NATO silniejsze ze Szwecją i Finlandią
Poniedziałek, 13 lutego 2023 (15:54)Jestem przekonany, że razem ze Szwecją i Finlandią jako członkami NATO będzie silniejsze – podkreślił premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu z szefem szwedzkiego rządu Ulfem Kristerssonem.
Premier Morawiecki składa dziś wizytę w Sztokholmie.
Na konferencji po spotkaniu z szefem szwedzkiego rządu powiedział, że „byli tacy optymiści, którzy chcieliby widzieć NATO jako klub dyskusyjny, ale sądzimy, że NATO musi powrócić do roli siły, która broni porządku światowego
i która broni pokoju”.
– Jestem przekonany, że razem ze Szwecją i Finlandią
jako członkami NATO będzie silniejsze, a oba te kraje […] będą uczestniczyły w zapewnieniu bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO. […] Potrzebujemy nowych, silnych sojuszników – dodał Morawiecki.
Zaznaczył, że Szwecja to „kraj, bez którego nowa architektura bezpieczeństwa szybko się zawali”. – Polska jest gotowa objąć rolę lidera na wschodniej flance,
ale potrzebujemy silnych sojuszników na południu
i północy. To z jednej strony wzmocnienie naszego potencjału, a także silny przekaz do Rosji: nie uda wam się rozbić Europy na kawałki. Dlatego Polska opowiada się
za przystąpieniem Szwecji i Finlandii do NATO, najlepiej równocześnie – oświadczył premier Morawiecki.
– Rosja opowiedziała się za przeszłością, Europa musi opowiedzieć się za przyszłością – akcentował.
Premier ocenił, że w obecnym trudnym czasie Europa
przynajmniej część państw członkowskich UE staje na wysokości zadania. – Rosja chciała rzucić Ukrainę
na kolana w zaledwie kilka dni, i od tego czasu, prawie
od roku, Ukraina cały czas się broni – wskazał.
Według niego choć Rosja chciała złamać jedność europejską, to Europa jest dziś bardziej zjednoczona
niż kiedykolwiek wcześniej. Zaznaczył, że w chwili geopolitycznego przełomu „nikt nie może stać obok
i trzeba wybrać: albo wolność, albo tyrania;
albo demokracja, albo imperializm; albo cywilizacja, albo barbarzyństwo”.
Premier stwierdził, że dotąd Szwecja „trzymała się z reguły z dala od zgiełku”, dlatego należy docenić jej obecną postawę. Podkreślił, że wojna na Ukrainie nie jest przejściowym problemem, tylko zwiastunem nowej ery zagrożeń.
JG, EKO, PAP