• Niedziela, 29 stycznia 2023

    imieniny: Franciszka, Zdzisława

Mamy zwycięstwo!

Sobota, 26 listopada 2022 (16:54)

Reprezentacja Polski wygrała w sobotę w piłkę nożną z Arabią Saudyjską 2:0 w meczu grupy C piłkarskich mistrzostw świata w Katarze.

– Cieszymy się bardzo z wygranej i że sprawiliśmy tyle radości naszym kibicom i tutaj na miejscu, i w kraju. Myślę, że dziś wszyscy przeżywamy piękne chwile – powiedział trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz.

„Kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski Robert Lewandowski był decydującą postacią sobotniego meczu grupy C piłkarskich mistrzostw świata, przegranego z Polską 0:2” – oceniają media z Arabii Saudyjskiej.

Pierwsza bramka padła w 39. minucie, gdy skutecznie strzelił Piotr Zieliński. – Strzelić bramkę podczas mundialu to coś wielkiego. Ciężko na to pracowałem, cieszę się z tego momentu, ale wiemy, że jeszcze mamy dużo przed sobą, i skupiamy się na meczu z Argentyną – podkreślił pomocnik polskiej kadry w rozmowie z TVP Sport.

Zaś napastnik Biało-Czerwonych podwyższył wynik na 2:0 w 82. minucie. – To spełnienie marzeń. Wiadomo, że dla każdego reprezentanta Polski dobro drużyny jest na pierwszym miejscu, ale chcąc nie chcąc, jestem napastnikiem i mam z tyłu głowy myśl, że muszę strzelić bramkę, żeby pomóc zespołowi. Mimo pierwszego gola, przy którym asystowałem, to jednak strzelenie bramki w mundialu to dla napastnika spełnienie marzeń, i mocno walczyłem o to, żeby to zrobić – przyznał Lewandowski w rozmowie z TVP Sport.

Z kolei Wojciech Szczęsny powiedział, że znał sposób, w jaki piłkarz Arabii Saudyjskiej Salem Al-Dawsari wykonuje rzuty karne, i to pomogło mu obronić strzał rywala w sobotnim meczu mistrzostw świata w Katarze. 
– Wiedzieliśmy, że on czeka na ruch bramkarza – zaznaczył.

Szczęsny popisał się obronioną jedenastką w doliczonym czasie pierwszej połowy spotkania w Ar-Rajjan, wygranego przez Biało-Czerwonych 2:0 po golach Piotra Zielińskiego i Roberta Lewandowskiego.

– Oglądaliśmy karne i wiedzieliśmy, że on czeka na ruch bramkarza. Zrobiłem pierwszy ruch w lewo, żeby rzucić się w prawo..., no i nabrał się. Fajnie – skwitował polski bramkarz na antenie TVP Sport.

Po zatrzymaniu jedenastki Szczęsny obronił także dobitkę Mohammeda Al Breika. – Trudniej było obronić dobitkę, ale wydaje mi się, że gdyby nawet padł gol, to nie byłby uznany. Ten zawodnik to już praktycznie przy mnie stał, jak ten karny był wykonywany – ocenił. Przyznał jednocześnie, że żałuje, iż zwycięstwo Biało-Czerwonych nie było wyższe. W przypadku równej liczby punktów w fazie grupowej o kolejności tabeli decyduje bilans goli.

Polska ma cztery punkty i jest na czele grupy C. Arabia Saudyjska, która sensacyjnie pokonała Argentynę we wtorek, zgromadziła trzy. Do tego wyniku odniósł się na Facebooku premier Mateusz Morawiecki. „Mamy zwycięstwo! Nareszcie! Genialny Wojciech Szczęsny! Wspaniały Robert Lewandowski! Nasza Drużyna! Trenerze Czesław »zadaniowiec« Michniewicz, bardzo dziękujemy! Gratulacje dla całej Drużyny i skupiamy się już na meczu z Argentyną. To będzie długa noc” – napisał premier.

„Polska wygrała z Arabią Saudyjską 2:0! Brawo! Gratulujemy i dziękujemy Biało-Czerwonym!!!” – w ten sposób z kolei pogratulował sobotniego zwycięstwa polskim piłkarzom prezydent Andrzej Duda.

 

APW, PAP