MS: Apel do Prezydenta RP o zawetowanie ustawy o SN
Czwartek, 9 lutego 2023 (18:21)Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości informuje:
„Polityka ustępstw wobec Unii Europejskiej prowadzona
na przestrzeni ostatnich lat przynosiła zawsze złe owoce. Dlatego wzywamy Prezydenta Andrzeja Dudę, aby podjął decyzję chroniącą polską suwerenność i zapisy polskiej Konstytucji. Aby zawetował nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym” – apelował minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro podczas dzisiejszej konferencji w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Minister przypomniał, że to już trzecia ustawa o Sądzie Najwyższym, która jest skutkiem ulegania szantażom Unii Europejskiej. Pierwszą przygotował prezydent Andrzej Duda w 2017 r. Stała się powodem ataków ze strony Komisji Europejskiej. Mimo że stanowiła ustępstwo
wobec żądań UE i części upolitycznionego środowiska sędziowskiego, po zawetowaniu przez prezydenta ustawy przygotowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości.
Druga „kompromisowa” ustawa o SN została przygotowana przez prezydenta po kolejnych atakach KE i TSUE.
Szefowa Komisji Ursula von der Leyen chwaliła jej zapisy
i gwarantowała, że fundusze z KPO zostaną wypłacone. Wkrótce jednak zmieniła zdanie. Pojawił się następny szantaż i nowe roszczenia wobec Polski. A efektem polityki uległości jest trzecia z kolei ustawa o SN.
„Niezależnie od tego, czy po jej przyjęciu pieniądze z KPO zostaną wypłacone, logika szantażu musi prowadzić
do złych konsekwencji” – podkreślił Zbigniew Ziobro.
Dodał, że prawnicy pracujący z prezydentem oceniają ustawę o SN, podobnie jak Ministerstwo Sprawiedliwości. Widzą w niej rażące mankamenty, w tym naruszanie Konstytucji czy prerogatyw głowy państwa.
„Nowa ustawa nie zakończy sporów. Będzie tylko kolejnym krokiem w szantażowaniu Polski. Każdy kolejny szantaż jest coraz mocniejszy” – ocenił wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.
Wiceminister Marcin Warchoł przestrzegł przed chaosem, który będzie skutkiem wejścia w życie nowych przepisów.
„Ustawa o SN sprawi, że grupka sędziów, polityków
w togach, na życzenie opozycji będzie decydować,
kto w Polsce jest sędzią. Doprowadzi to do anarchizacji
i podważy prerogatywy Prezydenta RP – zwrócił uwagę Marcin Warchoł.
Jeśli prezydent nie zawetuje ustawy, sędziowie będą mogli w dowolnym momencie podważyć status innego sędziego
i wydane przez niego wyroki. To oznacza groźbę podważenia milionów spraw, np. wyroków dotyczących alimentów, spadków, sporów przedsiębiorców o zapłatę. Chodzi o około 10 mln wyroków wydanych przez sędziów powołanych od 2018 roku. Sprawy zwykłych ludzi będą ciągnąć się w nieskończoność.