Odwaga drogą Kościoła
Sobota, 16 marca 2013 (02:03)Mamy pewność, że Duch Święty daje Kościołowi odwagę, by wytrwać. Nie ulegajmy pesymizmowi i zgorzknieniu – wzywa Ojciec Święty Franciszek
Zlaicyzowanemu światu, w którym wielu doświadcza osamotnienia i odrzucenia, stale odnawiający się Kościół podpowiada ścieżkę szukania prawdy. – Prawda chrześcijańska jest pociągająca i przekonująca, ponieważ tylko ona odpowiada na głębokie pragnienia człowieka – wskazuje nam kierunek Papież Franciszek.
To było radosne i niezwykle wymowne spotkanie nowego Papieża z Kolegium Kardynalskim. Poprzednio kardynałowie byli w Sali Klementyńskiej 28 lutego, aby po raz ostatni spotkać się z Benedyktem XVI.
Na piątek do tego samego miejsca, Sali Klementyńskiej Pałacu Apostolskiego, Papież Franciszek zaprosił przed południem 114 kardynałów elektorów oraz seniorów. W imieniu Kolegium Kardynalskiego Ojca Świętego powitał jego dziekan ks. kard. Angelo Sodano, oddając się do dyspozycji Namiestnika Chrystusa.
– Ojcze Święty, wiedz, że my wszyscy, twoi kardynałowie, będziemy do pełnej twojej dyspozycji – powiedział ks. kard. Sodano.
Już na samym początku Ojciec Święty nie krył wzruszenia z powodu doświadczanej miłości i solidarności Kościoła powszechnego, jak również żarliwej modlitwy za nowo wybranego Papieża.
Podziękował wszystkim biskupom, kapłanom, osobom konsekrowanym i wiernym za duchową bliskość.
Następca św. Piotra wyraził głęboką wdzięczność również wobec całego Kolegium Kardynalskiego za gorliwe prowadzenie Kościoła w okresie sede vacante. Wzruszające i ukazujące żywą troskę o dobro każdego było to, w jaki sposób Ojciec Święty poinformował o zawale serca ks. kard. Jorge Marii Mejia.
Franciszek powiedział, że stan chorego kardynała jest stabilny i przekazuje on swoje pozdrowienia. Papież szczególne wyrazy wdzięczności i zapewnienia o modlitwie skierował również ku swojemu poprzednikowi Benedyktowi XVI, który – jak podkreślił obecny Papież – „ubogacił i ożywił Kościół swoim nauczaniem, dobrocią, swoim kierownictwem, wiarą”, co stanowić będzie dziedzictwo duchowe dla wszystkich. Franciszek zapewnił również, że płomień, który rozpalił w sercach Benedykt XVI, będzie płonął posilony jego modlitwą i wsparciem.
Wczorajsze spotkanie z Kolegium Kardynalskim miało niezwykle radosny i pełen wzajemnej wdzięczności charakter. Jak sam to określił Ojciec Święty, stanowiło niejako przedłużenie intensywnej komunii kościelnej, doświadczanej przez ostatnie dni – w czasie konklawe.
Podkreślał głębokie zakorzenienie kardynałów w posłuszeństwie Duchowi Świętemu, który jako Paraklet udziela różnych charyzmatów, jednocząc zarazem we wspólnocie Kościoła, która uwielbia Boga Trójjedynego.
Obchody Roku Wiary mają – jak mówił Papież Franciszek – pobudzić zarówno pasterzy, jak i wiernych do odpowiedzi na misję niesienia Chrystusa do każdego człowieka.
Ojciec Święty również kilkakrotnie przypominał o nieustającej żywotności Mistycznego Ciała Chrystusa i niezmienności jego przepowiadania. Wezwał do nieulegania pesymizmowi i goryczy, które każdego dnia podsuwa w pokusach diabeł.
Papież wzywa, aby trwać w pewności, że Duch Święty daje Kościołowi odwagę, aby nie tylko wytrwać, ale przede wszystkim szukać nowych metod ewangelizacji, aby nieść Dobrą Nowinę na cały świat.
Słowa te są niezwykle ważne, ponieważ w dzisiejszym zlaicyzowanym świecie wielu katolików doświadcza osamotnienia czy nawet odrzucenia, co może prowadzić do rezygnacji. Jednak jak z mocą przypomniał Franciszek, prawda chrześcijańska jest przekonująca, ponieważ tylko ona odpowiada na głębokie pragnienia człowieka.
– Od tego dnia, kiedy po raz pierwszy w loggii Bazyliki św. Piotra ujrzeliśmy Franciszka, aż do dzisiaj słyszymy ciepłe słowa, zapewnienie o bliskości, wezwanie do modlitwy, a przede wszystkim świadectwo uwagi skierowanej na każdego człowieka – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Jesus Navarro, dziennikarz Canal Sur Radio z Hiszpanii. – Kościół katolicki bardzo teraz tego potrzebuje – dodaje.
Paulina Gajkowska