• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Minister Ziobro: To zły dzień dla Polaków

Środa, 8 lutego 2023 (21:22)

Dzień, w którym Sejm uchwalił nowelizacje ustawy o SN i ustawy wiatrakowej jest zły dla Polaków; pierwsza z nich zakłada uleganie szantażystom z UE i uderzenie w polską suwerenność, a druga – droższy prąd i dalsze uzależnienie Polski od gazu – ocenił szef MS, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro.

Sejm uchwalił w środę nowelizację ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych – tzw. ustawy wiatrakowej. Zgodnie z nowymi przepisami turbiny wiatrowe będą mogły powstawać w odległości minimum 700 metrów od budynków mieszkalnych, przy spełnieniu szeregu dodatkowych warunków.

Sejm odrzucił też wszystkie 14 poprawek senackich do nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Według autorów noweli, posłów PiS, ma ona wypełnić kluczowy „kamień milowy” dla odblokowania przez Komisję Europejską pieniędzy na „Krajowy plan odbudowy”. Nowelizacja stanowi m.in., że sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów ma rozstrzygać Naczelny Sąd Administracyjny, a nie – jak obecnie – Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN. Nowela trafi teraz do prezydenta.

„To zły dzień dla Polaków, jeśli chodzi o decyzje, które zapadły w Sejmie – z dwóch powodów. Po pierwsze, ustawa o SN wyszantażowana przez Unię Europejską. Uleganie szantażystom to zły pomysł – czy to jeśli chodzi o relacje między państwami, czy też chodzi o relacje w życiu codziennym. A ta ustawa jest realizacją szantażu; to uderzenie w polską suwerenność, w polską Konstytucję i polskie sądownictwo” – powiedział Ziobro na konferencji prasowej po głosowaniach w Sejmie.

Dodał, że szerzej odniesie się do tej sprawy w czwartek; nie chciał też odpowiedzieć na pytania dziennikarzy, czy będzie zwracał się do prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie nowelizacji.

Pytany, czy Polskę stać na to, by nie płynęły do niej pieniądze z KPO, Ziobro odpowiedział, że Solidarna Polska wzywała prezydenta do zainicjowania debaty na temat kosztów środków z KPO. Dodał, że „chodzi o to, czy nas stać na to, by płacić tak ogromny kredyt, drogi kredyt, jakim jest KPO”.

„Natomiast jeśli chodzi o ustawę wiatrakową, która  zdaniem jej zwolenników ma być gwarancja tańszego prądu i polskiej suwerenności energetycznej, to obie te tezy są nieprawdą. Prąd będzie droższy, energia będzie droższa, a Polska – jeszcze bardziej uzależniona od gazu, bo taki jest skutek przyjęcia rozwiązań promujących wiatraki” – uważa Ziobro.

Według niego „oczywiście zarobią [na tym] producenci tych technologii, którzy nie są z Polski, tylko z najbogatszych krajów UE, i na pewno zacierają ręce”. „My mamy inny pogląd na temat wad elektrowni wiatrowych, wyższych kosztów prądu płynących z tego powodu i innych alternatywnych rozwiązań z zakresu energii zielonej” – powiedział.

Inny polityk SP Janusz Kowalski podkreślał, że Solidarna Polska konsekwentnie chce budować miks energetyczny w oparciu o „własne, krajowe zasoby, przede wszystkim o węgiel”. „Energia elektryczna z węgla jest najtańszą energią w Polsce, ale niestety sztucznie opodatkowaną przez UE. Polacy płacą gigantyczne koszty tego parapodatku we własnych rachunkach, w zeszłym roku straciliśmy 33 mld zł jako Polska na unijnym podatku” – mówił.

Kowalski podkreślał, że Solidarna Polska jest za wiatrakami na morzu, natomiast inaczej traktują te na lądzie, które – jak ocenił – są w dużym stopniu subsydiowane przez państwo i do tego, jego zdaniem, są niestabilnym źródłem energii. Stwierdził, że Solidarna Polska „nie ugnie się przed lobby wiatrakowym i lobby brukselskim”.

APW, PAP