• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Odnówmy w sobie siłę wiary

Czwartek, 16 marca 2023 (19:40)

Trzeci dzień naszego wędrowania w głąb tajemnicy Kościoła, który jest żywy, realny, pielgrzymujący przez pejzaż tej ziemi, zanurzony w świat współczesny – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz w trzecim dniu rekolekcji głoszonych w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu. Rekolekcjonista wskazał również, że „trzeba pytać, czym jest nasz świat współczesny, i jak go scharakteryzować”.

Wszyscy, którzy w ostatnich dniach występowali w określonych mediach, którzy występowali na mównicy sejmowej, by piętnować Papieża za rzekome zaniedbania czy wręcz grzechy w zakresie pedofilii, są tymi samymi ludźmi, którzy publicznie, nie w sposób domniemany, nie na podstawie jakichś dociekań, insynuacji, ale w sposób jawny promują edukacje seksualną, która zastępuje wychowanie do miłości […]. To są dokładnie ci sami ludzie, którzy traktują człowieka jako przedmiot użycia
i sprowdzają go do istoty zdeterminowanej instynktem seksualnym […]. Nie lękajmy się tego czasu ataków, nie lękajmy się, a zamiast lęku odnówmy w sobie siłę wiary, potrzebę nowej ewangelizacji, miłości do Boga i Kościoła. Nie dajmy się uwieść tym, którzy odczytują Kościół przez ewangelię Judasza. My czytamy Ewangelię Jezusa Chrystusa – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, bioetyk, wykładowca akademicki, podczas rekolekcji wielkopostnych w sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

Wspomniał o obecnym czasie kryzysu.

– To na pewno czas kryzysu rozumu i wiary. To świat kryzysu miłości i prawdy. To wreszcie świat mający trudności ze zrozumieniem człowieka i zrozumieniem Boga. To właśnie w tym świecie – rozdartym, zagubionym – Kościół pozostaje jedyną instytucją, która stoi po stronie tych wartości. Głosząc Boga, staje po stronie człowieka. Głosząc prawdę, objawia miłość, a sprzeciwia się użyciu. Wyznając wiarę, objawia szacunek do rozumu. Papież Benedykt XVI w swoim bezcennym „Liście o przyczynach kryzysu Kościoła” w sposób niezwykle piękny i prosty ukazuje, czym jest wiara Kościoła, jaki jest sens naszej wiary, jaka jest nasza tożsamość. Ojciec Święty pisze: „Gdybyśmy chcieli naprawdę tak bardzo krótko streścić treść wiary wyłożoną w Biblii, moglibyśmy to zrobić, stwierdzając, że Pan zapoczątkował narracje miłości z nami i chce włączyć w nie całe stworzenie. Siła przeciwdziałająca złu stanowi zagrożenie dla nas i całego świata. Może polegać jedynie na wejściu w tę miłość […]. Ten, kto powierza się miłości Boga, zostaje odkupiony” – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Rekolekcjonista przytoczył również słowa św. Jana
Pawła II, podkreślając, że „człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą […], jeśli nie objawi mu się miłość”.

– Jan Paweł II pisał: „Człowiek, który chce zrozumieć siebie do końca, nie tylko wedle doraźnych, częściowych, czasem powierzchownych, a nawet pozornych kryteriów
i miar swojej istoty, który chce zrozumieć siebie do końca, musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także słabością i grzesznością, ze swoim życiem i śmiercią przybliżyć się do Chrystusa”. […] Większość z nas pamięta, jak św. Jan Paweł II umożliwił nam powrót do pierwotnego zdumienia wobec wartości i godności człowieka, jak przyniósł nam żywą Ewangelię pisaną własnym życiem, modlitwą, cierpieniem, ofiarą, krwią […]. Jan Paweł II mówił, że „miłość to spełnienie wolności” – zaznaczył.

Ksiądz prof. Paweł Bortkiewicz TChr podkreślił, że prawdziwa miłość nie ogranicza wolności. Dodał, że manifestacje w 2020 roku były „krzykiem pogardy wobec cierpienia i ludzkich dramatów”.

– Nie odczuwa niewoli matka, która jest uwiązana przy chorym dziecku, lecz odczuwa spełnienie swojej wolności. Wtedy jest najbardziej wolna. Warto i trzeba przeciwstawiać te słowa hasłom i manifestacjom, choćby takim, które przetoczyły się przez naszą ziemię w 2020 roku. Tam te marsze były krzykiem pogardy wobec człowieczeństwa, były krzykiem pogardy wobec cierpienia, wobec ludzkich dramatów. Te słowa są zdumieniem wobec wartości i godności człowieka. Wielu z nas wie, że te słowa mają swoje wcielenie w życiu matek i ojców, tak często spełniających swoją wolność poprzez przywiązanie do dziecka chorego, niepełnosprawnego. Może właśnie z racji tych słów i tej lekcji wolności toczy się tak zapiekły atak na św. Jana Pawła II i Kościół – powiedział wykładowca akademicki.

Wskazał też, że kiedy przejrzy się podręczniki wychowania seksualnego, to nie znajdzie się w nich słów: miłość, osoba, kobieta, mężczyzna. Dodał, że zakazane są słowa: rodzicielstwo, ojciec, matka, a w podręcznikach znajdziemy: seks, partnerstwo, przyjemność. Cały eksperyment budowania nowego modelu życia dokonuje się najpierw na dziecku i to nie w sposób domniemany, ale programowy i zaplanowany – podkreślił.

Walka człowieka o wolność i o miłość jest walką centralną, decydującą o naszej przyszłości. Jan Paweł II był tego świadom – zauważył rekolekcjonista.

– Wbrew współczesnej kulturze św. Jan Paweł II wydobywał, w sposób mistrzowski, piękno człowieka, wydobywał piękno kobiety. Tak wiele współczesnych myślicielek […] ubolewa nad biblijnym faktem, że kobieta została stworzona z żebra mężczyzny. To takie poniżające, mało atrakcyjny organ, a Jan Paweł II pokazywał w swojej teologii ciała, że to żebro chroni serce, chroni centrum miłości, otacza znak miłości w człowieku – akcentował.

Chrześcijanin jest człowiekiem powołanym do zwycięstwa. Mamy szansę odkrycia siły wiary, która decyduje o świętości Jana Pawła II. To nie na nim budujemy nasz Kościół, ale na jego wierze w Jezusa Chrystusa – zaznaczył bioetyk.

Więcej warto zobaczyć TUTAJ.

 

APW, radiomaryja.pl