Upamiętnienie polskich dzieci
Środa, 7 grudnia 2022 (13:11)Narodowy Bank Polski wyemitował monetę upamiętniającą ofiary niemieckiego obozu dla dzieci w Łodzi. Na monecie o nominale 10 złotych jest m.in. napis „Niemiecki obóz dla polskich dzieci w Łodzi (1942-1945)” – powiedział dyrektor Muzeum Dzieci Polskich w Łodzi dr Ireneusz Maj.
Jak podaje biuro prasowe NBP, rewers monety przedstawia twarz dziecka symbolizującego ofiary obozu. Na awersie monety widnieje wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Polskiej, nominał, napis: Rzeczpospolita Polska oraz rok emisji. Monetę zaprojektował Robert Kotowicz.
Monetę kolekcjonerską NBP wybito w 80. rocznicę utworzenia niemieckiego obozu koncentracyjnego dla dzieci w Litzmannstadt, jak nazywano włączoną do III Rzeszy Łódź. Oficjalną prezentację numizmatu zaplanowano na środę, a partnerami tego przedsięwzięcia są Muzeum Dzieci Polskich – ofiar totalitaryzmu oraz łódzki oddział Instytutu Pamięci Narodowej. W rocznicę utworzenia obozu wydano także m.in. książkę historyka IPN Artura Ossowskiego „Dzieci z zielonego autobusu. Z zeznań o niemieckim obozie dla polskich dzieci przy ul. Przemysłowej w Łodzi (1942–1945)”.
Jak podkreślił dyrektor MDP dr Ireneusz Maj, historia bestialstwa wobec najmłodszych więźniów III Rzeszy z jedynego niemieckiego obozu koncentracyjnego dla dzieci ma być po prostu przestrogą, aby podobne wynaturzenia nie powtarzały się w przyszłości.
– Muzeum Dzieci Polski – ofiar totalitaryzmu ma być ostrzeżeniem dla cywilizacji. Dzieci w tym obozie były skazane na zagładę, na śmierć. Zabijano je również w ramach zbrodniczej akcji T-14, czyli eksterminacji najmłodszych niepełnosprawnych i chorych Polaków. W niemieckim obozie dla dzieci przy ulicy Przemysłowej w Łodzi dokonywano też selekcji dzieci przeznaczanych do germanizacji – przypominał Maj.
– Niemcy robili wszystko, aby unicestwić polskie dzieci, nie możemy już nigdy do tego dopuścić – zwrócił uwagę.
– W zbrodniczej działalności niemieckiego obozu koncentracyjnego dla polskich dzieci mamy wiele analogii z rosyjską napaścią na Ukrainę – zaznaczył.
– Teraz Rosjanie tworzą obozy dla ukraińskich dzieci. Najmłodsi są tam zabijani, gwałceni. Dzieci wywozi się w głąb Rosji, wynaradawia. Widzimy, że mimo upływu 80 lat od utworzenia przez Niemców obozu koncentracyjnego Rosjanie stosują te same mechanizmy i to samo może się powtórzyć u nas, jeśli Polska nie będzie silna – podsumował dyrektor Muzeum Dzieci Polskich.
Niemiecki obóz koncentracyjny tylko dla dzieci, jedyny podczas II wojny światowej, utworzono 1 grudnia 1942 roku na terenach wyodrębnionych z Litzmannstadt Ghetto. Okupanci więzili tam dzieci i młodzież polską od 6. do 16. roku życia, ale były tam też młodsze dzieci, nawet kilkumiesięczne niemowlęta.
– Nie miałem jeszcze trzech lat, kiedy tu trafiłem razem z bratem – mówił Jerzy Jeżewicz we wrześniu 2022 roku podczas spotkania ocalałych z obozu. – Wciąż mam pod powiekami kilka obrazów z tamtych strasznych dni – wspominał.
Dzieci przetrzymywane były w prymitywnych warunkach, niewolniczo pracowały, były torturowane. Najczęściej podaje się, że w obozie życie straciło kilkaset dzieci, a w sumie przetrzymywano w nim od 2 do ponad 3 tys. dzieci. Po wojnie komendant obozu Camillo Ehrlich pomimo zasądzonego dożywocia został zwolniony z więzienia kontrolowanego przez władze sowieckie we wschodnich Niemczech. Przeniósł się do RFN i – co przekazali historycy MDP – był agentem niemieckiej, komunistycznej bezpieki, czyli STASI. Ehrlich pisał też podręczniki, z których uczyli się niemieccy studenci prawa.
W czerwcu 2021 r. minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński wspólnie z rzecznikiem praw dziecka Mikołajem Pawlakiem i Instytutem Pamięci Narodowej powołali Muzeum Dzieci Polskich – ofiar totalitaryzmu. Ma ono upowszechnić wiedzę o osadzonych w niemieckim obozie. Muzeum funkcjonuje w tymczasowej siedzibie przy ul. Piotrkowskiej 90. Zawarto porozumienie z władzami Łodzi o budowie siedziby placówki na terenach dawnego obozu na Bałutach. Jeszcze w grudniu tego roku – jak poinformował dyrektor Maj – ma zostać zakupiony od prywatnego właściciela budynek dawnej komendantury obozu przy ulicy Przemysłowej 34 w Łodzi. Tam można będzie zorganizować część ekspozycji stałej. W całości nowe muzeum w miejscu niemieckiego obozu koncentracyjnego dla dzieci może powstać za kilka lat.
APW, PAP, Mariusz Kamieniecki, Biuro prasowe NBP