Motoszybowiec nowej generacji
Niedziela, 17 marca 2013 (20:51)Naukowcy z Politechniki Rzeszowskiej i Politechniki Warszawskiej zbudowali motoszybowiec z napędem elektrycznym. AOS-71 to maszyna niezwykła, która nie ma sobie równych i może podbić nie tylko rynek polski, ale również rynki światowe. Na razie będzie wykorzystywana przez uczelnie jako podniebne laboratorium.
Prototyp motoszybowca nowej generacji z napędem elektrycznym w Polsce ma już za sobą loty próbne na lotniskach w Mielcu i w Warszawie. Na wiosnę zaplanowano testy, które mają dopuścić maszynę do użytkowania.
Motoszybowiec waży 350 kg, jest napędzany silnikiem synchronicznym trójfazowym o nominalnej mocy 30 kW, a maksymalna prędkość, jaką może osiągnąć w locie, to 250 km/h. Maksymalna masa w locie to 550 kg.
Konstrukcja motoszybowca to swojego rodzaju małe latające laboratorium. Maszyna korzysta z ukrytych w skrzydłach baterii używanych powszechnie przez modelarzy, które można ładować ze zwykłego gniazdka. Silnik i elektronika, jaką naszpikowana jest maszyna, ważą blisko 120 kg.
Charakterystyczne dla tego modelu jest to, że w przeciwieństwie do tradycyjnych szybowców (bez napędu) może on sam startować. To nowe rozwiązanie także w stosunku do istniejących już maszyn o napędzie tzw. marszowym, w których szybowiec w powietrzu po włączeniu silnika może jedynie wydłużyć czas lotu, ale nie starować z ziemi.
Własny napęd pozwala na bezpieczne loty także przy niesprzyjających warunkach pogodowych. Na czas swobodnego lotu napęd chowany jest w kadłubie.
Przy budowie motoszybowca pierwszy raz wykorzystano włókna węglowe, dzięki czemu konstrukcja jest lżejsza.
Również awionika jest inna, bardziej nowoczesna od tradycyjnego szybowca czy motoszybowca. Prace nad projektem trwały od 2008 r., pochłonęły ponad 10 mln złotych i zostały sfinansowane ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach programu Inicjatywa Technologiczna. Wchodzi w to m.in. koszt zarówno badań statycznych, jak i dynamicznych.
Dwumiejscowy motoszybowiec, w którym fotele w przeciwieństwie do tradycyjnych szybowców znajdują się obok siebie, mógłby zostać wykorzystany w szkoleniu podstawowym pilotów, w nauce podstaw akrobacji, ale także w celach komercyjnych przez pasjonatów lotnictwa.
W ocenie specjalistów, świetnie sprawdzi się także w służbach mundurowych np. przy patrolowaniu dróg czy lasów. Konstruktorzy twierdzą, że możliwa jest także jego bezzałogowa wersja.
Co istotne, motoszybowiec nowej generacji będzie wykorzystywany w Akademickim Ośrodku Szybowcowym w Bezmiechowej do badań nad profilami aerodynamicznymi, różnymi typami śmigieł, ale także w badaniach nad wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii do napędu statków powietrznych.
Motoszybowiec został skonstruowany i zbudowany przez ponadstuosobowy zespół pracowników i studentów Wydziału Budowy Maszyn i Lotnictwa Politechniki Rzeszowskiej oraz Wydziału Mechanicznego, Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej. W przypadku dopuszczenia do produkcji jego cena wahałaby się w okolicach cen samolotów ultralekkich.
Mariusz Kamieniecki