• Niedziela, 29 stycznia 2023

    imieniny: Franciszka, Zdzisława

Dziś w „Naszym Dzienniku”

ONZ uderza w Polskę

Piątek, 2 grudnia 2022 (01:31)

ROZMOWA / z dr. Krzysztofem Kawęckim, politologiem

 

Organizacja Narodów Zjednoczonych przygotowała projekt tegorocznego raportu oceniający sytuację prawną w Polsce. Wezwano w nim nasz kraj do legalizacji aborcji. Jest Pan zaskoczony tym, że ONZ wysuwa takie żądania?

– Od kilku lat wszelkie agendy ONZ wysuwają skrajnie ideologiczne i lewicowe postulaty – stając się wręcz ich gorącymi promotorami. Także nasz kraj staje się obiektem ataków ze strony instytucji powiązanych z ONZ. Pojawiamy się na różnego rodzaju forach, konferencjach i w raportach jako to państwo, które nie wprowadza w życie światowej agendy odnoszącej się do tzw. zdrowia reprodukcyjnego. Środowiskom lewackim łatwiej jest promować swoje idee za pomocą ONZ. Jest to organizacja globalna o dość dużym znaczeniu. Niestety, odeszła od swoich źródeł. Karta Narodów Zjednoczonych podpisana w 1945 r. jasno mówiła o potrzebie ochrony praw człowieka w takim znaczeniu, że zwracała uwagę na niepodważalną godność człowieka i jego ogromną wartość. Nie znajdowały się w niej jakiekolwiek pojęcia ideologiczne. Trwa okres reinterpretacji podstawowych praw człowieka.

Poruszono także kwestię środowisk lgbt. I tak Polska miałaby podjąć działania legislacyjne, aby zalegalizować związki jednopłciowe. Ochrona rodziny jest w obecnych czasach wyjątkowo ważna?

– Trwa bitwa o rodzinę. I nie jest to konflikt obejmujący jedynie świat Zachodu – ma on wymiar globalny. Dlatego podstawowym zadaniem państwa jest zapewnienie trwałości małżeństwa, a także stworzenie warunków do tego, aby z roku na rok wzrastała dzietność. To jeszcze nie koniec. Młode pokolenia muszą być wychowywane w duchu chrześcijaństwa. I te trzy zasady są dzisiaj odrzucane przez ONZ i inne organizacje międzynarodowe, których celem jest budowa nowego porządku. Ubolewam nad tym, że nasz kraj nie zgłasza rekomendacji do raportów ONZ, w których domagałby się pełnej ochrony rodziny. Pasywna postawa rządów, które nazywają się konserwatywnymi – i tu nie chodzi jedynie o Polskę – sprawia, że ONZ czuje, że ma całkowicie wolną rękę w promowaniu idei uderzających w rodzinę. Dziwi mnie bierność rządu Mateusza Morawieckiego w sprawach dotyczących rodziny na forum międzynarodowym oraz to, że nasza dyplomacja nie próbuje się przebić z fundamentalnymi kwestiami. Prezydent Andrzej Duda wielokrotnie miał okazję zabierać głos na forum ONZ i jego przemówienia są szeroko komentowane. Zabrakło w nich jednak położenia odpowiedniego akcentu na sprawy związane z rodziną. A więc czołowi polscy politycy sami pozwalają na to, żeby ONZ służyła wrogim rodzinie siłom do promocji lewackich idei.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

AB, Nasz Dziennik