Kolędowanie w trudnych wojennych czasach
Niedziela, 29 stycznia 2023 (17:51)Pomimo trudnego czasu wojny mieszkańcy Ukrainy starają się podejmować różne inicjatywy o charakterze religijnym
i kulturalnym.
W katedrze lwowskiej odbyła się prezentacja wydanego na Ukrainie śpiewnika zwierającego kolędy kresowe, które wykonywane są po dziś dzień przez Polaków zamieszkujących tereny położone w pasie od granicy polsko-ukraińskiej, jadąc przez Mościska w kierunku Lwowa. Obszar tzw. ziemi mościskiej to dziś największe skupisko ludności polskiej na terenie Ukrainy. Wciąż żywe są tam tradycje kolędnicze, których nie udało się zniszczyć władzy sowieckiej.
– Kiedy nas prześladowano, to na zewnątrz być może tych kolęd nie było. Ale były zawsze w domu – opowiadał Edward Kuc, lwowski organista i jednocześnie jeden z twórców śpiewnika. – Ta pustynia, która niby powstała na zewnątrz, to w domach tradycja była zawsze żywa.
I myśmy, kiedy chodzili po kolędzie, spotykaliśmy okna świecące choinką. Niektórzy pilnowali. Mieli taki obowiązek, aby prześladować. Jednocześnie głośno rozmawiali, aby było słychać, gdzie oni są. A myśmy w innym miejscu chodzili po kolędzie. To jest bardzo ważne, że wznawiane są te tradycje – powiedział działacz polonijny.
Zbiór kolęd kresowych, jaki ukazał się pod tytułem „Ocalić od zapomnienia”, to projekt, który ma na celu przywracanie pamięci o kulturze religijnej i duchowej miejscowych Polaków. Wielu z nich walczy obecnie na froncie, inni angażują się w koordynowanie pomocy humanitarnej, która z terenów przygranicznych wysyłana jest na wschód Ukrainy. Jutro w katedrze lwowskiej ks. abp Mieczysław Mokrzycki przewodniczyć będzie uroczystości pogrzebowej poległego na froncie parafianina bazyliki metropolitarnej Witalija Świncickiego.
JG, KAI