Prezydent: Jesteśmy gotowi bronić się przed rosyjskim ciemiężcą
Wtorek, 29 listopada 2022 (20:47)Na dziedzińcu Belwederu odbył się dzisiaj apel z okazji Dnia Podchorążego oraz 192. rocznicy wybuchu Powstania Listopadowego.
„Jesteśmy dzisiaj w niezwykle ważnym czasie” – mówił prezydent. „Niezwykle ważnym, bo niezwykle poważnym. Za naszą granicą, na wschodzie toczy się wojna” – podkreślał. „Państwo, które wtedy, w 1830 roku, było zaborcą – Rosja, dzisiaj próbuje podporządkować sobie wolną, suwerenną, niepodległą Ukrainę, próbuje dokonać zaboru kolejnych części tego państwa, odebrania ludziom wolności, przymuszenia ich do pracy na swoją rzecz, do życia w czymś, co Rosjanie nazwali sobie ruskim mirem, a co u nas wywołuje dreszcz gniewu na karku” – dodał.
Jak zapewnił Andrzej Duda, Polska i inne narody Europy Środkowej wiedzą, co znaczy „ruski mir”. „Wiemy o tym, że pod tym słowem dla nas nie kryje się nic dobrego” – mówił. „Wiemy, że to oznacza niewolę, wiemy o tym, że to oznacza brak wolności, wiemy o tym, że to bardzo często oznacza więzienie, cierpienie i śmierć, bo takie doświadczenia wynieśliśmy z naszej historii” – powiedział prezydent.
„Jesteśmy gotowi bronić się przed sowieckim czy rosyjskim ciemiężcą” – zadeklarował prezydent, wskazując, że jest to jedno z najważniejszych zadań, jakie stoi od stuleci przed polskim żołnierzem i przed tym, kto jest za niego odpowiedzialnym, czyli za polskim oficerem.
Andrzej Duda zwrócił się także do zgromadzonych pod Belwederem podchorążych wszystkich uczelni wojskowych oraz Wyższej Szkoły Policji i Szkoły Głównej Służby Pożarniczej: „Decydując się na naukę i służbę w szkołach oficerskich, decydując się na służbę w polskim wojsku, na tym właśnie oficerskim poziomie, przyjmujecie zarazem na siebie odpowiedzialność za kształt polskiego wojska, za prowadzenie polskich żołnierzy, jeżeli trzeba będzie – to prowadzenie ich na szlak bojowy w obronie Ojczyzny”.
AB, PAP