Papież nie zapomni o ubogich
Sobota, 16 marca 2013 (16:37)Ojciec Święty Franciszek podczas spotkania z dziennikarzami wskazał na priorytety pracy w mediach i przekazywanie „osobowej” Prawdy, Dobra i Piękna. Zawierzając pracowników środków społecznego przekazu wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny, Gwiazdy Ewangelizacji i świętych Patronów, Papież dziękował za służbę Kościołowi w czasie minionych tygodni. Wyjaśnił również, dlaczego przybrał imię Franciszek.
– Drodzy przyjaciele, raz jeszcze dziękuję za to, co robicie! Życzę, abyście pracowali ze spokojem i owocnie; abyście znali coraz lepiej Ewangelię Jezusa Chrystusa i rzeczywistość Kościoła – mówił Ojciec Święty podczas spotkania z dziennikarzami w Auli Pawła VI. – Możecie być pewni, że Kościół ze swej strony przykłada wielką wagę do waszego cennego dzieła – zapewniał.
Papieża Franciszka przywitał ogromny aplauz przedstawicieli Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, dziennikarzy Centrum Telewizji Watykańskiej, pracowników Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, operatorów kamer, fotografów i dziennikarzy z 81 państw świata, wszystkich tych, którzy w ostatnich tygodniach przygotowywali i relacjonowali to szczególnie ważne dla Kościoła i świata wydarzenie.
– Ojcze Święty (...) jesteśmy głęboko wdzięczni, że zechciałeś nas przyjąć na audiencji tego ranka i skierować do nas słowa, które będą mogły rozjaśniać naszą drogę w poszukiwaniu i służbie Prawdy – mówił ks. abp Claudio Maria Celli, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, który w imieniu zgromadzonych skierował słowa pozdrowienia do Papieża Franciszka.
Mimo przygotowanego tekstu przemówienia, przerywanego gromkimi oklaskami zgromadzonych na auli dziennikarzy, Ojciec Święty z typową dla siebie naturalnością podejmował dygresje, które spotykały się z żywą reakcją słuchaczy.
Nie zapominaj o ubogich!
Papież wyjaśnił m.in., dlaczego wybrał imię Franciszek, i jednoznacznie nawiązał do osoby św. Franciszka z Asyżu.
Ojciec Święty opowiedział wydarzenie, jakie miało miejsce podczas konklawe. Gdy liczba głosów oddawanych na kard. Bergoglio zwiększała się, i jak mówił Papież z uśmiechem, „kiedy sytuacja stawała się trochę niebezpieczna, on mnie pocieszał” – mówił o kardynale Claudio Hummes, emerytowanym arcybiskupie São Paulo, siedzącym obok przyszłego Papieża.
– Kiedy liczba głosów wzrastała do 2/3, słychać było aplauz, ponieważ został wybrany Papież. On mnie objął, ucałował i powiedział: „Nie zapominaj o ubogich!” – wspominał Papież Franciszek. – W odniesieniu do ubogich od razu pomyślałem o św. Franciszku. Następnie pomyślałem o wojnach, podczas gdy w tym samym czasie głosowanie dalej się rozwijało. Pomyślałem, Franciszek to człowiek pokoju, i w ten sposób zrodził się pomysł na to imię: Franciszek z Asyżu – człowiek ubóstwa, człowiek pokoju, człowiek, który kocha i strzeże stworzenie – mówił Ojciec Święty, wyjaśniając wybór imienia, inspirowany oddaną posługą „biedaczyny” z Asyżu.
– Franciszek to imię bardzo zobowiązujące: powiedziałbym, że jest to program – mówił w rozmowie z agencją Zenit o. Pierbattista Pizaballa, franciszkanin i kustosz Ziemi Świętej, wskazując, że imię Franciszek oznacza styl życia naznaczony prostotą, egzystencją bezpośrednio związaną z Ewangelią, miłością do najuboższych i dialogiem z całym stworzeniem.
Ojciec Święty, dziękując za służbę w czasie i po konklawe, zwrócił uwagę na rosnącą rolę środków społecznego przekazu i na znaczenie pracy dziennikarza. – Wasza praca wymaga studium, wrażliwości, doświadczenia, jak w wielu innych profesjach, ale domaga się szczególnej troski o prawdę – mówił.
Na zakończenie spotkania przedstawiciele instytucji i mediów, którzy w tych dniach podjęli ogromne przedsięwzięcie przybliżania Kościoła światu, pozdrowili Ojca Świętego. Po pozdrowieniach, wymianie zdań i serdecznych uściskach Ojciec Święty pośród okrzyków „Francisco! Francisco!” opuścił Aulę Pawła VI.
Agnieszka Gracz, Watykan