Świat potrzebuje miłosiernych samarytan
Środa, 8 lutego 2023 (15:17)Potrzebujemy ludzi, których Ewangelia nazywa miłosiernymi samarytanami. Mamy widzieć, co jest nieporadnością i kruchością. To dla nas zadanie do odrobienia – powiedział przewodniczący Zespołu KEP ds. Służby Zdrowia Romuald Kamiński podczas konferencji prasowej przed Światowym Dniem Chorego.
Konferencja prasowa przed 31. Światowym Dniem Chorego, połączona z prezentacją orędzia Papieża Franciszka, odbyła się dziś w Narodowym Instytucie Kardiologii Stefana kard. Wyszyńskiego w Warszawie-Aninie.
Jak dodał ks. bp Kamiński, człowiek chory doświadcza w swoim życiu niemocy i bezradności. „Ojciec Święty stara się nam przekazać, że ludzi niemocnych jest w naszych czasach bardzo wielu” – stwierdził.
Wyjaśnił, że współczesne społeczeństwo, uzależnione od zdobyczy nauki i techniki, żyjące w nieustannym pędzie, ma trudność z zaakceptowaniem kruchości i delikatności człowieka.
„Trzeba zauważyć, jak bardzo potrzebny w tym dzisiejszym świecie jest ten wyjątkowy człowiek, nazwany w Ewangelii miłosiernym Samarytaninem” – mówił.
Dodał, że Papieżowi chodzi także o to, aby wychowywać przyszłe pokolenia do takiej właśnie postawy.
„Mamy nie tylko zauważyć u brata to, co jest jego nieporadnością, kruchością – bo jeśli odwołamy się do Ewangelii, to tam takich, który widzieli, było wielu. Ale tylko ten Samarytanin, wyrzucony na margines, do którego niechętnie się zwracano, bo miał nie najlepszą opinię w społeczeństwie, miał te cechy, o które dziś powinniśmy zabiegać. To jest zadanie do odrobienia przez nas wszystkich” – zastrzegł.
Obecny na konferencji dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii Stefana kard. Wyszyńskiego Łukasz Szumowski powiedział, że jego zdaniem, postawa Samarytanina stoi w sprzeczności z podejściem utylitarnym, gdzie człowieka ocenia się po tym, co on jest w stanie dać w sensie materialnym lub wyprodukować.
„Utylitaryzm stoi w sprzeczności z tym, jak powinniśmy działać jako medycy. My nie powinniśmy oceniać, czy warto leczyć pacjenta. Boleśnie uświadomiła mi to pandemia, kiedy w większości krajów były takie instrukcje, żeby oceniać, czy pacjenta jeszcze leczyć, czy już nie warto. To jest całkowicie sprzeczne z wielowiekową tradycją judaizmu i chrześcijaństwa, i z tym, co pisze w swoim orędziu Papież Franciszek” – podkreślił.
Kierownik Zakładu Farmakologii Wydziału Medycznego Collegium Medicum UKSW, konsultant wojewódzki ds. neurologii prof. Adam Kobayashi zaznaczył, że pacjent to osoba, która cierpi, towarzyszy jej duży lęk i zdezorientowanie.
„Nie możemy też zapominać o kontakcie. Nie jesteśmy tylko fachowcami, którzy mają załatwić problem [...]. Tym, czego uczymy studentów, jest empatia. Musimy się wczuć w rolę pacjenta, w to, skąd się bierze jego lęk, dlaczego ma takie, a nie inne obawy. Pacjent oczekuje od nas nie tylko tego, że uzdrowimy mu serce, zoperujemy, damy tabletki i będzie po problemie. Bo problem idzie głęboko w psychikę pacjenta” – ocenił.
Po konferencji ks. bp Kamiński wprowadził do kaplicy instytutu relikwie bł. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego i św. Alojzego Orione.
Światowy Dzień Chorego przypada co roku 11 lutego, we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes. Ustanowił go w 1992 r. Papież Jan Paweł II, aby w tym dniu Kościół oddał się modlitwie, refleksji i dostrzeżeniu miejsca tych, którzy cierpią na duszy i na ciele.
APW, PAP