Dawał Kościołowi nadzieję
Poniedziałek, 2 stycznia 2023 (11:44)Wielki teolog, walczący z relatywizmem, doktor Kościoła na współczesne czasy - tak wspominany jest Benedykt XVI.
Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Müller powiedział w rozmowie z „National Catholic Register”, że Benedykt XVI to prawdziwy doktor Kościoła na dzisiejsze czasy.
„Odszedł największy teolog katolicki naszych czasów” – napisał po śmierci Benedykta XVI prymas Węgier kardynał Peter Erdo. „Widział niebezpieczeństwa zagrażające naszemu Kościołowi, Europie i ludzkości, ale był też świadomy otwierających się horyzontów i powodów naszej nadziei” – dodał. Również prymas Czech abp Pragi Jan Graubner stwierdził, że zmarł jeden z największych papieży i teologów tego i ubiegłego wieku.
Zmarłego Benedykta żegnają również politycy z wielu krajów. Włoska premier Giorgia Meloni w swoim oświadczeniu napisała, że „Benedykt XVI był gigantem wiary i rozumu. Poświęcił swoje życie służbie Kościołowi powszechnemu i przemawiał, i przemawiać będzie dalej, do serc i umysłów ludzi z wielką głębią duchową, kulturową i intelektualną swego nauczania”. Meloni określiła papieża jako człowieka „zakochanego” w Panu Bogu, wielkiego chrześcijanina, pasterza, teologa, którego „historia nie zapomni”.
„Świat traci formacyjną postać Kościoła katolickiego, niepokorną osobowość i mądrego teologa” – dodał. Premier rodzinnej dla papieża Bawarii Markus Soeder napisał w oświadczeniu, że „opłakujemy naszego bawarskiego papieża”, którego śmierć „głęboko” go „porusza, podobnie jak wielu ludzi w Bawarii i na całym świecie”. „Wielu ludzi w jego ojczyźnie zapamięta go z wdzięcznością nie tylko jako papieża Benedykta XVI, ale także jako skromnego duszpasterza” – podkreślił premier Bawarii.
„Zostanie zapamiętany jako wybitny teolog, który poświęcił życie Kościołowi, wiedziony swoimi zasadami i wiarą” – napisał prezydent USA Joe Biden w swoim oświadczeniu. „Benedykt XVI w swoich rozważaniach czerpał z mądrości wielkich mędrców chrześcijaństwa i chciał, aby chrześcijaństwo odgrywało ważną, jednoczącą rolę w naszym nadmiernie konsumpcyjnym, podzielonym świecie” – stwierdził w kondolencjach prezydent Litwy Gitanas Nauseda. Kondolencje po śmierci Benedykta składają również lewicowi politycy jak premier Hiszpanii Pedro Sanchez, który określił papieża emeryta „wielkim teologiem”.
Światowe media przypominają sylwetkę Benedykta XVI i jego dokonania. W Portugalii przypomina się o licznych związkach zmarłego papieża z tym krajem i z sanktuarium w Fatimie. Zwraca się uwagę, że Benedykt był mocno zaangażowany w głoszenie przesłania fatimskiego o potrzebie modlitwy, nawrócenia i pokuty. Amerykański „Washington Post” nazywa go „papieżem Ameryki”, który wraz Janem Pawłem II „wyniósł” rzymski katolicyzm do „niespotykanego znaczenia” w historii Ameryki.
Wall Street Journal pisze z kolei, że Benedykt stał się krytykiem postępowych teologów, którzy „błędnie interpretowali” Sobór Watykański II „jako zerwanie z dotychczasową doktryną i praktyką”. Wskazuje, że jego działania zmierzały ku przypominaniu Europie o jej chrześcijańskim dziedzictwie.
Holenderski dziennik „De Telegraaf” zaznacza, że Benedykt ostro krytykował indywidualizm i relatywizm etyczny. „Ratzinger mówił o dyktaturze relatywizmu, która nie uznaje niczego za stałe” – wskazuje gazeta. „Benedykt XVI zasłużył sobie na szacunek i wdzięczność; przeszedł do historii jako ten, który wyjaśnił i zachował spuściznę tradycji i wiary. Był wybitnie inteligentnym chrześcijaninem, pracowitym i świętym, którego życie było dobrem dla wszystkich” – ocenił hiszpański dziennik „La Razon”.
Biograf Benedykta XVI Peter Seewald w swoim wspomnieniu o papieżu stwierdził, że po jego śmierci świat traci, ale jego dziedzictwo pozostanie. „W czasach oddalenia od Boga, kiedy ludzie musieli na nowo poznać Jezusa Chrystusa, upomniał się o Jego łaskę, o Jego miłosierdzie, także o Jego wskazówki. Kto chce być dzisiaj chrześcijaninem, musi mieć odwagę być nienowoczesnym. Reforma nie oznacza nic innego jak wniesienie świadectwa wiary z nową jasnością w ciemności świata” – napisał Seewald.
W Austrii po informacji o śmierci Benedykta XVI zabiły dzwony w kościołach katedralnych. Przed centralnymi urzędami państwowymi opuszczono flagi państwowe do połowy masztów. Szczególnie upamiętniono papieża w miejscu jego urodzenia. W domu, w którym przyszedł na świat Josef Ratzinger w Marktl am Inn w Górnej Bawarii zapłonęły świece, a na czarnym płótnie stanęła biała róża. Natomiast w holu wyłożono księgę kondolencyjną.
Zenon Baranowski