Powołany, by służyć Kościołowi
Wtorek, 19 marca 2013 (12:38)Plac św. Piotra w Watykanie szczelnie wypełnili wierni, którzy przybyli do Stolicy Apostolskiej z różnych zakątków świata, aby wraz z Papieżem Franciszkiem uczestniczyć w uroczystej Eucharystii inaugurującej jego pontyfikat. Przybyli oni z flagami narodowymi, transparentami, poprzez które wyrażali swoją wdzięczność i zapewnienie o modlitwie za Ojca Świętego. Na jednym z nich widniał napis w języku włoskim: „Z daleka przybyłeś i prostotą nas podbiłeś”.
Serdeczny i pełny ufności uśmiech, oczy pełne mądrości, zatroskania oraz ogromne skupienie i skromność zagościły na twarzy Ojca Świętego Franciszka w czasie uroczystości inaugurujących jego pontyfikat.
Przed uroczystą Eucharystią Papież przejechał wśród rzeszy wiernych zgromadzonych na placu św. Piotra w Rzymie, by osobiście ich przywitać i pobłogosławić. Kolejny raz pokazał, że chce posługiwać wśród ludu Bożego i być blisko niego.
Licznie zgromadzeni pielgrzymi przybyli z różnych zakątków świata. Ojciec Święty w trakcie objazdu, podobnie jak jego poprzednicy, wiele czułości okazywał dzieciom, które brał na ręce i błogosławił. Wymownym, symbolicznym i wzruszającym gestem wobec najbardziej cierpiących i potrzebujących było zatrzymanie samochodu panoramicznego, którym przemieszczał się Papież, by mógł on podejść do niepełnosprawnego mężczyzny. Następnie Ojciec Święty objął go i pobłogosławił, sprawiając choremu nieopisaną radość i wzruszenie.
Przed wyruszeniem na plac przed Bazyliką św. Piotra Ojciec Święty Franciszek połączył się telefonicznie z tysiącami wiernych zgromadzonymi na placu Majowym w centrum stolicy Argentyny, Buenos Aires. – Pięknie jest modlić się, spoglądać w niebo, wejrzeć do własnego serca i wiedzieć, że mamy dobrego Ojca, którym jest Bóg – powiedział Franciszek swoim rodakom.
Służyć na wzór św. Józefa
– Nigdy nie zapominajmy, że prawdziwą władzą jest służba i że także Papież, by wypełniać władzę, musi coraz bardziej wchodzić w tę posługę, która ma swój świetlisty szczyt na krzyżu, musi spoglądać na pokorną, konkretną, pełną wiary posługę św. Józefa. Powinniśmy tak jak św. Józef otwierać ramiona, aby strzec całego ludu Bożego i przyjąć z miłością i czułością całą ludzkość, zwłaszcza najuboższych, najsłabszych, najmniejszych, tych, których św. Mateusz opisuje w Sądzie Ostatecznym: głodnych, spragnionych, przybyszów, nagich, chorych, w więzieniu – wskazał Ojciec Święty Franciszek w homilii.
Na osobistą prośbę Papieża podczas Mszy Świętej inaugurującej pontyfikat służyli franciszkanie z La Verny, gdzie św. Franciszek z Asyżu otrzymał w 1224 roku stygmaty.
Wdzięczny za posługę Benedykta XVI
Na wstępie homilii Papież Franciszek pozdrowił swojego poprzednika i złożył mu imieninowe życzenia. – Dziękuję Panu za możliwość sprawowania tej Mszy św. na początku posługi Piotrowej w uroczystość świętego Józefa, Oblubieńca Maryi Panny i patrona Kościoła powszechnego. Jest to okoliczność bardzo bogata w znaczenie, gdyż jest to także dzień imienin mojego czcigodnego Poprzednika. Jesteśmy blisko niego w modlitwie, pełnej miłości i wdzięczności – podkreślił Papież. Ojciec Święty Franciszek od chwili objęcia posługi na Stolicy Piotrowej przypomina o swoim poprzedniku i wzywa do modlitwy za emerytowanego Papieża Benedykta XVI.
Po zakończeniu dzisiejszych uroczystości na placu św. Piotra Ojciec Święty spotkał się z przedstawicielami oficjalnych delegacji.
Izabela Kozłowska, Marta Milczarska