• Niedziela, 10 maja 2026

    imieniny: Antonina, Gardenii, Izydora

Prokurator generalny: Ksiądz Blachnicki został zamordowany, otruty

Wtorek, 14 marca 2023 (11:53)

W siedzibie Prokuratury Krajowej prokurator generalny Zbigniew Ziobro wraz z prezesem IPN Karolem Nawrockim oraz dyrektorem Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, zastępcą prokuratora generalnego prok. Andrzejem Pozorskim przedstawili na konferencji wyniki śledztwa ws. śmierci księdza Franciszka Blachnickiego w 1987 r.

„W wyniku prowadzonego śledztwa nie ma wątpliwości, że ks. Franciszek Blachnicki został zamordowany, został otruty. Był kolejną ofiarą systemu komunistycznego” – poinformował prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Jak dodał, w postępowaniu pozyskano opinie biegłych, wykonano ekshumację ciała duchownego, odebrano zeznania od nowych, wcześniej nieprzesłuchiwanych świadków.

„Śledztwo [...] pozwoliło dzisiaj w sposób kategoryczny dojść do tego punktu, który pozwala na brutalną prawdę, że ksiądz Franciszek Blachnicki by kolejną ofiarą systemu komunistycznego, ofiarą, która padła dlatego, że prowadził piękną działalność duszpasterską” – powiedział Zbigniew Ziobro.

Podkreślił, że ks. Blachnicki był postrzegany jako wielkie zagrożenie dla systemu komunistycznego. „Był prześladowany, szykanowany, więziony. Stawiano mu zarzuty i w konsekwencji został w sposób okrutny zamordowany” – powiedział minister sprawiedliwości.

„Po wielu latach konsekwentnego domagania się prawdy historycznej, z jednej strony przez historyków, odważnych publicystów, po wznowieniu śledztwa przez prokuraturę Instytutu Pamięci Narodowej i Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, przy doskonałej współpracy z panem ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro, dzisiaj wiemy, że ksiądz Franciszek Blachnicki został zamordowany 27 lutego 1987 roku. Tę wiedzę powzięliśmy po niemal 35 latach od śmierci tego wielkiego kapłana” – zaznaczył z kolei prezes IPN Karol Nawrocki.

Prezes IPN mówił, że ks. Blachnicki „był reprezentantem pierwszego pokolenia Polaków, którzy wychowywali się w wolnej, niepodległej II Rzeczypospolitej, tej II Rzeczypospolitej bronił już we wrześniu 1939 roku, a w czasie II wojny światowej był konspiratorem i więźniem niemieckich obozów koncentracyjnych, w tym obozu Auschwitz”. Przypomniał, że ks. Blachnicki przetrwał wojnę mimo niemieckiego wyroku śmierci, a po wojnie „przyszło mu się mierzyć z kolejnym systemem totalitarnym”.

Jak zaznaczył, ks. Blachnicki był jednym z najbardziej represjonowanych przez system komunistyczny duchownych. „Był represjonowany administracyjnie, inwigilowany, poddawano go działaniom operacyjnym, dezinformacyjnym i dezintegrującym” – wyliczał prezes IPN, zwracając uwagę na przymusową emigrację ks. Blachnickiego w latach osiemdziesiątych.

Prezes Karol Nawrocki podkreślił, że działania wymierzone w ks. Blachnickiego okazały się nieskuteczne. „W wyniku gry operacyjnych i działań operacyjnych wydziału 11 MSW – a więc komunistycznego wywiadu – w jego najbliższe otoczenie wysłano dwójkę zdeterminowanych, perfidnych i doświadczonych agentów komunistycznych służb – małżeństwo państwa Gontarczyków, którzy mieli ostatecznie zniszczyć księdza. Później nastąpiła śmierć – zabójstwo księdza Franciszka Blachnickiego. Wiemy już dzisiaj, że było to zabójstwo” – przyznał prezes IPN Karol Nawrocki.

Dodał, że ks. Blachnicki został zamordowany w czasach „świata zmieniającego się z totalitarnego na postkomunistyczny i posttotalitarny”.

„Dysponujemy opiniami, że substancje, które wykryto w zwłokach ks. Blachnickiego, nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że został zamordowany. Jeżeli chodzi o modus operandi komunistycznych służb, to nie mam wątpliwości, że służby posługiwały się tego typu metodami. I w ostatnich latach obserwujemy także działania rosyjskich służb, które zamordowały Litwinienkę. To nie jest nic nowego. Próby mordowania przez otrucie dotyczyły również obywateli polskich i takie działania były też podejmowane przez polskie służby komunistyczne. Mamy pewne tropy i podejrzenia” – informował prokurator generalny Zbigniew Ziobro, podkreślając, że śmierć nastąpiła niedługo po tym, kiedy dowiedział się, że osoby z jego otoczenia są agentami.

Obecny na konferencji zastępca prokuratora generalnego dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, prok. Andrzej Pozorski przekazał, że w kwietniu 2020 r. prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach podjął na nowo śledztwo w sprawie zabójstwa ks. Franciszka Blachnickiego.

„Zachodziła bowiem konieczność zbadania istotnych danych w toku procesu karnego, które nie były znane w 2006 r., kiedy wydano pierwsze postanowienie o umorzeniu tego postepowania” – wyjaśnił.

„Dziś, blisko po trzech latach prowadzonego postępowania – trudnego, żmudnego – można z satysfakcją powiedzieć, że osiągnęliśmy jeden z istotnych celów tego postępowania: w dotychczasowym prowadzonym postępowaniu ponad wszelką wątpliwość ustaliliśmy, że śmierć ks. Franciszka Blachnickiego, która miała miejsce 27 lutego 1987 r., nastąpiła na skutek zabójstwa, poprzez podanie śmiertelnych substancji toksycznych” – przekazał.

Zwrócił uwagę, że ustalenia te to wynik czynności przeprowadzanych w Polsce, w Austrii, w Niemczech i na Węgrzech. Dodał, że materiał dowodowy w dużym zakresie znajdował się poza granicami Polski, a wyjaśnienie wielu zagadnień wymagało wiedzy specjalistów z różnych dziedzin.

„Po podjęciu tego postępowania została przeprowadzona ekshumacja zwłok ks. Franciszka Blachnickiego, a następnie zostało zarządzone przeprowadzenie sekcji sądowo-lekarskiej połączonej z dalszymi badaniami specjalistycznymi” – powiedział.

Dodał, że w toku postępowania prokurator powołał szereg biegłych, m.in. z zakresu medycyny sądowej, antropologii, toksykologii, genetyki i analityki medycznej. Prokurator przekazał również, że w toku podjętego postępowania ustalono nowych świadków. „Osoby, które posiadały wiedzę na temat tego zdarzenia, a które do tej pory nie zostały przesłuchane” – wskazał, zaznaczając, że część z tych osób na stałe mieszka poza granicami kraju.

Podkreślił, że w drodze międzynarodowej pomocy prawnej zabezpieczono ślady kryminalistyczne w Niemczech, które zostały przekazane do dalszych badań, a „ich rezultat okazał się niezmiernie istotny dla ustaleń faktycznych, które zostały poczynione w tej sprawie”.

„W śledztwie wykorzystaliśmy instytucje europejskiego nakazu dochodzeniowego, dzięki czemu uzyskaliśmy materiał dowodowy archiwalny z Austrii i z Węgier” – tłumaczył.

Gdyby telewizja TVN zainteresowała się okolicznościami śmierci ks. Blachnickiego, to dowiedziałaby się o metodach pracy SB, m.in. w tworzeniu fałszywych, dyskredytujących dokumentów. Być może wtedy z dystansem podchodziłaby do niektórych informacji – akcentował prokurator generalny, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podczas konferencji prasowej.

„Ks. Blachnicki nie jest jedynym księdzem zamordowanym w agonalnej części okresu komunizmu w Polsce. Mamy więcej zabójstw, jak np. ks. Jerzego Popiełuszki. To pokazuje, jaką rolę budował Kościół w sprzeciwie wobec totalitarnej władzy” – przypomniał prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Ksiądz Franciszek Blachnicki był założycielem i duchowym ojcem oazowego Ruchu Światło-Życie. Walczył w wojnie obronnej w 1939 r., był więźniem KL Auschwitz. Po wojnie był represjonowany przez władze PRL. Od grudnia 1981 r. przebywał na emigracji. Osiadł w ośrodku polskim Marianum w Carlsbergu w RFN. Zmarł nagle 27 lutego 1987 r. Oficjalnie jako przyczynę śmierci podano zator płucny.

Relację z konferencji można zobaczyć tutaj:

APW, PAP, twitter.com/MS_GOV_PL