Ataki informacyjne na Polskę
Niedziela, 22 stycznia 2023 (14:40)W niemieckich mediach widać próbę informacyjnego oddziaływania na Polskę – ocenił w rozmowie z PAP pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP Stanisław Żaryn.
„Skutki takich działań muszą budzić u nas zaniepokojenie” – zaznaczył.
Żaryn pytany o niedawną ocenę jednego ze znanych niemieckich historyków, że Polskę należy traktować jako wroga, powiedział, że wpisuje się to w pewien trend obserwowany w niemieckich mediach w ostatnich miesiącach.
Media informowały, że niemiecki historyk prof. Roland Asch, komentując polskie żądania reparacji za II wojnę światową, napisał na Twitterze, że Polska pod obecnymi rządami nie jest partnerem Niemiec, tylko wrogiem, więc zrozumiałe jest, że kanclerz Niemiec Olaf Scholz „trzyma otwarte drzwi do porozumienia z Rosją”.
„Ta wypowiedź prof. Ascha jest bardzo symptomatyczna
w pewnym obszarze, bo on wprost wskazał, że Niemcy powinny traktować Polskę jako wroga. Polskę obecną,
czyli pod obecnymi rządami, co niestety trochę wpisuje się w trend widoczny w ostatnich miesiącach” – powiedział pytany o wypowiedź historyka sekretarz stanu w KPRM.
Powiedział PAP, że w prasie niemieckiej, czy szerzej
– w niemieckich mediach nie tylko społecznościowych pojawiają się coraz ostrzejsze działania, które trzeba interpretować jako ataki informacyjne czy próbę oddziaływania informacyjnego na Polskę.
„Wyraźnie widać, że media niemieckie próbują prezentować Polskę jako kraj, który w cyniczny czy często brutalny sposób – takie słowa są używane – destabilizuje relacje polsko-niemieckie” – wskazał Żaryn. Zaznaczył, że taka sugestia jest kolportowana przez media przy okazji rozmów polsko-niemieckich czy polsko-europejskich, chociażby na temat wsparcia militarnego dla Ukrainy.
„Wyraźnie widzimy pewien trend zaostrzania retoryki dotyczącej Polski, który jest obecny na rynku medialnym
i w niemieckiej infosferze” – ocenił.
„Polska przedstawiana jest tam jako cyniczny gracz,
który na potrzeby wewnętrzne wykorzystuje stosunki polsko-niemieckie i specjalnie je zaognia, spodziewając się przegranej w tegorocznych wyborach oraz – co jest oceniane za bardzo niepokojące – organizuje w Europie antyniemiecką kampanię właśnie w kontekście krytyki kraju w związku z brakiem należnego zaangażowania na rzecz Ukrainy” – dodał.
Żaryn ocenił, że te wszystkie przekazy „niestety składają się w zjawisko medialne, które trzeba zidentyfikować jako działanie informacyjne – skierowane na Polskę, nasz wizerunek i na relacje polsko-niemieckie”.
„W ostatnich tygodniach widać coraz mocniej, że Polska jest atakowana i oczerniana przez niemieckie media.
To, co alarmuje, to pojawiające się tam stałe narracje, które mogą prowadzić do tak drastycznych informacyjnych zjawisk, jak ocena prof. Ascha” – powiedział PAP pełnomocnik.