AWPL o poziomie debaty publicznej
Czwartek, 14 marca 2013 (12:50)Chybione są zarzuty oponentów, jakoby AWPL zajmowała się tylko kwestiami duchowości, praw mniejszości narodowych i rozwoju regionu Wileńszczyzny – taką diagnozę poziomu debaty publicznej i fali krytyki Akcji Wyborczej Polaków na Litwie postawił eurodeputowany Waldemar Tomaszewski, przewodniczący tego ugrupowania.
„Niektórzy próbują wmówić, że w swojej działalności AWPL ogranicza się jedynie do kwestii dotyczących mniejszości narodowych, zagadnień ze sfery duchowości czy rozwoju regionu Wileńszczyzny, którego samorządy, pomimo wdrażania wielu projektów inwestycyjnych, mogą pochwalić się brakiem zadłużenia” – napisał na witrynie AWPL Tomaszewski.
Jest to jego reakcja na pojawiające się szczególne zainteresowanie wchodzącej w skład rządzącej koalicji AWPL „ze strony dziennikarzy, publicystów, politologów, polityków” w mediach litewskich.
Tomaszewski wskazuje, że te „dyskusje odbywają się na żenująco niskim poziomie, trącą przy tym tanim populizmem i dyletantyzmem”. „Piętnowanie oponentów odbywa się ustami nieznających się na rzeczy profanów i laików, którzy w ostateczności sprowadzają dyskusję do stronniczych i destrukcyjnych monologów” – zaznacza Tomaszewski.
Szef AWPL przytacza wiele działań z politycznych, społecznych i gospodarczych, które zainicjowało jego ugrupowanie. „AWPL do roboczej grupy rządowej powołanej przez premiera Algirdasa Butkevičiusa wniosła propozycje o zmniejszenie VAT dla podmiotów działających w branży turystycznej. W dłuższej perspektywie turystyka mogłaby się stać jedną z podstawowych gałęzi gospodarki Litwy” – informuje eurodeputowany.
Kolejne istotne starania partii to m.in.: zwiększenie finansowania dróg lokalnych do 30 proc., zmniejszenie mieszkańcom Litwy ceny za ogrzewanie 20 proc. „Nie od dzisiaj wiadomo, że program AWPL zawiera szeroki wachlarz zagadnień: od podatków poczynając, poprzez politykę socjalną, powstrzymanie fali emigracji, i na walce z korupcją kończąc. AWPL jako jedyna partia parlamentarna nigdy nie była uwikłana w żaden skandal korupcyjny. (…) Jak widać, zarzuty oponentów o rzekomym skupianiu się AWPL jedynie na poszczególnych kwestiach są wyssane z palca” – ocenia Tomaszewski.
Wracając do zarzucanego AWPL skupiania się na kwestiach mniejszości narodowych, zwraca uwagę, że jego ugrupowanie zabiega, by projekt nowej Ustawy o mniejszościach narodowych w możliwie najszybszym czasie trafił pod obrady parlamentu. ”AWPL aktywnie zabiega również o przywrócenie obowiązywania poprzedniej redakcji Ustawy o oświacie, która, przypomnijmy, obowiązywała ponad 20 lat i do niedawna nikomu nie przeszkadzała" – zauważa.
Kolejny z zarzutów oponentów to nadmierna troska o kwestie obyczajowe i duchowe. Tomaszewski w odpowiedzi na falę krytyki i sprzeciwu ze strony środowisk liberalnych na Litwie wobec planów AWPL obowiązkowego nauczania religii w szkołach nie wyklucza wycofania się z tego zamiaru. Zauważa jednocześnie z przekąsem, że ”zagadnienia z dziedziny obyczajowości komentują ateiści i wszelkiej maści osoby niewierzące". ”Niezmiernie cieszy nas fakt, że w szkołach polskich na Litwie 100 proc. uczniów uczy się religii, natomiast być może nie ma większego sensu uszczęśliwiać na siłę inne środowiska" – twierdzi.
Inna ważna sprawa czekająca na rozwiązanie to ochrona życia ludzkiego. W tym przypadku, pomimo zajadłej krytyki środowisk liberalnych, AWPL nie zamierza w tym zakresie ustąpić. ”Papież Jan Paweł II, Błogosławiony, mówił, że >Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości<. Ochrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci jest jednym z fundamentów cywilizacji europejskiej. O nadanie większej wartości życiu dopiero co poczętemu AWPL ubiega się od lat" – podkreśla przewodniczący.
Jego zdaniem, krytyka jedynie utwierdza AWPL w przekonaniu, że jej działania są niezbędne, prowadzone w należyty sposób i warto je kontynuować. ”AWPL zawsze wywiązuje się ze swych zobowiązań wobec wyborców, w tym kierunku zamierza pracować nadal – po raz kolejny stając się przykładem dla innych ugrupowań politycznych na Litwie, by polityka w naszym kraju była bardziej pryncypialna, porządna i uczciwa" – konkluduje.
JD