• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Niekonsekwentna walka z inflacją

Środa, 21 grudnia 2022 (09:46)

Według Głównego Urzędu Statystycznego inflacja w Polsce wzrosła w listopadzie o 17,5 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku, co jest lepszym wynikiem niż październikowe 17,9 proc. i niedawne prognozy. Wielu ekonomistów uważa jednak, że mimo iż wzrost cen po raz pierwszy od lipca wyhamował, to szczytu inflacji jeszcze nie osiągnięto i wystąpi on w lutym. Od stycznia wejdą bowiem w życie podwyżki opłat za energię elektryczną dla gospodarstw domowych oraz zniknie tarcza paliwowa. Wskaźnik cen towarów i usług ma osiągnąć poziom zbliżony do 20 proc.

W ostatnim czasie drożeją przede wszystkim żywność, napoje, nośniki energii i paliwa. Analiza cen kilkudziesięciu podstawowych produktów przeprowadzona przez UCE Research pokazuje, że zdrożało niemal wszystko. Spadek cen odnotowano jedynie w 2 z 48 przypadków, którymi były ziemniaki i sok jabłkowy. W 40 przypadkach październikowe wzrosty rok do roku były dwucyfrowe. Najbardziej zwiększyły się ceny produktów tłuszczowych (48,8 proc.), produktów sypkich (37,3 proc.), mięsa (31,7 proc.) i nabiału (30 proc.). Mocno podrożały też produkty chemii gospodarczej, używki, owoce, warzywa oraz pieczywo.

Inflacja to obecnie – w większym lub mniejszym stopniu – problem światowy. W wielu gospodarkach jest ona najwyższa od kilku dekad. Istotnym źródłem wysokiej dynamiki cen pozostają wysokie koszty surowców, do których przyczyniają się konsekwencje agresji zbrojnej Rosji przeciw Ukrainie oraz utrzymujące się, pomimo ich stopniowego łagodzenia, zaburzenia w globalnych łańcuchach podaży. W październiku inflacja w strefie euro wyniosła 10,7 proc., kształtując się na najwyższym poziomie od początku publikacji tego wskaźnika w 1997 roku. Według danych Eurostatu w Estonii sięgnęła ona aż 22,4 proc., na Litwie 22 proc., a na Łotwie 21,8 proc. Dwucyfrowe rezultaty odnotowano w Holandii (16,8 proc.), na Słowacji (14,5 proc.), w Belgii (13,1 proc.), we Włoszech (12,8 proc.), w Niemczech (11,6 proc.), Austrii (11,5 proc.), Portugalii (10,6 proc.) i Słowenii (10,3 proc.). Wzrost wskaźnika inflacji nadal napędzała energia drożejąca w tempie 41,9 proc. w skali roku. Dynamicznie rosły ceny żywności, alkoholu i papierosów (o 13,1 proc.) i dóbr przemysłowych (6,0 proc.). Wzrosła też dynamika cen usług (4,4 proc.) Wyraźnie widać więc tzw. efekty drugiej rundy i „rozlewanie się” inflacji z rynków energii na ceny dóbr trwałego użytku oraz usług.


 Drogi Czytelniku! Więcej można przeczytać w papierowym  wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej   TUTAJ.

 

 

APW, AK, „Nasz Dziennik”