Kowalczyk: Będzie pomoc dla producentów zbóż
Czwartek, 9 lutego 2023 (21:44)Rolnicy, którzy ponieśli starty w wyniku zakłóceń na rynku zbóż w związku z wojną w Ukrainie, otrzymają pomoc; będą to dopłaty do każdej sprzedanej tony pszenicy lub kukurydzy w okresie od 15 grudnia ub.r. do 31 maja br. – zapowiedział w czwartek wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.
Kowalczyk poinformował, że występuje z wnioskiem do Rady Ministrów o wsparcie dla producentów zbóż. Zostanie też przekazany wniosek do KE o uruchomienie rezerwy kryzysowej. Rezerwa ta wynosi ok. 500 mln euro, ale nie wiadomo, czy i ile Polska uzyska środków. Dlatego równolegle przygotowywany jest krajowy program pomocy dla producentów pszenicy i kukurydzy finansowany ze środków budżetowych.
W trakcie przygotowania jest odpowiednie rozporządzenie Rady Ministrów.
„Jest to mechanizm, który zostanie zastosowany po uzyskaniu akceptacji Komisji Europejskiej” – poinformował Kowalczyk.
Najwyższą pomoc otrzymają rolnicy z województw graniczących z Ukrainą – tj. z lubelskiego i podkarpackiego – w wysokości 250 zł do tony pszenicy; rolnicy z woj. mazowieckiego, podlaskiego, świętokrzyskiego, małopolskiego – 200 zł/t; a w pozostałych województwach – po 150 zł do tony.
„Te różnice wynikają stąd, że ceny oferowane dla rolników są zróżnicowane regionalne, wpływ na to ma też odległość do portów, jako że znaczna część zbóż jest przeznaczona na eksport” – powiedział wicepremier na konferencji prasowej.
Dowodem sprzedaży będzie faktura potwierdzająca zbycie zboża w okresie od 15 grudnia 2022 r. do 31 maja br.
Minister wyjaśnił, że daty te są o tyle ważne, by rolnicy nie wstrzymywali się ze sprzedażą ziarna. Natomiast dopłata od 15 grudnia ub.r. wynika stąd, że w grudniu nastąpił znaczący spadek cen na rynkach światowych, a co za tym idzie również cen zbóż w Polsce – wyjaśnił.
Zaznaczył, że pomoc będzie limitowana do 50 hektarów powierzchni upraw pszenicy i kukurydzy. Będzie ona przysługiwała do 60 proc. wyliczonego plonu, gdyż przyjęto założenie, że przeciętnie rolnicy sprzedali ok. 40 proc. swojego zboża. Przeciętny plon w naszym kraju został wyliczony dla pszenicy wynosi 5,5 tony z hektara, a kukurydzy – 7 ton z hektara.
Realnie po przeliczeniu tych wskaźników maksymalnie rolnik do hektara pszenicy może otrzymać w woj. lubelskim i podkarpackim – 825 zł/ha pszenica i 1050 zł kukurydza, w woj. podlaskim, mazowieckim, świętokrzyskim i małopolskim będą to 660 zł/ha i kukurydza – 840 zł/t, a dla pozostałych – 495 zł/ha pszenicy i 630 zł/ha do kukurydzy.
Maksymalnie kwota pomocy może wynieść ok. 50 tys. zł – powiedział Kowalczyk.
Wnioski o pomoc będzie można składać do biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa do 30 czerwca br.
Minister zapytany o spotkanie z rolnikami – producentami zbóż z woj. lubelskiego – poinformował, że przedstawił rolnikom program pomocy i „propozycja ta została przyjęta dobrze”, ale rolnicy chcieliby oczywiście większej pomocy.
Jak mówił, oczekiwania są takie, by ograniczyć import zbóż z Ukrainy, ale jest to raczej nierealne, więc raczej trzeba zwrócić uwagę na jakość przywożonego ziarna czy innych produktów rolnych. „Rozstaliśmy się w zrozumieniu, zostałem zaproszony na Lubelszczyznę” – powiedział wicepremier.
APW, PAP