• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Sytuacja w Mariupolu i w Donbasie

Wtorek, 10 stycznia 2023 (10:11)

W rosyjskiej niewoli wciąż przebywa około 2 tys. ukraińskich żołnierzy, którzy wiosną ubiegłego roku bronili zakładów metalurgicznych Azowstal w Mariupolu; wśród jeńców są zarówno mężczyźni, jak i kobiety – oznajmiła w poniedziałek Hałyna Kłempouz, przedstawicielka Stowarzyszenia Rodzin Obrońców Azowstalu.

„W ramach ostatniej wymiany jeńców [w niedzielę – PAP] powróciło z Rosji ośmiu żołnierzy walczących w Mariupolu, w tym kilku w Azowstalu” – powiedziała Kłempouz w telewizji Espreso.

Zakłady Azowstal, ostatni punkt oporu ukraińskiej armii w Mariupolu, były bronione do drugiej połowy maja ubiegłego roku. Po upadku Mariupola kilka tysięcy ukraińskich żołnierzy, którzy walczyli w mieście nad Morzem Azowskim, znalazło się w rosyjskiej niewoli. Pod koniec lipca Rosjanie ostrzelali swój obóz jeniecki w Ołeniwce, gdzie znajdowali się m.in. wojskowi z Azowstalu. Zginęły wówczas co najmniej 53 osoby, a ponad 70 zostało rannych.

Przed napaścią Rosji na Ukrainę liczba mieszkańców Mariupola wynosiła około 430 tys. Według ONZ miasto opuściło około 350 tys. cywilów. Brak dokładnych danych o ofiarach rosyjskiej agresji w Mariupolu. Ukraińskie władze przypuszczają, że od lutego do maja ub.r. mogły tam zginąć dziesiątki tysięcy osób.

W zrujnowanym mieście panuje bardzo trudna sytuacja humanitarna. Brakuje m.in. żywności, wody, lekarstw, ogrzewania, środków higienicznych i łączności.

„Bitwa o Donbas trwa nadal. Chociaż okupanci skoncentrowali teraz swoje wszystkie siły na Sołedarze, to i tak wynikiem tej ciężkiej i długotrwałej walki będzie wyzwolenie całego naszego Donbasu. Dziękuję wszystkim żołnierzom, którzy bronią Bachmutu i okazują ogromną wytrwałość! Dziękuję wszystkim walczącym w Sołedarze, którzy przetrzymują kolejne, coraz cięższe ataki okupantów! Dzięki wytrwałości naszych żołnierzy w Sołedarze zdobyliśmy dla Ukrainy dodatkowy czas i dodatkowe siły” - stwierdził ukraiński prezydent.

Według Zełenskiego położone w obwodzie donieckim, na wschodzie Ukrainy, miasta Sołedar i Bachmut są niemal całkowicie zrujnowane. „Co Rosja chciała tam wygrać? Wszystko jest całkowicie zniszczone […] Stracili tam tysiące ludzi, każdy skrawek ziemi w pobliżu Sołedaru pokryty jest ciałami okupantów i zryty przez pociski. Tak to wygląda, to jest szalone” – podkreślił ukraiński przywódca.

JG, PAP