Niosła innym Chrystusa
Piątek, 16 grudnia 2022 (13:55)Chcę ją jak najlepiej poznać i jak najlepiej pokazać światu
– powiedział ks. dr Paweł Wróbel SDS, nowo powołany postulator procesu beatyfikacyjnego Heleny Kmieć, świeckiej misjonarki, zamordowanej w 2017 roku w Boliwii.
że chce bardzo dokładnie i sumiennie przeprowadzić cały proces obwarowany licznymi wymogami. Salwatorianin przyznał, że już otrzymuje wiele informacji o łaskach i znakach udzielanych za wstawiennictwem młodej misjonarki.
8 grudnia Prowincja Polska Salwatorianów poinformowała, że metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski powołał ks. Pawła Wróbla SDS na postulatora procesu beatyfikacyjnego Heleny Kmieć. Ksiądz Wróbel zaznaczył, że będzie to bardzo żmudna praca i podawana nieoficjalnie przez niektóre media data 24 stycznia 2023 roku jako otwarcie procesu beatyfikacyjnego jest nieprawdziwa.
Ksiądz Paweł Wróbel SDS wspomniał, że Helenę Kmieć poznał 10 lat temu, gdy wówczas 21-letnia dziewczyna rozpoczęła działalność w Wolontariacie Misyjnym Salwator. Oboje współpracowali, gdy ks. Wróbel posługiwał w parafii w Mikołowie. Helena Kmieć była wówczas liderką regionu śląskiego wolontariatu salwatoriańskiego. Później ich kontakt nie był już tak regularny, ale – jak zapewnił duchowny – cały czas śledził działalność misyjną urodzonej w 1991 roku libiążanki.
„Kiedy człowiek zagłębi się w jej życiorys i ilość rzeczy, które podejmowała, to jest to onieśmielające” – powiedział salwatorianin. Ksiądz Paweł Wróbel zaznaczył jednocześnie, że Helena żyła na 200 proc. i choć – jak sama mówiła – wyśpi się po śmierci, to mimo pędu i różnych aktywności zawsze znajdowała czas dla drugiego człowieka. „Obserwowałem to z podziwem, że takiej młodej osobie chce się więcej niż innym po to, żeby pomagać drugiemu człowiekowi” – podkreślił postulator procesu beatyfikacyjnego. Wyliczył, że Helena oprócz wolontariatu misyjnego angażowała się także w Światowe Dni Młodzieży, organizację pielgrzymek i duszpasterstwo akademickie. Przed wyjazdem do Boliwii była wolontariuszką w Zambii, Rumunii i na Węgrzech. Jednocześnie ukończyła studia z zakresu technologii
i inżynierii chemicznej na Politechnice Śląskiej.
Pracowała jako stewardesa.
„Przy tym była bardzo naturalna. W tym swoim pędzie, który gdzieś zawsze w jej życiu był, potrafiła w piękny sposób podchodzić do drugiego człowieka, zauważyć go, spotkać się” – akcentuje ks. Paweł Wróbel SDS. W jego ocenie taka postawa, choć onieśmielająca, sprawiała,
że była osobą, z którą chciało się przebywać i spędzać czas. Czas, który – jak dodał postulator procesu beatyfikacyjnego – on sam poświęci na zgłębianie jej życiorysu i jak najlepsze pokazanie młodej wolontariuszki światu.
„Helena była taka, bo to wynikało z jej bardzo głębokiej
i zażyłej relacji z Panem Bogiem, jestem tego w 100 proc. pewien” – podkreślił ks. Wróbel. Rozmówca Family News Service wyjaśnił również, że szczególnie ważne w procesie beatyfikacyjnym będzie ukazanie misyjnej działalności Heleny Kmieć. Choć początkowo, tuż po jej śmierci, wielu mówiło o męczeństwie, to sam napad na ochronkę
w Cochabamba, gdzie zamordowano Helenę, miał charakter rabunkowy, i sprawca nie popełnił zbrodni
z nienawiści do wiary albo ze względu na cnotę wynikająca z wiary. A dopiero spełnienie tej przesłanki umożliwiałoby klasyfikowanie Heleny jako męczennicy.
„Helenę cechowało zaangażowanie w wiele różnych aktywności, wspomniane Światowe Dni Młodzieży, pielgrzymki, duszpasterstwo akademickie – a ostatnie 5 lat życia Heleny w dużej mierze były poświęcone działalności misyjnej Kościoła – i to jest właśnie to, co ją bardzo mocno wyróżnia” – zapewnił postulator procesu beatyfikacyjnego.
Ksiądz Paweł Wróbel SDS tuż przed publicznym ogłoszeniem wiadomości o powołaniu go na postulatora odwiedził rodziców Heleny Kmieć. Jak podkreślił, było to bardzo miłe i ciepłe spotkanie, a rodzina wolontariuszki
z bardzo głęboką wiarą podchodzi zarówno do tego, co się stało, gdy Helena została zamordowana, jak i do obecnych wydarzeń związanych z przygotowaniem procesu beatyfikacyjnego.
„Nie ma możliwości podania przybliżonej daty rozpoczęcia etapu diecezjalnego procesu beatyfikacyjnego, ale będziemy tak pracować, żeby ta data pojawiła się za jakiś czas na horyzoncie, żebyśmy mogli ją podać opinii publicznej” – zwrócił uwagę ks. Paweł Wróbel SDS. Duchowny prosi również o modlitwę za zespół biura postulacyjnego, by jak najlepiej wykonał on postawione zadanie i by za jakiś czas móc cieszyć się z otwarcia procesu.
„Żeby formalnie otworzyć proces beatyfikacyjny musi być wykonanych kilka rzeczy. Podstawą jest powołanie postulatora, musi być też komisja historyczna, powołanych dwóch cenzorów teologów, którzy zbadają jej pisma i całą historię jej życia, oraz opinia Konferencji Episkopatu Polski, a także tzw. nulla osta, czyli brak sprzeciwu ze strony Stolicy Apostolskiej” – wyjaśnił ks. Paweł Wróbel SDS. Dopiero po spełnieniu tych warunków arcybiskup będzie podejmował decyzję w sprawie terminu pierwszej sesji trybunału beatyfikacyjnego i od tego momentu można mówić o diecezjalnej fazie procesu.
Biuro postulacyjne mieści się w Krakowie przy
ul. św. Jacka 16. Z tym zespołem można się skontaktować pod nr. tel. +48 12 352 27 55 lub pisząc na adres e-mail: beatyfikacja@helenakmiec.pl.