• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Ułatwić głosowanie

Sobota, 14 stycznia 2023 (01:45)

ROZMOWA / z Andrzejem Maciejewskim, politologiem
z Instytutu Sobieskiego

Sejm rozpoczął prace nad projektem nowelizacji Kodeksu wyborczego. Czy zmiany dotyczące formuły głosowania powinny być dokonywane w roku wyborczym?

– Gdyby projekt dotyczył wprowadzenia zmian ordynacji
z proporcjonalnej na mieszaną czy wprowadzenia JOW-ów, to z pewnością byłoby to nieuczciwe i mało eleganckie, choć ciągle jeszcze zgodne z dotychczasową dobrą praktyką. Przypomnę, że Trybunał Konstytucyjny swojego czasu orzekł, że pół roku przed wyborami zmiany
w Kodeksie wyborczym są dopuszczalne. Natomiast w tym wypadku nie mamy zmiany systemu wyborczego,
nie mamy zmiany, która faworyzuje jedną ze stron politycznej sceny, bo ostatecznie decyzja, jaki będzie jej kształt, zawsze należy do suwerena, do obywateli.
Zmiany proponowane w tym projekcie mają – po pierwsze, wyjść naprzeciw oczekiwaniom wyborców, a po drugie, przyczynić się do zwiększenia frekwencji w wyborach
– frekwencji, która w Polsce nie jest imponująca.
Sądzę, że wszystkie siły polityczne – niezależnie od barw
– są zainteresowane rozwojem demokracji w Polsce,
aby wyborcy byli świadomi i aktywni.

Czy propozycje zmian w Kodeksie wyborczym rzeczywiście zwiększą frekwencję?

– Proponowane zmiany są organizacyjne, czysto techniczne i profrekwencyjne, co jest ważne, zwłaszcza
że wciąż istnieje u nas coś, co można określić jako wykluczenie komunikacyjne. To powoduje, że część Polaków – zwłaszcza z małych miejscowości czy wsi
– ma problem dotarcia do urn wyborczych, a zatem akt wyborczy – w ich przypadku – wiąże się z niemałym wysiłkiem i dodatkowymi kosztami. Proponowane zmiany są wyjściem naprzeciw takim wyborcom poprzez ułatwienie im dotarcia do lokali wyborczych. Zatem nie tylko mieszkańcy dużych ośrodków, ale także małych wiosek będą mogli spełnić swój obywatelski obowiązek bez problemów. To działanie ma przywrócić równowagę
w dostępie do wyborów, której do tej pory nie było. Sprzeciw wobec zmian usprawniających głosowanie pokazuje tylko pogardę Platformy Obywatelskiej dla ludzi
z mniejszych ośrodków czy wsi. Dysproporcje i trudności
z dostępem do urn wyborczych trzeba wyrównywać, a nie skupiać się na dużych ośrodkach, gdzie opozycja totalna przynajmniej dotychczas mogła liczyć na większe poparcie.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

AB, „Nasz Dziennik”