• Niedziela, 10 maja 2026

    imieniny: Antonina, Gardenii, Izydora

Sejm

Drogowskaz dla wszystkich instytucji

Poniedziałek, 13 marca 2023 (09:25)

Sejm przyjął uchwałę w sprawie obrony dobrego imienia św. Jana Pawła II.

Trwa bezpardonowy atak na św. Jana Pawła II. Na tę sytuację zareagował Sejm. W czwartek przyjęto złożoną przez Prawo i Sprawiedliwość uchwałę w sprawie obrony dobrego imienia św. Jana Pawła II. W toku dyskusji nad dokumentem uwzględniono również poprawki wnoszone przez inne kluby. – W czasie próby nie ma miejsca na uprzedzenia, wzajemne niechęci. Jest to chwila, w której parlament powinien iść zjednoczony, bo sprawa tego wymaga. Uchwała ma fundamentalne znaczenie, gdyż jest drogowskazem dla wszystkich instytucji publicznych. Zadaniem każdego Polaka jest obrona św. Jana Pawła II. To boli, że duża część Sejmu nie zagłosowała za uchwałą. To są zwykli tchórze – mówi „Naszemu Dziennikowi” Jan Mosiński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Za uchwałą głosowało 271 posłów – Prawo i Sprawiedliwość (227 posłów), Koalicja Polska (23), Konfederacja (7), Porozumienie (4), Kukiz’15 (3), Polskie Sprawy (3) oraz 3 niezrzeszonych. Z Koalicji Obywatelskiej za obroną dobrego imienia Papieża opowiedziała się tylko poseł Joanna Fabisiak. Jak się okazuje, możliwe, że za ten gest czeka ją kara. Szef klubu KO Borys Budka poinformował, że fakt złamania dyscypliny partyjnej w tej sprawie nie uszedł uwadze władz klubu, które wyciągną z tego konsekwencje przy układaniu list wyborczych. To tylko pokazuje, że w KO nie ma miejsca na konserwatywne poglądy, a nawet przyzwoitość. Bo w tych kategoriach trzeba rozpatrywać stanięcie w obronie dobrego imienia św. Jana Pawła II. Przeciw uchwale głosowało 43 posłów – Lewica (39), a także koło Wolnościowe – Artur Dziambor i Jakub Kulesza. Przeciw byli też Tomasz Zimoch (Polska 2050) i Joanna Senyszyn (Lewica Demokratyczna). Wstrzymało się 4 posłów. Aż 142 nie wzięło udziału w głosowaniu. W tak ważnym momencie zdezerterowała Koalicja Obywatelska. Jej władze podjęły decyzję o bojkocie tak ważnego głosowania. – W parlamencie narodziła się nowa frakcja – Piłatów. Tak jak Piłat umył ręce, zgadzając się tym samym na przelanie niewinnej krwi, tak członkowie Platformy i jej przystawek wyrazili zgodę na niszczenie pamięci o człowieku, który jest wzorem dla świata. To wielki wstyd, że tacy ludzie zasiadają w parlamencie – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Andrzej Maciejewski, ekspert Instytutu Sobieskiego.

Walka z Polską i Polakami

Jan Mosiński przypomina, że obowiązkiem parlamentarzystów jest dbanie o dobro publiczne. – Święty Jan Paweł II współtworzył naszą państwowość. Jego wkład w budowę współczesnego świata jest ogromny. To był pontyfikat nadziei. Politycy Lewicy i Platformy nie byli w stanie stanąć na wysokości zadania. Dla własnych interesów podeptali to, co święte – stwierdza poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Andrzej Maciejewski nie ma wątpliwości, że uciekając od głosowania, Platforma przykłada rękę do demolowania polskiej historii i teraźniejszości. – Pojawiły się w Polsce grupy, które ogłosiły renesans Służby Bezpieczeństwa. To powoduje odrodzenie stalinizmu. Materiały, które szkalują św. Jana Pawła II, są dokumentami stalinistów. One powstały w systemie dawno minionym, a wstydziła się ich sama bezpieka. Bo gdyby to były cenne informacje, to użyto by ich zaraz po wyborze Karola Wojtyły na następcę Chrystusa na ziemi – zauważa nasz rozmówca. Jak wyjaśnia, nawet bezpieka nie wierzyła w informacje o zaniedbaniach św. Jana Pawła II. – Ale jak się okazało, faktyczne i polityczne dzieci stalinowców przyjęły to za prawdę. A głosowanie w parlamencie pokazało, kto jest kim. Obok frakcji Piłata mamy w parlamencie otwartych wrogów prawdy, wartości i chrześcijaństwa. Oni, gdyby mogli, to natychmiast poszliby na ulice burzyć pomniki św. Jana Pawła II i zrywać poświęcone mu tablice – podkreśla Andrzej Maciejewski. Ostrzega, że to dopiero początek wielkiej rewolucji wymierzonej w Kościół i Ojca Świętego, która będzie trwała do czasu, aż ludzie wierzący się nie obudzą i nie stawią temu oporu.

Potrzeba odpowiedzialności

Także w czwartek Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat w sprawie wezwania ambasadora Stanów Zjednoczonych – Marka Brzezińskiego. Ma to związek z wyemitowaniem przez TVN24 reportażu szkalującego dobre imię Papieża. – To było posunięcie potrzebne. Tak duży podmiot medialny jak TVN musi wykazywać się odpowiedzialnością. Tymczasem jego działania uderzają w Polskę, a tym samym – tak jak zauważa to MSZ – są działaniami o charakterze wojny hybrydowej. Tego poważne państwo nie może akceptować – wskazuje Jan Mosiński. TVN od 2022 roku należy do amerykańskiego koncernu Warner Bros. Discovery.

Rafał Stefaniuk