• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Szef MSZ: Mijający rok był najtrudniejszym w historii OBWE

Piątek, 2 grudnia 2022 (21:24)

Musimy poszukiwać rozwiązań, które umożliwią dalsze funkcjonowanie organizacji, ona została skonstruowana do działań w warunkach pokoju; jej podstawą jest konsensus – powiedział szef MSZ Zbigniew Rau po posiedzeniu Rady Ministerialnej OBWE w Łodzi.

Do Łodzi na dwudniowy szczyt przyjechało 200 delegatów OBWE z ponad 50 krajów świata. Dyskusja dotyczyła głównie wojny na Ukrainie i jej wpływu na bezpieczeństwo europejskie. Polska odmówiła wydania wiz członkom rosyjskiej delegacji OBWE; kraj ten reprezentował stały przedstawiciel Rosji przy OBWE Aleksander Łukaszewicz.

Delegaci podkreślali w trakcie obrad, że 55 z 57 krajów należących do OBWE wyraziło jedność i odporność, jeśli chodzi o znaczenie obrony demokratycznych wartości.
Ale po spotkaniu w Łodzi OBWE jako całość nie wydała żadnej wspólnej konkluzji ani nie przekazała żadnej uzgodnionej decyzji politycznej. Oświadczenie wydała
tzw. Trojka OBWE (kraje sprawujące poprzednio, obecnie
i w następnej kolejności przewodnictwo w OBWE), czyli szefowie dyplomacji Szwecji, Polski i Macedonii Północnej.

Na konferencji prasowej podsumowującej obrady w Łodzi szef MSZ podkreślił, że mijający rok, z uwagi na rosyjską napaść na Ukrainę, był najtrudniejszym rokiem w historii OBWE.

Dodał, że OBWE została stworzona w celu zapewnienia pokoju i współpracy pomiędzy jej członkami,
a podstawowym warunkiem odpowiedniego jej funkcjonowania jest pokój. Taka organizacja – zaznaczył Rau – może działać tylko wtedy, gdy wszyscy jej członkowie będą działali w „dobrej woli, zmierzając
do zachowania jej podstawowych wartości”. Podkreślił,
że obecnie organizacja znalazła się w ekstremalnie wymagającej i nieprzewidywalnej sytuacji.

– Ta podstawowa koncepcja funkcjonowania organizacji została pogwałcona przez sam fakt agresji rosyjskiej przeciwko Ukrainie. Jeden kraj członkowski użył siły przeciw innemu – to jest powodem, dla którego trzymając się zasad i zobowiązań, na których ta organizacja została zbudowana, musieliśmy uciec się do środków nadzwyczajnych, włączając instrumenty, którymi dysponujemy, a które nie wymagały jednomyślności – powiedział szef MSZ.

Zwrócił uwagę, że OBWE to organizacja oparta na konsensusie. – Znaleźliśmy sposoby, aby utrzymać jej działanie, ale mają one charakter jedynie tymczasowy,
co z kolei doprowadzi nas do punktu, który – czy tego chcemy, czy nie – rozpoczyna dyskusję na temat przyszłości naszej organizacji – czy może ona działać dalej, przestrzegając swoich zasad i zobowiązań, bez tego konsensusu – stwierdził.

– Odpowiedź brzmi: nie. Konsensus jest fundamentem działania organizacji – oświadczył szef MSZ. Dodał,
że obecnie rozpoczynają się dyskusje na temat
przyszłego kształtu OBWE.

– Osobiście wierzę, że nie ma alternatywy dla trzymania się zasad i obrony zobowiązań, lecz to prowadzi nas do sytuacji, z której niezwykle trudno wyobrazić sobie dalsze harmonijne i przewidywalne funkcjonowanie OBWE, przy założeniu, że obejmuje ono wszystkie kraje członkowskie – ocenił Rau.

Wskazał, że trzeba poszukiwać rozwiązań, które umożliwią dalsze funkcjonowanie organizacji. Mówił, że cały problem w obecnym funkcjonowaniu OBWE polega na tym, że „skoro nie ma możliwości niekonsensualnej zmiany reguł działania Organizacji, to jej reformowanie jest faktycznie zablokowane”.

Rau zauważył, że doraźnie rozwiązania stosowane podczas polskiej prezydencji, czyli np. mechanizm moskiewski
czy zapewnienie finansowania pozabudżetowego przez dobrowolne składki państw, są bardzo tymczasowe
i zagrażają np. dalszemu funkcjonowaniu misji OBWE na Ukrainie. Powiedział też, że odejście od zasady konsensusu oznaczałoby de facto powołanie nowej, alternatywnej wobec OBWE organizacji. Jednocześnie podkreślił ogromny dorobek OBWE.

Szef MSZ powiedział, że to, co czyni OBWE tak wrażliwą
na obecny kryzys, sprowadza się do tego, że została skonstruowana do działań w warunkach pokoju, a nie wojny.

– A kontekst wojny coraz bardziej zaczyna dominować
w postępowaniu, myśleniu i działaniu podmiotów tej organizacji, na tym polega zasadniczy problem – zaakcentował. Dodał, że Rosja uznała, iż odniesie korzyść polityczną, prowadząc „tak destrukcyjną politykę wobec tej organizacji”.

Szef MSZ Macedonii Północnej, która będzie przewodniczyć OBWE w 2023 r., podkreślił, że indolencja nie jest żadną opcją dla OBWE, a obowiązkiem krajów członkowskich jest utrzymanie jej działania jako platformy dialogu zapobiegającego konfliktom.

– To jest nasza wizja dla przewodnictwa w OBWE w 2023 r. – powiedział Bujar Osmani. Zapewnił, że jego kraj jest gotów do objęcia prezydencji i wzięcia związanej z tym odpowiedzialności.

W kontekście paraliżowania działań OBWE przez Rosję, dziennikarze pytali Osmaniego o regułę konsensusu
i możliwość jej zmiany.

– Potrzebujemy konsensusu, by zmienić regułę konsensusu, niestety nie ma podstaw prawnych
do wykluczenia jakichkolwiek państw uczestniczących
z Organizacji […]. Ale to nie znaczy, że nie mamy przestrzeni, by pracować i by dalej realizować agendę OBWE, jest lista mechanizmów, które możemy wykorzystać i które już wykorzystaliśmy, takie jak mechanizm moskiewski – mówił Osmani.

Dziennikarze dopytywali, czy w związku z tym, że OBWE na szczycie nie podjęła żadnej politycznej decyzji ani nie został przyjęty żaden dokument całej OBWE, spotkanie
w Łodzi zawiodło.

– Nie, w ogóle nie, nie sądzę, że to spotkanie było porażką, nie uważam też w ogóle, że polskie przewodnictwo było porażką – oświadczył.

Podkreślił, że polskie przewodnictwo przypadło w czasie nieuprawnionej wojny w Europie i niespotykanych okoliczności.

Sekretarz generalna OBWE Helga Schmid zwróciła uwagę, że choć sytuacja, w której Rosja stara się blokować działania organizacji, jest bardzo trudna, to mimo to nie oznacza paraliżu prac organizacji. Podkreśliła, że OBWE prowadzi w tej chwili 23 ważne projekty, dotyczące między innymi wsparcia kobiet-ofiar przemocy seksualnej oraz walki z handlem ludźmi. Wskazała, że liczba takich przestępstw gwałtownie wzrosła, odkąd trwa wojna na Ukrainie. Schmid zaznaczyła, że organizacja stara się zapewnić taki system finansowania tych projektów,
by Rosja nie mogła go blokować.

Ministrowie spraw zagranicznych Szwecji, Polski
i Macedonii Północnej w wydanym w piątek oświadczeniu wyrazili zaniepokojenie bezprecedensowymi naruszeniami podstawowych zasad OBWE i jej zobowiązań przez Rosję.

Wskazali, że rosyjska agresja na Ukrainę stanowi najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa europejskiego od czasu II wojny światowej i stanowi fundamentalne zagrożenie dla obszaru OBWE.

– Rosja ponosi pełną odpowiedzialność za wojnę
i ostatecznie zostanie pociągnięta do odpowiedzialności
za wszystkie nikczemne czyny przeciwko Ukrainie
i narodowi ukraińskiemu – stwierdzili.

Przedstawiciele Trojki OBWE wystosowali także apel
do białoruskich władz, by przestały umożliwiać Rosji prowadzenie wojny na Ukrainie, oraz żądanie do Rosji natychmiastowego i bezwarunkowego zwolnienia trzech miejscowych pracowników OBWE zatrzymanych
w Doniecku i Ługańsku. Potępili także okrucieństwa popełnione przez siły zbrojne Rosji.

Polska w 2022 r. sprawowała przewodnictwo w OBWE, pełniła tę funkcję po raz drugi w historii; po raz pierwszy przewodniczyła Organizacji w 1998 r. Polskie przewodnictwo w OBWE formalnie potrwa do 31 grudnia 2022 r. OBWE skupia 57 państw uczestniczących, w tym Rosję i Białoruś.

APW, PAP