Gaz łupkowy szansą wobec deficytu energii
Środa, 13 marca 2013 (12:35)W obliczu deficytu energii na świecie nie należy przeciwstawiać sobie różnych jej źródeł; energia jądrowa, gaz łupkowy, źródła odnawialne (OZE) wzajemnie się uzupełniają – ocenia prezes francuskiego koncernu Areva Luc Oursel.
Jak powiedział Oursel zarówno energetyka jądrowa, jak i gaz łupkowy mają w Polsce szansę rozwoju. – Za pytaniem o gaz łupkowy w Polsce kryje się przede wszystkim pytanie o politykę energetyczną. Uważam, że to do rządu należy określenie tej polityki i podjęcie decyzji – podkreślił.
Oursel zwrócił też uwagę na fakt, że warunki ekonomiczne funkcjonowania atomu są dobrze znane i „niezwykle transparentne”.
– Sądzę, że parametry ekonomiczne programu eksploatacji gazu łupkowego nie są jeszcze tak dobrze znane. Ale na tym również polega polityka energetyczna – żeby umieć oszacować za i przeciw wyboru tej czy innej drogi – powiedział prezes Arevy.
Jego zdaniem, fenomen gazu łupkowego, jaki obserwujemy w Stanach Zjednoczonych, jest sytuacją wyjątkową. – My w Arevie nie widzimy zagrożenia dla konkurencyjności energetyki jądrowej ze strony gazu łupkowego – podkreślił.
Zdaniem Oursela, nie należy też przeciwstawiać sobie atomu i OZE. Wskazał również, że charakterystyczną cechą OZE jest czasowość ich działania. – Mimo to uważamy, że jest miejsce dla obu tych energii i że nie należy ich sobie przeciwstawiać. Energetyka jądrowa najpierw jako źródło pokrywające podstawowe zapotrzebowanie na energię elektryczną, potem źródła odnawialne jako zasoby lokalne, które uzupełniają tę produkcję – ocenił Oursel.
Zwrócił uwagę, że Areva równolegle rozwija działalność na obu polach. – W 2012 r. odnotowaliśmy 10-procentowy wzrost zamówień w branży jądrowej, w tym samym roku Areva wygenerowała prawie 600 mln euro przychodów ze źródeł odnawialnych, choć jeszcze pięć lat temu te przychody wynosiły zero. W obu tych segmentach mamy wzrost i tą tendencję obserwujemy w różnych krajach świata – zaznaczył.
Oursel zauważył, że Areva zawsze rozwija takie projekty we współpracy z partnerami lokalnymi, którzy np. dobrze znają miejscowy rynek i takich partnerów poszukuje. – Choć obecnie w Polsce nie ma jeszcze na tych polach szerokiej działalności, Polska stanie się dla nas w przyszłości rynkiem energii odnawialnych – stwierdził prezes francuskiego koncernu.
MM, PAP