• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Nie bójmy się dobroci

Środa, 20 marca 2013 (02:00)

Ojciec Święty Franciszek wzywa, abyśmy stali się opiekunami dzieła stworzenia, Bożego planu wypisanego w naturze, opiekunami bliźniego. – Nie pozwólmy, by znaki zniszczenia i śmierci towarzyszyły naszemu światu! – apeluje także do możnych tego świata.

Słowa papieskiej homilii z inauguracji pontyfikatu zawsze są bardzo oczekiwane, gdyż stanowią zarys programu dla nowego Następcy Świętego Piotra.

Papież Franciszek, nawiązując do patrona wczorajszego dnia, wskazał na postać św. Józefa, opiekuna Świętej Rodziny i Kościoła. Podkreślił, że jego papieska posługa polegać będzie na strzeżeniu wraz z Maryją Jezusa, strzeżeniu też całego dzieła stworzenia, każdej osoby, zwłaszcza najuboższej.

To znaczy, że powinniśmy, tak jak uczył święty Franciszek z Asyżu, troszczyć się z miłością o wszystkich, każdą osobę, zwłaszcza o dzieci i osoby starsze, o tych, którzy są istotami najbardziej kruchymi, a o których bardzo często dzisiejszy świat zapomina.

– Przede wszystkim uważam tę homilię za wyjątkowo piękną i bogatą do interpretacji. Wyjątkowo trafne połączenie nawiązań do świętego Józefa oraz przesłania świętego Franciszka. Jednoznaczne zwrócenie się przeciwko przemocy i złu, przy podkreśleniu ważności dbania o biednych, potrzebujących, chorych, a także o otaczające nas środowisko – zauważa w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. dr Richard Leonard SJ, który przybył na wczorajszą inaugurację pontyfikatu z Australii.

Zwraca też uwagę, że Ojciec Święty nawiązał do dzisiejszych „Herodów”, co jest wyraźnym wskazaniem na obronę dzieci poczętych, a także wzywał do poszanowania „Bożego planu wypisanego w naturze”, co można odczytać jako obronę prawa naturalnego, małżeństwa opartego na związku kobiety i mężczyzny.

Bądźmy opiekunami stworzenia

– Niestety, w każdej epoce dziejów są „Herodowie”, którzy knują plany śmierci, niszczą, oszpecają oblicze mężczyzny i kobiety – ubolewał Papież Franciszek. W związku z tym zaapelował do rządzących, aby i oni przyjęli na siebie rolę opiekunów.

– Chciałbym prosić wszystkich tych, którzy zajmują odpowiedzialne stanowiska w dziedzinie gospodarczej, politycznej i społecznej, wszystkich mężczyzn i kobiety dobrej woli: bądźmy opiekunami stworzenia – wzywał Następca Świętego Piotra zebranych na placu przedstawicieli władz państwowych z całego świata.

– Nie pozwólmy, by znaki zniszczenia i śmierci towarzyszyły naszemu światu! By jednak „strzec”, musimy też troszczyć się o nas samych! Pamiętajmy, że nienawiść, zazdrość, pycha zanieczyszczają życie! Tak więc strzec oznacza czuwać nad naszymi uczuciami, nad naszym sercem, gdyż z niego wychodzą intencje dobre i złe: te, które budują, i te, które niszczą! Nie powinniśmy bać się dobroci ani też wrażliwości! – mówił Ojciec Święty.

Do wszystkich wierzących Papież apelował, że także dziś, wypełniając misję opieki nad Kościołem, musimy pozostać tacy sami, jaki był święty Józef. Ojciec Święty podkreślał, że należy ją wykonywać z dyskrecją, pokorą, w milczeniu, ale będąc nieustannie obecnym i w całkowitej wierności.

Powołanie opiekuna należy przeżywać, „nieustannie nasłuchując Boga, będąc otwartym na Jego znaki, gotowym wypełniać nie tyle swój, ile Jego plan”. Jednocześnie Ojciec Święty zaznaczył, że w centrum naszego powołania chrześcijańskiego musi zawsze pozostawać Chrystus. – Strzeżmy Chrystusa w naszym życiu, aby strzec innych, strzec dzieła stworzenia! – wzywał Franciszek.

Entuzjazm wiernych

Jeszcze przed rozpoczęciem uroczystej Liturgii przed bazyliką watykańską Papież po raz pierwszy objechał plac św. Piotra entuzjastycznie witany przez setki tysięcy wiernych.

Warto podkreślić, że z Domu św. Marty Ojciec Święty wyruszył już godzinę przed planowaną godziną rozpoczęcia Mszy Świętej. Franciszka radośnie pozdrawiali wierni przybyli do Rzymu z całego świata.

Można było zaobserwować dziesiątki flag różnych państw: z ojczyzny Papieża – Argentyny, krajów Ameryki Łacińskiej, ale także z Polski. Przejeżdżając przez sektory, papieski jeep co chwila się zatrzymywał. Ojciec Święty osobiście witał się z wiernymi, ściskając ich dłonie, błogosławiąc dzieci.

Na honorowych miejscach przed fasadą bazyliki zasiadły oficjalne delegacje ponad 130 państw, w tym m.in. przedstawiciele władz polskich z prezydentem Bronisławem Komorowskim.

Na początku uroczystości Franciszek otrzymał paliusz i Pierścień Rybaka, insygnia władzy papieskiej. Paliusz nałożył mu podczas inauguracji pontyfikatu protodiakon ks. kard. Jean-Louis Tauran, a Pierścień Rybaka wręczył dziekan Kolegium Kardynalskiego ks. kard. Angelo Sodano.

Po tej części sześciu kardynałów w imieniu całego Kolegium oddało hołd nowemu Papieżowi. Mszę Świętą koncelebrowało ok. 180 księży kardynałów, liczni arcybiskupi i biskupi z całego świata. Ich wszystkich pozdrowił Ojciec Święty na wstępie homilii. Podziękował też za obecność przedstawicielom innych Kościołów i wspólnot kościelnych, szefom państw i rządów, przedstawicielom oficjalnych delegacji z wielu krajów świata oraz korpusu dyplomatycznego.

W uroczystości uczestniczyły aż 33 delegacje bratnich Kościołów chrześcijańskich, w tym patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I, zwierzchnik Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego katolikos Garegin II oraz przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego metropolita Hilarion.

Przed Mszą Świętą Papież Franciszek modlił się w Bazylice św. Piotra z 10 patriarchami i arcybiskupami katolickich Kościołów wschodnich. To także stanowiło znak jedności Kościoła Wschodu i Zachodu. Właśnie przy grobie pierwszego Papieża – św. Piotra, złożone były paliusz i Pierścień Rybaka. Stamtąd Ojciec Święty, patriarchowie i arcybiskupi, a także diakoni niosący paliusz, Pierścień Rybaka i Ewangeliarz procesjonalnie przeszli przed bazylikę watykańską.

Błogosławieństwo dla Telewizji Trwam

Bezpośrednio po Eucharystii Ojciec Święty w Bazylice św. Piotra, przed głównym ołtarzem, spotkał się z szefami państw i rządów oraz rodzin królewskich, a także z innymi przedstawicielami świata polityki.

Oprócz delegacji polskich władz państwowych w bazylice watykańskiej była też obecna grupa polskich parlamentarzystów, m.in. Andrzej Jaworski i Bartosz Kownacki. Widząc ich entuzjazm, Ojciec Święty sam do nich podszedł. – Powiedzieliśmy, że jesteśmy z grupy wspierającej katolicką Telewizję Trwam i Radio Maryja z Polski. Ojciec Święty uśmiechnął się i pobłogosławił – relacjonuje poseł Jaworski.

Dwie delegacje państwowe miały szczególny charakter. Ta z Argentyny liczyła 20 osób z prezydent Cristiną Fernández de Kirchner na czele, a z Włoch 17 osób, łącznie z prezydentem Giorgio Napolitano, premierem Mario Montim i przewodniczącymi obu izb parlamentu.

Kardynalski pierścień w Buenos Aires

Warto wspomnieć w tym miejscu o tym, co stanie się z dotychczasowym pierścieniem arcybiskupim i kardynalskim ks. kard. Bergoglio. Cytowany przez „L’Osservatore Romano” o. Alejandro Russo, rektor katedry metropolitalnej w Buenos Aires, poinformował, że Ojciec Święty Franciszek postanowił przekazać go jako pamiątkę do świątyni katedralnej w stolicy Argentyny. Zabierze go do ojczyzny Papieża pod koniec tego tygodnia biskup pomocniczy stołecznej archidiecezji ks. bp Eduardo Horacio García i złoży u stóp figury Matki Bożej.

Wczoraj zaraz po Eucharystii na oficjalnym profilu papieskim na Twitterze zacytowane zostały niektóre fragmenty z homilii wygłoszonej przez Franciszka podczas Mszy Świętej. „Strzeżmy Chrystusa w naszym życiu, troszczmy się jedni o drugich, z miłością chrońmy dzieło stworzenia” – można przeczytać w jednym z wpisów na profilu @Pontifex_pl. Drugi wpis, również odnoszący się do homilii, brzmiał: „Prawdziwa władza jest służbą. Papież musi służyć wszystkim, zwłaszcza najuboższym, najsłabszym i najmniejszym”.

Jak było wcześniej zapowiedziane, w uroczystości inauguracji pontyfikatu Franciszka nie brał udziału emerytowany Papież Benedykt XVI. Śledził jednak przebieg Mszy Świętej poprzez transmisję telewizyjną. Pierwsze spotkanie nowego Papieża z jego poprzednikiem zaplanowane jest na najbliższą sobotę w Castel Gandolfo, gdzie od 28 lutego przebywa Benedykt XVI.

Łukasz Sianożęcki, Watykan