Dziś w „Naszym Dzienniku”
Wsparcie po stracie
Wtorek, 17 stycznia 2023 (01:41)ROZMOWA / z dr. Piotrem Guzdkiem, familiologiem z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.
Rodzice, którzy doświadczyli śmierci dziecka w wyniku poronienia, cierpią tak samo, jak na skutek śmierci dziecka w wieku starszym?
– Żal po stracie dziecka w wyniku poronienia ma swoją specyfikę, która bezspornie odróżnia go od możliwego opisu żałoby rodziców żegnających dziecko w późniejszych okresach rozwojowych. Owej specyfiki nie należy jednak utożsamiać z niższym natężeniem bólu somatycznego, psychicznego i duchowego małżonków po wczesnoprenatalnej śmierci dziecka. Sprowadzenie doświadczenia żałoby wyłącznie do okoliczności śmierci dziecka i wyrokowanie na tej podstawie o „jakości” cierpienia rodziców stanowi ryzykowne uproszczenie mogące prowadzić do błędnych wniosków.
Niewątpliwie rodzice doświadczający poronienia w większym stopniu narażeni są na patologiczne formy żałoby związane ze społecznie narzucanymi tendencjami do wypierania, kwestionowania i bagatelizowania straty. Niezwykle często ich żałoba jest społecznie nieuznana. Niejednokrotnie małżonkowie pozbawieni są śladów materialnej obecności zmarłego. Nierzadko nie znają nawet jego płci, co utrudnia afirmację jego tożsamości osobowej i identyfikację z utraconym dzieckiem. Sam zaś pochówek z powodu sytuacji klinicznej okazuje się w wielu przypadkach niemożliwy.
Opłakujący poronione dziecko doświadczają głównie żalu prospektywnego. Oznacza to, że w znacznej mierze przedmiotem ich żalu jest utracona wspólna przyszłość z dzieckiem. Rodzice starszych dzieci przeżywają przede wszystkim żal retrospektywny, rozpamiętując bogate doświadczenie relacji z dzieckiem, które tworzą zarówno jego osobistą biografię, jak i historię życia samych małżonków. Oczywiście, ich żal wykracza także w kierunku przyszłości, której śmierć położyła kres.
Czy każdy, kto spotka rodziców zmagających się z tak trudnym doświadczeniem, jakim jest poronienie, może pomóc?
– Jeśli każda napotkana osoba, a zwłaszcza należąca do najbliższego środowiska małżonków i emocjonalnie dla nich ważna, może niestosownym komentarzem ich zranić, to analogicznie jej afirmatywna postawa może udzielić im konstruktywnego wsparcia. Potrzeba tu otwartości na ekspresję emocjonalną rodziców, zapewnienia o gotowości udzielenia pomocy i empatycznego wyrażenia solidarności z nimi w tym trudnym doświadczeniu, bez oceniania ich uczuć i emocji czy wysuwania przekonań, że mamy wiedzę o tym, co obecnie przeżywają.
Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka organizuje w Krakowie grupę wsparcia dla rodziców po śmierci dziecka w wyniku poronienia.
– Nasze stowarzyszenie ma w planie utworzyć grupę wsparcia dla małżonków, par niesakramentalnych i indywidualnych rodziców, którzy doświadczyli poronienia samoistnego dziecka. Jest to inicjatywa adresowana do matek i ojców. Z pomocy będą mogli skorzystać zarówno rodzice, którzy w ostatnim czasie utracili swoje dziecko, jak również osoby, które zmagały się z poronieniem przed wieloma laty. Chcemy stworzyć bezpieczną przestrzeń wyrażenia swojego wnętrza, przełamania izolacji społecznej osieroconych i milczenia kulturowego (tabu), jakie powstało wokół cierpienia rodziców po wczesnoprenatalnej śmierci dziecka.
W okresie pracy grupy będzie istniała możliwość sprawowania liturgii pogrzebu dziecka nieochrzczonego, jeżeli rodzice wyrażą takie pragnienie, o ile dotychczas nie było pochówku, a ciało dziecka pozostaje zabezpieczone w szpitalu. Istnieje też możliwość celebrowania Mszy żałobnej bez obecności ciała, jeśli do poronienia doszło przed laty i nie sprawowano wówczas liturgii pogrzebowej. Jest to bardzo ważne w procesie żałoby, jednak pogrzeb jest organizowany przede wszystkim z uwagi na dziecko i dla dziecka.
W jaki sposób można dołączyć do grupy wsparcia?
– Rekrutacja rozpocznie się na wiosnę. Planowany jest sześciomiesięczny cykl spotkań. Przewiduje się dwa spotkania w miesiącu, w wybrane soboty, od godz. 9.00 do 12.00. Osoby zainteresowane rekrutacją odnajdą niezbędne informacje na stronie internetowej naszego stowarzyszenia: www.prolife.pl.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym