• Piątek, 8 maja 2026

    imieniny: Stanisława, Wiktora, Lizy

Wszystko postawiłem na Maryję

Wtorek, 14 lutego 2023 (11:50)

„Wszystko postawiłem na Maryję. I to Jasnogórską”
– dziś mija 70 lat od wypowiedzenia tych znamiennych
słów przez Prymasa Polski bł. Stefana Wyszyńskiego, potwierdzających jego maryjny program życia i posługi
dla Kościoła.

Z niego wypływały dzieła, które zmieniały życie duchowe wierzących Polaków.

Słowa te były wypowiedziane w pierwszych trudnych latach jego prymasowskiej służby. Zamykano małe seminaria
i szkoły zakonne, rozwiązywano wszystkie organizacje katolickie, wprowadzano ateistyczne wychowanie młodzieży. Dlatego 14 lutego 1953 roku, wobec wielkiego zagrożenia Kościoła dekretem o obsadzeniu stanowisk kościelnych, Prymas powiedział do najbliższego otoczenia:„Wszystko postawiłem na Maryję – i to Jasnogórską”.

Prymas podkreślał, że to na Jasnej Górze „rozstrzygały się trudności, tutaj przychodziły światła, tutaj rodziły się zwycięstwa”. To dzięki ks. kard. Wyszyńskiemu jego rodacy w najmroczniejszym czasie reżimu komunistycznego żyli „pod jasnym znakiem Bogurodzicy”.

Wobec ataków na Kościół ks. kard. Wyszyński wymagał przejrzystej postawy od wierzących‚ stałej modlitwy różańcowej o „dochowanie wierności Bogu‚ Ewangelii‚ Kościołowi i jego pasterzom”. Chciał wychować nowych ludzi‚ wolnych‚ niezależnych od narzuconego reżimu‚
„nowe ludzi plemię”, jak ich określał. Jako odpowiedź
na apel Prymasa, by modlitwa różańcowa stała się
„murem obronnym” rodziny, Kościoła i Ojczyzny
„pod opieką Zwycięskiej Pani Jasnogórskiej” powołana została Jasnogórska Rodzina Różańcowa.

W „jasnogórskiej kuźni” Prymas wypracowywał projekty, plany, akcje duszpasterskie. Znane są one jako: Śluby Narodu, Wielka Nowenna, czuwania soborowe z Maryją Jasnogórską, Milenijny Akt Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości za wolność Kościoła, nocne czuwania, założenie biblioteki z Księgami Czynów Dobroci
i Zobowiązań Parafii. Z jego duchowej wyobraźni i woli zrodziło się jedno z najważniejszych duszpasterskich dzieł w Polsce, wielkie narodowe rekolekcje, które trwają
do dziś, czyli peregrynacja kopii cudownego obrazu
z Jasnej Góry.

Poprzez inicjatywę peregrynacji ks. kard. Wyszyński pragnął jeszcze mocniej związać katolików ze swoją Matką i Królową. Jak przyznają paulini opiekujący się obrazem, podczas jego odwiedzin w parafiach peregrynacja jest czasem łaski. – Tak po ludzku widzę ludzi, którzy płaczą. Kiedy Ona przyjeżdża, to idzie Duch Boży z Nią. Nieraz ludzie przez całą noc się gromadzą przy obrazie, a Maryja wskazuje im na Chrystusa. Ludzie potrzebują kontemplacji, twarz Maryi Jasnogórskiej jest przepiękna, poraniona,
a ludzie poranieni przez życie odnajdują się w tych ranach. Są świadectwa nawróceń. Maryja przywraca też na nowo Bogu kapłanów, ich pierwotną gorliwość – opowiada
o. Paweł Subik, jeden z kustoszy obrazu nawiedzenia.

Prymas Tysiąclecia, ucząc maryjnej duchowości, zawierzenia Bożej Rodzicielce, przestrzegał: „Nie wystarczy się modlić do Matki Bożej w niedzielę i święto; trzeba współpracować z Nią‚ przyjmując odpowiedzialność
za Kościół‚ idąc Jej śladami‚ nawet jeśli to droga pod krzyż”. Sobór Watykański II przypomniał‚ że prawdziwe nabożeństwo do Matki Chrystusa polega na naśladowaniu Jej i naprawie własnego życia.

Matka Boża była obecna w życiu Prymasa Tysiąclecia
od dziecka. Kult Maryi był silnym rysem pobożności jego rodziców. Przed wojną Stefan Wyszyński nosił się
z zamiarem wstąpieniu do Zakonu Paulinów.

Święcenia biskupie ks. Stefan Wyszyński przyjął 12 maja 1946 roku na Jasnej Górze z rąk ks. kard. Augusta Hlonda.

W więzieniu 8 grudnia 1953 r. złożył akt osobistego oddania się Matce Bożej w niewolę: „Postanawiam sobie mocno i przyrzekam, że Cię nigdy nie opuszczę”.

Na Soborze Watykańskim II zabiegał, aby ogłosić Maryję Matką Kościoła. Ogłosił to Paweł VI. Zabiegał też o to,
by oddać Maryi w opiekę cały Kościół i świat, co uczynił
św. Jan Paweł II 7 czerwca 1981 r. po śmierci ks. kard. Wyszyńskiego.

Relikwie bł. Prymasa Stefana Wyszyńskiego przy cudownym obrazie Matki Bożej na Jasnej Górze przypominają, że „Maryja jest drogą Boga ku człowiekowi
i drogą człowieka ku Bogu”.

JG, KAI