• Niedziela, 10 maja 2026

    imieniny: Antonina, Gardenii, Izydora

Sprawa reparacji

Wtorek, 21 marca 2023 (17:40)

„Wypowiedź szefa PO Donalda Tuska na temat reparacji od Niemiec jest niezwykle destrukcyjna” – podkreślił w jednym z programów telewizyjnych Arkadiusz Mularczyk, wiceszef MSZ.

W ubiegły piątek podczas spotkania z mieszkańcami
w Bytomiu szef PO Donald Tusk był pytany m.in.
o reparacje wojenne od Niemiec, których domaga się Polska. Zadał je jeden z mężczyzn, którego przodkowie
– jak opowiadał – zostali wysłani na roboty przymusowe. Zarzucał on politykom PO, że wyśmiewają starania
o reparacje. Tusk odpowiadał, że nie wypowiadał się
w sposób ironiczny o reparacjach i się z nich nie śmieje, śmieje się natomiast z działań obecnego rządu w tej sprawie.

W toku dyskusji z mężczyzną zadającym pytanie Donald  Tusk wyraził wątpliwość, dlaczego miałby w ogóle otrzymać reparacje. „Pan mówi, że nawet nie chodzi o to, żeby pan dostał te reparacje. Pan w ogóle, z jakiej paki miałby dostać reparacje wojenne, panie” – zwrócił się do mężczyzny lider PO. Tusk zapowiedział też, że jeśli będzie w jakimś wymiarze odpowiadał za przyszły rząd, uzyskane zostaną od Niemiec świadczenia na rzecz wciąż żyjących Polaków, ofiar niemieckiej agresji z okresu II wojny światowej. „Uważam, że to jest do zagrania i do wygrania. Tylko to trzeba umieć załatwić” – oświadczył.

Arkadiusz Mularczyk wskazał, że temat reparacji „staje się tematem międzynarodowym w Europie i na świecie”.
„To, myślę, Niemców bardzo denerwuje, bo oni tracą na wizerunku i dziś używają po prostu Tuska jak swojego lokaja, który niestety robi destrukcję” – stwierdził wiceszef MSZ. Mularczyk zaznaczył, że wypowiedź Tuska na temat reparacji ocenia jako „niezwykle destrukcyjną”.
„Bo gdy ja jeżdżę za granicę i spotykam się z politykami, dyplomatami, mówię, że w Polsce jest konsensus polityczny, że jest uchwała Sejmu w tej sprawie, że jest zgoda polityczna i że jest to stanowisko całego polskiego Sejmu, parlamentu i państwa” – wskazywał.

„Dziś tą nieszczęsną wypowiedzią Donald Tusk – to jest oczywiście pytanie, czy to była wypowiedź celowa, czy nie celowa – ale de facto on tę narrację łamie” – powiedział Mularczyk, dodając, że słowa Tuska pokazują, że „nie ma konsensusu w sprawie reparacji wojennych”. „To oznacza, że dziś Niemcy mogą mówić: no, to nie jest sprawa, gdzie jest konsensus, bo widzimy, że lider opozycji, kandydat opozycji na premiera ma na ten temat inne zdanie. […]
Być może jest to cena, którą dziś Tusk płaci jako lokaj Berlina i Berlin mu kazał, nakazał, polecił w Polsce robić destrukcję, taką dywersję tego tematu, bo przecież to wszystko jest raportowane do stolicy kraju, do Berlina, ambasadorowie piszą notatki i wysyłają do centrali” 
– stwierdził Arkadiusz Mularczyk.

AB, PAP