• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Uczczą pomordowanych mieszkańców Zagłębia

Poniedziałek, 18 marca 2013 (08:45)

W parafii pw. św. Joachima w Sosnowcu-Zagórzu odbędą się uroczystości związane z 73. rocznicą mordu w Katyniu oraz 3. – katastrofy smoleńskiej. Organizatorzy nie wykluczają, że w tym roku dojdzie do uwiecznienia na murach świątyni ponad 400 nazwisk ofiar zbrodni katyńskiej z Zagłębia.  

W jednej z największych i najpiękniejszych świątyń Zagłębia zostaną zorganizowane obchody kolejnej rocznicy zbrodni katyńskiej. To element bogatych tradycji patriotycznych, jakie od dłuższego już czasu są kultywowane w kościele pw. św. Joachima. Na ten aspekt zwraca uwagę w rozmowie z Naszym Dziennikiem.pl Paweł Molenda, opiekun miejsc pamięci narodowej, honorowy członek Rodziny Katyńskiej.

– Uroczystości rozpoczną się 14 kwietnia o godz. 12.00 w parafii św. Joachima w Sosnowcu-Zagórzu – informuje Paweł Molenda.

W sposób oficjalny obchody w kościele odbędą się już po raz 25. pierwszy raz odbyły się w 1989 r. – Wtedy ta polityczna odwilż miała miejsce w czerwcu, ale my już w kwietniu uczestniczyliśmy w uroczystościach, ponieważ było pewne przyzwolenie. Wcześniej natomiast organizowaliśmy je od czasów stanu wojennego, kiedy odbywały się Msze św. w intencji Ojczyzny – mówi Molenda.

Obecnie kontynuowana jest tradycja oddawania hołdu pomordowanym oficerom Wojska Polskiego, policjantom i inteligencji.  Od czasu lotniczej katastrofy smoleńskiej  10 kwietnia 2010 r. obchody zmieniły nieco charakter. – W tym czasie minie również 3. rocznica tej tragedii, w której zginął prezydent prof. Lech Kaczyński wraz z delegacją. Chcemy więc oddać hołd jej 96 ofiarom – dodaje opiekun miejsc pamięci narodowej.

Oprócz Molendy organizatorami uroczystości jest NSZZ „Solidarność”: Kopalni Węgla Kamiennego „Kazimierz-Juliusz” w Sosnowcu, Huty Katowice i Koksowni „Przyjaźń”. – Oczywiście nie można pominąć księdza kanonika proboszcza Stanisława Kocota, który jest gospodarzem. Wiele osób nam pomaga, jest zaangażowanych w organizowanie uroczystości. Nie mamy  żadnych problemów, ponieważ wszyscy czują podobnie. Spotykają się tu ludzie z różnych opcji politycznych, ale nie ma żadnego uprawiania polityki. Każdy kultywuje pamięć pomordowanych – oznajmia honorowy członek Rodziny Katyńskiej. Dodaje, że przyjeżdżają nawet politycy z SLD , którzy składają kwiaty i zapalają znicze.

Wskazuje, że po 1989 r. wmurowano  na zewnątrz, na murach kościoła, tablicę upamiętniającą ofiary zbrodni katyńskiej. – Początkowo pilnowaliśmy, ponieważ ktoś próbował ją rozbić. Ale później już nie wywołała niczyjego sprzeciwu – zaznacza. 

Właśnie pod tą tablicą zostaną złożone wieńce i kwiaty po zakończeniu Mszy św. 14 kwietnia.

– W 1990 r. otrzymaliśmy pierwszą listę katyńską, z czego około stu osób pochodziło z obszaru Zagłębia. Natomiast obecnie, po jej weryfikacji i ogłoszeniu części nazwisk z listy białoruskiej, w sumie jest to ponad 400 nazwisk. Czynimy zatem starania, żeby na 14  kwietnia, obok tych uwiecznionych na  tablicy na murach świątyni, dołączyć pozostałe – zapowiada Molenda. Zastrzega jednocześnie, że trwają przygotowania i nie jest jeszcze pewne, czy uda się w tym terminie zrealizować upamiętnienie.

Jacek Dytkowski