Ksiądz abp Jędraszewski o drugim zamachu na św. Jana Pawła II
Środa, 8 marca 2023 (07:52)Jan Paweł II ciągle pozostaje wrogiem dla głosicieli ideologii gender, zwolenników aborcji i eutanazji, dlatego próbuje się go zniszczyć, osłabić jego autorytet i wyszydzić jego święte imię – mówił ks. abp Marek Jędraszewski
w czasie liturgii stacyjnej w bazylice Trójcy Świętej
w Krakowie.
Ksiądz arcybiskup podkreślił, że całe dzieje Kościoła naznaczone są ciągłymi atakami i prześladowaniami na wyznawców Chrystusa, ale jest to także czas dawania świadectwa przez chrześcijan aż do przelania własnej krwi. – Są to dzieje prześladowań czysto fizycznych, ale także dzieje ciągłych szyderstw i kłamstw zadawanych chrześcijaństwu – dodał.
Komentując aktualną sytuację, metropolita przypomniał, że zamach na Jana Pawła II z 13 maja 1981 roku był próbą zamknięcia ust, które głosiły prawdę o Chrystusie, dla którego trzeba otworzyć na oścież drzwi systemów politycznych, społecznych, ekonomicznych, a także prawdę o człowieku stworzonym przez Boga i powołanym do małżeństwa i rodziny, który w swoim potomstwie widzi przejaw błogosławieństwa.
Ksiądz arcybiskup zaznaczył, że obecna walka poprzez kłamstwa i insynuacje jest drugim zamachem na św. Jana Pawła II i „operacją niszczenia jego świetlanej pamięci”.
– Niszczy się go. Jego, obrońcę człowieka, obrońcę małżeństwa i rodziny, wini się za to, że tolerował rzeczywiście odrażające zło, jakie przeniknęło do życia Kościoła, ale wiemy dokładnie, że jest to zło, które w dużo większym stopniu stało się nawet zachwalane i swoistą ideologią w innych środowiskach. Próbuje się go odrzeć z czci i szacunku – akcentował ks. abp Marek Jędraszewski, zaznaczając, że Papież Polak ciągle pozostaje wrogiem dla głosicieli ideologii gender, zwolenników aborcji i eutanazji.
Ksiądz abp Jędraszewski zauważył, że głos Jana Pawła II jest ciągle głosem sprzeciwu, dlatego są tacy, którzy chcą go zniszczyć, osłabić jego autorytet, wyszydzić jego święte imię, wyrywać je z naszych serc.
– Musimy walczyć. Nie przemocą, prawdą. Musimy walczyć modlitwą. Musimy zmagać się, ciągle umacniać solidarność polskich serc. Bo tu chodzi o Polskę. Tu chodzi o nas. Tu chodzi o wierność tym wszystkim, którzy w dalszej i nieodległej naszej przeszłości przelewali krew za naszą Ojczyznę. Bo chodzi o to, abyśmy dzisiaj w tym trudnym czasie drugiego zamachu na Jana Pawła II wracali do tych naszych uniesień, naszych wzruszeń, naszego wołania: zostań z nami! – zakończył.