne.  

A co z problemem krótkowzroczności, który wiąże się chociażby z nadmiernym korzystaniem ze smartfonów?

– Jeśli chodzi o krótkowzroczność, to warto przypomnieć, że rozmawialiśmy na łamach „Naszego Dziennika” o akcji „Dobrze widzieć”. Minister Przemysław Czarnek mówił, że będzie to prawdopodobnie kontynuowane. Główną ideą są badania przesiewowe, które prowadzi się innymi metodami, ale też na dużych grupach uczniów w szkołach, gdzie zespół diagnostyczny za pomocą najnowszych technologii w dziedzinie autorefraktometrii te badania prowadzi. Jesteśmy w stanie diagnozować wszelkiego rodzaju problemy, takie jak błędy refrakcji, krótkowzroczność, nadwzroczność, astygmatyzm, ale też takie problemy u dzieci, jak niedowidzenie, nawet choroba zezowa – tego typu patologie wzroku oceniliśmy i zbadaliśmy w programie „Dobrze widzieć”. Nasze badania prowadzone za pomocą najnowszych technologii, a także próba zastosowania sztucznej inteligencji wpisują się w istniejące potrzeby społeczne.

Skala tych problemów obejmuje całą Polskę, a pewnie i wykracza poza nasze granice. Jednak w tym momencie badania prowadzone są na Lubelszczyźnie, tutaj zaczyna się ta droga.

– Na Lubelszczyźnie staramy się już od wielu lat wprowadzać najnowsze technologie dotyczące diagnostyki i terapii chorób oczu, ale również w innych dziedzinach medycyny. Te projekty nie powstały wczoraj, one są efektem wieloletnich prac. W tej chwili znalazły taki pozytywny odbiór i reakcje naszych resortów: Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Cyfryzacji oraz Ministerstwa Edukacji i Nauki. Cieszymy się, że wspólnie z resortami, również ze wsparciem rządu – bo KPRM wspiera projekt „Okobus” – w tej chwili możemy realizować projekty, które są pionierskie w skali Europy. Warto podkreślić, że nie ma w Europie takiego drugiego projektu, tak technicznie zaawansowanego, który odpowiada takim problemom społecznym, jak właśnie ślepnące społeczeństwo.

Czy podczas zjazdu Włoskiego Towarzystwa Okulistycznego, w którym Pan Profesor właśnie uczestniczył, ta problematyka została poruszona?

– Mój wyjazd do Włoch był potwierdzeniem tego, jak ważne są te projekty. Wiemy to z rozmów i ze współpracy z wieloma europejskimi państwami. We Włoszech się to potwierdziło, ten projekt „Okobus” jest rzeczywiście pionierski, niezwykle w tej chwili innowacyjny w skali całej Europy.

To potwierdza, że prowadzone badania są potrzebne i problem obserwowany jest już w europejskiej skali?

– Jest to skala europejska i będziemy niedługo podsumowywać pierwsze etapy. W twej chwili wiemy, że system działa, pacjenci chętnie przychodzą. My mamy pierwszych pacjentów zdiagnozowanych z wczesnymi etapami chorób. Chcemy teraz spokojnie pracować i realizować nasz projekt.

Dziękuję za rozmowę.

Jacek Sądej